Manewry "Cold Response 2026". 25 tys. żołnierzy NATO ćwiczy pod nosem Rosji

W manewrach "Cold Response 2026" uczestniczą wojska z Norwegii, USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji, Włoch, Hiszpanii, Kanady, Turcji, Holandii, Belgii, Danii, Szwecji i Finlandii. Biorą w nich udział jednostki lądowe, lotnictwo oraz okręty wojenne. Łącznie zaangażowanych jest kilkadziesiąt samolotów, śmigłowców i okrętów oraz tysiące pojazdów wojskowych.

Główna część ćwiczeń odbywa się w regionie Troms z bazą w garnizonie Bardufoss. Działania prowadzone będą również w północnej części Nordlandu, na Morzu Barentsa i w przestrzeni wietrznej Norwegii. Co ciekawe, pierwszy raz od przyjęcia Finlandii do Sojuszu Północnoatlantyckiego w 2023 roku część manewrów przeprowadzona zostanie na jej terytorium.

Na poligonie Rovajarvi w regionie Sapmi ćwiczyć będzie około 7,5 tys. żołnierzy. Rovajarvi jest największym poligonem w Europie Północnej, w tym także wśród poligonów umożliwiających prowadzenie ognia dalekiego zasięgu.

"Rozszerzenie ćwiczeń na Finlandię wiąże się z jej przystąpieniem do NATO w 2023 roku i integracją działań wojskowych na północnej flance Sojuszu" – przekazał podpułkownik Bjoernar Aas, główny planista ćwiczeń "Cold Response 2026" z Dowództwa Operacyjnego Norweskich Sił Zbrojnych.

NATO testuje współpracę wojsk. Największe manewry z udziałem cywilów

Podczas ćwiczeń trenowane będą działania w warunkach arktycznych, współdziałanie wojsk lądowych, sił powietrznych i marynarki wojennej oraz przerzut i przyjęcie wojsk sojuszniczych w Norwegii. Jednym z elementów będzie także symulacja transportu rannych żołnierzy ze Szwecji do szpitala w Narwiku we współpracy ze służbami cywilnymi w ramach tzw. obrony totalnej.

Generał dywizji Lars Lervik, dowódca armii norweskiej, oświadczył, że wojsko potrzebuje poparcia całego społeczeństwa, aby móc wypełniać swoją misję obrony kraju. Według niego ćwiczenia będą również okazją do przetestowania scenariuszy, w których cywile mogliby bezpośrednio wspierać operacje wojskowe, np. gdy system medyczny musiałby przyjąć i leczyć dużą liczbę rannych żołnierzy, w tym żołnierzy norweskich i sojuszniczych.

Wielkie ruchy wojsk NATO na północy. Brak Polski na liście, USA zmniejszają wojska

W gronie państw, które uczestniczą w manewrach, zabrakło jednak Polski, choć nasz kraj jest jednym z kluczowych członków NATO na wschodniej flance. Z kolei Stany Zjednoczone pierwotnie planowały wysłać na ćwiczenia około 4 tys. żołnierzy. Część tych sił została jednak wycofana w ostatnich tygodniach w związku z wojną z Iranem. "W związku z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie w ćwiczeniach nie weźmie udziału planowany kontyngent amerykańskich samolotów F-35" – ogłosił Aas.