Hermes 900 strącony nad zachodnim Iranem

W ostatnich dniach izraelskie drony Hermes 900 całą dobę krążą nad Iranem. Namierzają i niszczą ukryte wyrzutnie pocisków balistycznych oraz systemy obrony przeciwlotniczej. W nocy z poniedziałku na wtorek jeden z nich został strącony w okolicach miasta Borudżerd w zachodnim Iranie (prowincja Lorestan). Informował o tym Arya Yadeghaar, irański obserwator militarny.

Był to już czwarty dron tego typu utracony przez Izrael od początku wojny. Poza tym Irańczycy strącili trzy drony rozpoznawcze Izraela typu IAI Heron.

Izrael stracił już bezzałogowce warte ponad 130 mln dolarów

Hermes 900, znany w izraelskich siłach powietrznych jako Kochav ("Gwiazda"), to bezzałogowiec wykorzystywany głównie do rozpoznania i precyzyjnych uderzeń. Może przenosić do 350 kg ładunku, w tym sensory oraz uzbrojenie, np. pociski powietrze–ziemia Spike i bomby naprowadzane laserowo. Jego atutem jest rozbudowana awionika i zdolność do operowania w trudnych warunkach pogodowych. Szacunkowy koszt platformy wynosi 25–30 mln dolarów.

Z kolei IAI Heron to bezzałogowiec klasy MALE przeznaczony do długotrwałego rekonesansu i rozpoznania elektronicznego (ELINT/COMINT). Może pozostawać w powietrzu ponad 45 godzin, prowadząc obserwację i wskazując cele dla innych systemów uzbrojenia. Choć wariant Heron TP może przenosić rakiety, podstawą jego wyposażenia są radar i systemy optoelektroniczne. Koszt systemu szacuje się na 10–15 mln dolarów.

Tak więc izraelska armia do tej pory straciła bezzałogowce warte co najmniej 130 mln dolarów.

USA straciły 11 dronów MQ-9 Reaper wartych ponad 330 mln dolarów

Jeszcze większe straty, jeśli chodzi o bezzałogowce, ponieśli Amerykanie. W poniedziałek dwóch urzędników potwierdziło w rozmowie z CBS News, że Iran strącił kolejne dwa drony MQ-9 Reaper. Tym samym bilans utraconych bezzałogowców tego typu wzrósł do 11.

MQ-9 Reaper to bezzałogowe statki powietrzne wykorzystywane do misji wywiadowczych, obserwacyjnych i rozpoznawczych, a także do przeprowadzania precyzyjnych uderzeń. Są one stosunkowo łatwe do zestrzelenia. Wynika to z faktu, że zaprojektowano je głównie z myślą o operacjach antyterrorystycznych w środowisku o słabej obronie przeciwlotniczej, a nie o działaniach przeciwko państwom dysponującym nowoczesnymi systemami rakietowymi.

Jak szacuje CBS, łączny koszt 11 utraconych dronów Reaper przekracza 330 mln dolarów. Pojedyncza maszyna jest bowiem wyceniana na około 30 mln dolarów, w zależności od konfiguracji i wyposażenia.

Iran ma skuteczną broń przeciwko dronom. To pociski 358

Iran ma efektywną broń przeciwko takim bezzałogowcom – to pocisk 358, znany także jako SA-67 (oznaczenie NATO) lub Saqr-1 (w Jemenie). System skutecznie zwalcza drony, ponieważ działa inaczej niż klasyczne rakiety przeciwlotnicze. Po starcie z wyrzutni wznosi się przy pomocy boostera, a następnie, dzięki silnikowi turboodrzutowemu, krąży nad wyznaczonym obszarem, samodzielnie wyszukując cele czujnikiem podczerwieni. Może więc patrolować przestrzeń powietrzną w poszukiwaniu bezzałogowców klasy MALE, takich jak MQ-9 Reaper.

Pocisk 358 ma ok. 2,75 m długości, waży do 50 kg, przenosi 10-kilogramową głowicę i może zwalczać cele w promieniu do 100 km. Co ważne, jest też bardzo tani – kosztuje jedynie kilkadziesiąt tysięcy dolarów.