USA wysyłają trzeci lotniskowiec na Bliski Wschód. USS George H.W. Bush ma dołączyć do USS Gerald R. Ford i USS Abraham Lincoln

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 marca 2026, 11:46
[aktualizacja 7 marca 2026, 19:10]
Uss,George,H.w.,Bush,(cvn-77),Usa,Navy,Nuclear,Aircraft,Carrier
Lotniskowiec USS George H.W. Bush/Shutterstock
Lotniskowiec USS George H.W. Bush przygotowuje się do wypłynięcia na Bliski Wschód, gdzie dołączy do USS Gerald R. Ford, który wpłynął przez Kanał Sueski na Morze Czerwone, i już obecnego w Zatoce Perskiej USS Abraham Lincoln - poinformował think tank Amerykański Instytut Marynarki Wojennej (USNI).

USNI potwierdził w piątek na swojej stronie internetowej, że lotniskowiec, eskortujące go okręty i samoloty wsparcia zakończyły ćwiczenia, które wszystkie grupy uderzeniowe lotniskowców muszą przejść przed uzyskaniem zgody na udział w misjach bojowych.

Według amerykańskiej stacji Fox News grupa ta „ma wkrótce wystartować” i udać się na wschód.

Przedstawiciele lotniskowca podkreślili w wydanym w piątek komunikacie, przytoczonym przez USNI, że są obecnie gotowi do rozmieszczenia.

USS George H.W. Bush gotowy do misji bojowej

- Wiemy, że nasi koledzy z armii działają obecnie w niebezpiecznych warunkach, a naszym zadaniem jest zapewnienie, że kiedy będą nas potrzebować – czy to do uzyskania przewagi powietrznej, (dokonania) ataku, (prowadzenia) walki elektronicznej, czy obecności – będziemy gotowi do natychmiastowego (...) działania – zapewnił w oświadczeniu dowódca USS George H.W. Bush, kapitan Robert Bibeau.

Ze zdjęć opublikowanych w piątek przez Pentagon, przedstawiających marynarzy i niszczyciel rakietowy USS Bainbridge, wynika, że USS Gerald R. Ford obecnie znajduje się na Morzu Czerwonym. Natomiast USS Abraham Lincoln wciąż stacjonuje na Morzu Arabskim.

Analitycy, na których powołał się branżowy portal Maritime-Executive, podkreślili, że byłby to pierwszy raz, gdy Stany Zjednoczone wysłałyby na Bliski Wschód jednocześnie trzy lotniskowce o napędzie atomowym. Oznaczałoby to skoncentrowanie w regionie ogromnej siły ognia i potwierdziło wcześniejsze oświadczenia Pentagonu o nasileniu operacji „Epicka Furia”, jaką USA od 28 lutego prowadzą przeciwko Iranowi.

Pentagon nasila operację przeciwko Iranowi

Również prezydent USA Donald Trump zapowiedział większe i poważniejsze ataki.

Po pierwszym tygodniu walk Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało, że uderzono w ponad 3 tys. irańskich celów, niszcząc co najmniej 80 proc. irańskich systemów obrony powietrznej i uszkadzając bądź zatapiając 43 irańskie okręty.

W tym czasie siły zbrojne Izraela przeprowadziły w Iranie 2,5 tys. ataków, głównie na cele w Teheranie i Isfahanie.(PAP)

tebe/ akl/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj