W gospodarce recesja, ale w portfelu mamy więcej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 marca 2021, 07:49
Pieniądze w portfelu
<p>Pieniądze w portfelu</p>/Shutterstock
Około 1919 zł wynosił w ubiegłym roku średni miesięczny dochód rozporządzalny na osobę. To o 5,5 proc. więcej niż rok wcześniej

Dochód rozporządzalny, na który składa się wszystko, co gospodarstwo domowe może otrzymać z pracy i świadczeń socjalnych, wzrósł najmniej od 2015 r. – ale i tak skala jest niezła, jak na wielkość pandemicznego kryzysu, który sprawił, że gospodarka skurczyła się o niemal 3 proc. Rynek pracy udało się utrzymać w niezłej kondycji, a to ona przekłada się na to, ile trafia do domowych portfeli.

Według Marty Petki-Zagajewskiej, ekonomistki banku PKO BP, wczorajsza informacja GUS o dochodzie rozporządzalnym to kolejne potwierdzenie tezy o zahibernowanym rynku pracy i zabezpieczonym poziomie dochodów w większości gospodarstw domowych. ‒ Negatywny wpływ pandemii zarówno na płace, jak i na zatrudnienie nie był duży. Widać to było również w danych budżetowych, zwłaszcza o wpływach z podatku PIT, które wskazywały, że nie mieliśmy do czynienia z załamaniem dochodów – mówi ekonomistka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj