Kto zapłaci podatek od sprzedaży przez Internet? Nadchodzą zmiany przepisów

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
11 maja 2023, 06:45
Vinted
Sprzedaż przez platformy sprzedażowe w Internecie jest opodatkowana/Shutterstock
Chcesz sprzedawać na Vinted, Allegro, czy OLX ale nie chcesz do tego rozkręcać firmy? Na szczęście nie musisz. Wystarczy, że założysz konto, wystawisz towar i możesz spokojnie czekać na klientów. Ale pamiętaj: od każdej transakcji na platformie sprzedażowej musisz zapłaci podatek dochodowy. Od tej reguły jest kilka wyjątków. Oto one.

Sprzedażowe platformy internetowe do lat cieszą się ogromną popularnością w Polsce. Często korzystają z nich osoby, które jedynie chcą pozbyć się „perełek” zalegających w ich szafach i szufladach. Mogą to zrobić w ramach tzw. działalności nierejestrowanej pod warunkiem, że ich przychód, czyli to ile nominalnie dostaną za wszystkie sprzedane tą drogą rzeczy, nie przekroczy połowy najniższego wynagrodzenia w danym roku. W 2023 jest to kwota 1745 zł. 

Podatki a sprzedaż na Vinted i nie tylko

Od każdego przychodu podatnik, czyli praktycznie każdy dorosły Polak, musi odprowadzić podatek dochodowy od osób fizycznych. Dla pierwszego progu podatkowego obejmującego przychody do 120 tysięcy zł rocznie podatek wynosi 12 proc. 

Jak policzyć podatek od sprzedaży

W sporym uproszczeniu wygląda to tak: jeśli towar kosztował 100 zł, a został sprzedany za 300 zł to przychód z jego sprzedaży wyniósł 200 zł. Podatek wyniesie 200 x 12%, czyli 24 zł.

Kto nie zapłaci podatków za sprzedaż przez Internet?

Podatku dochodowego od osób fizycznych nie płacą ci podatnicy, których przychody ze wszystkich źródeł, w całym roku nie były większe niż kwota wolna od podatku. W bieżącym roku jest to 30 tysięcy zł.

Podatkiem nie jest również objęta sprzedaż przedmiotu używanego, który sprzedawca miał w swoim posiadaniu przez co najmniej 6 miesięcy.

Osoby fizyczne osiągające przychody ze sprzedaży okazjonalnej przez Internet przychody oraz wysokość podatku z tego tytułu muszą wymienić w rocznym zeznaniu podatkowym na druku PIT-36.

Kupujący też zapłaci podatek

Wszyscy przyzwyczaili się do tego, że podatki płacą sprzedający, ale od tej reguły jest jeden wyjątek. Jest nim podatek od czynności cywilno-prawnych (PCC). Przede wszystkim dotyczy on umowy sprzedaży mieszkania, czy samochodu. Konieczność jego odprowadzenia może powstać również po zakupie sprzętu rtv-agd (telewizor, komputer), czy mebli, czy innych urządzeń (aparat fotograficzny, rower górski).

Podatek PCC musi zostać zapłacony tylko wtedy gdy sprzedawca nie jest płatnikiem VAT, a wartość przedmiotu transakcji przekroczy 1 tysiąc złotych.

Skarbówka na tropie niezapłaconych podatków

Od 2024 roku Allegro, OLX czy Vinted będą musiały przygotowywać i przesyłać do urzędów skarbowych informacje na temat wszystkich transakcji przeprowadzanych za ich pośrednictwem. Taki bowiem wymóg nakłada na nie unijna dyrektywa DAC7.

W ten sposób wszyscy unikający płacenia podatków od osiąganych dzięki sprzedaży przez platformy internetowe dochodów będą widoczni dla fiskusa.

Kto trafi na listę dla fiskusa?

Zmiana przepisów dotyczy przede wszystkim podmiotów, które w ciągu roku na danej platformie zanotują ponad 30 transakcji, a ich obroty przekroczą 2 tysiące euro, czyli kwotę powyżej 9 tysięcy zł. 

Trzeba tutaj jednak podkreślić, że obowiązek ten nie ma żadnego związku ze wspomnianym wcześniej podatkiem od okazjonalnej sprzedaży.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj