"Od rana nastroje na rynkach były lekko korekcyjne po ostatnich w miarę udanych sesjach. Takie negatywne nastroje wzmogły dane o produkcji przemysłowej z europejskich gospodarek, zwłaszcza z Niemiec, a także rewizja wiosennych prognoz Komisji Europejskiej, które zostały obniżone wobec prognoz majowych. Powrót gospodarek do normalności ma być bardziej stopniowy niż wcześniej zakładano, co jest kolejnym argumentem w dyskusji o kształt tego ożywienia między makroekonomistami a inwestorami giełdowymi" - powiedział PAP Biznes dyrektor departamentu analiz DM BDM Krystian Brymora.

W Niemczech w maju produkcja przemysłowa wzrosła o 7,8 proc. mdm, podczas gdy analitycy spodziewali się wzrostu o 11,1 proc.

Ekonomiści Komisji Europejskiej w letniej prognozie obniżyli szacunki dynamiki PKB dla strefy euro na 2020 r. do -8,7 proc. z -7,7 proc. w poprzedniej prognozie, a na 2021 r. obniżyli do +6,1 proc. z +6,3 proc. poprzednio.

"Rynki są obecnie w fazie wyczekiwania, co widać również po niskich obrotach na GPW i spadku aktywności inwestorów w stosunku do czerwca. Dane za lipiec i sierpień będą bardziej miarodajne, gdyż nie będą w takim stopniu obarczone odroczonym popytem, jak dane za maj czy czerwiec. Inwestorzy czekają także na komunikaty ze strony zarządów spółek. Sezon wyników w USA rozpocznie się w przyszłym tygodniu, a nieco później również i u nas" - dodał.

Brymora wskazał, że WIG20 w dalszym ciągu pozostaje w konsolidacji i na chwilę obecną, nie widać czynników, poza rosnącymi obawami o koronawirusa, które mogłyby nadać mu wyraźny kierunek.

Reklama

Na wtorkowym zamknięciu WIG20 stracił 0,97 proc., osiągając poziom 1.800,93 pkt., WIG zniżkował o 0,98 proc. do 50,973,66 pkt., mWIG40 poszedł w dół o 1,56 proc. do 3.592,46 pkt. Z kolei sWIG80 wzrósł, jako jedyny, o 0,31 proc. do 14.052,17 pkt. Indeks małych spółek rósł piątą sesję z rzędu i po raz kolejny poprawił swoje dwuletnie maksimum.

Obroty na GPW wyniosły 823 mln zł, z czego 539 mln zł przypadło na spółki z WIG20.

WIG20 rozpoczął notowania od przejściowego spadku do 1.795 pkt. i do końca dnia pozostał stabilny około 7 pkt. powyżej swojego dziennego minimum.

W momencie zamknięcia notowań na GPW niemiecki DAX szedł w dół o 1,2 proc., a S&P 500 tracił około 0,1 proc.

W ujęciu sektorowym nad kreską były 3 z 15 branż notowanych na GPW, jednak wzrosty nie przekroczyły 0,3 proc. Największe spadki odnotowały Chemia i Telekomy, tracąc odpowiednio 2,4 i 2,2 proc.

Wśród spółek z WIG20 przeważyły spadki, w dół poszły kursy 16 firm, z których najmocniej spadło CCC - w dół o 3,3 proc., a między 2,8 a 2,9 proc. straciły Orange, Play i Tauron.

Między 0,4 a 0,9 proc. wzrosły PGNiG, Dino i JSW.

W mWIG40 nad kreską było 6 spółek, a najmocniej wzrosły Mercator Medical - o 5 proc. do 125 zł oraz Celon Pharma - o 4,7 proc.

Kurs Mercatora rósł piątą sesję z rzędu i po raz kolejny wyznaczył historyczne maksimum. Od początku lipca notowania wzrosły o ponad 55 proc., a od początku czerwca niemal trzykrotnie.

Największy spadek odnotował Biomed-Lublin (-5 proc.), kończąc tym samym serię wzrostów, w ramach której kurs zyskał ponad 25 proc.

Wśród małych spółek przeważyły wzrosty i na koniec dnia najmocniej zyskały: ML System - 14,5 proc., Forte - w górę o 10 proc., a także po około 9 proc. Vigo System i Oponeo.

Na szerokim rynku dwucyfrowe wzrosty z pierwszej części dnia utrzymały Sunex (+27 proc.) oraz Grodno (+16 proc.), a do ich grona dołączył Harper Hygienics (+19 proc.). Wszystkie trzy również w poniedziałek rosły w dwucyfrowym tempie.