"W ramach oferty spółka oferuje nie więcej niż 871 500 nowych akcji zwykłych na okaziciela serii G (nowe akcje) oraz do 198 000 istniejących akcji zwykłych na okaziciela serii B (akcje sprzedawane). Sprzedaż akcji sprzedawanych nastąpi w ramach oferty tylko, jeżeli wszyscy oferujący po konsultacji z firmami inwestycyjnymi uznają, że występuje wystarczający poziom popytu na akcje oferowane oraz w ocenie zarządu spółki sprzedaż akcji sprzedawanych w ramach oferty wpłynie pozytywnie na powodzenie oferty. W sytuacji sprzedaży akcji sprzedawanych łączna liczba akcji w ofercie wyniesie nie więcej niż 1 069 500 akcji zwykłych (akcje oferowane)" - czytamy w komunikacie poświęconym prospektowi.

Jeżeli wszystkie nowe akcje zostaną wyemitowane i objęte przez inwestorów, a oferujący sprzedadzą wszystkie akcje sprzedawane, po przeprowadzeniu oferty akcje oferowane będą stanowić 24,55% podwyższonego kapitału zakładowego spółki i uprawniać do 19,43% głosów na walnym zgromadzeniu (na zasadzie fully dilluted - uwzględniając dodatkowe emisje w ramach programu motywacyjnego dla pracowników spółki, które będą dokonywane w granicach kapitału docelowego), podano także.

Akcjonariusze spółki (w tym założyciele oraz akcjonariusze sprzedający), reprezentujący łącznie 79,47% wszystkich akcji pomniejszonych o maksymalną liczbę akcji sprzedawanych, zobowiązali się do niezbywania akcji spółki do zakończenia okresu 360 dni od daty pierwszego notowania akcji spółki na GPW, natomiast akcjonariusze spółki reprezentujący łącznie 16,63% wszystkich akcji pomniejszonych o maksymalną liczbę akcji sprzedawanych, zobowiązali się do niezbywania akcji spółki do zakończenia okresu 180 dni od daty pierwszego notowania akcji spółki na GPW.

"Oferta publiczna skierowana jest do inwestorów indywidualnych i inwestorów instytucjonalnych; zakłada się, że: inwestorom indywidualnym zostanie przydzielone 20% wszystkich akcji oferowanych, inwestorom instytucjonalnym zostanie przydzielone 80% wszystkich akcji oferowanych" - czytamy dalej.

Zapisy na akcje oferowane w transzy inwestorów indywidualnych będą przyjmowane od 23 do 30 marca 2021 r., w tych samych dniach odbędzie się book-building. Na 30 marca zaplanowano opublikowanie ostatecznej liczby akcji oferowanych w ramach oferty oraz ceny ostatecznej akcji. Inwestorzy instytucjonalni będą zapisywać się na akcje oferowane od 31 marca do 6 kwietnia br. Na 7 kwietnia zaplanowano przydział akcji. Przewidywany termin dopuszczenia i wprowadzenia do obrotu oraz rozpoczęcia notowań praw do akcji oraz akcji dopuszczonych (z wyłączeniem nowych akcji) na rynku regulowanym to ok. 2 tygodni od przydziału akcji.

Globalnym koordynatorem i prowadzącym księgę popytu jest Trigon Dom Maklerski, współprowadzącym księgę popytu jest Biuro Maklerskie PKO Bank Polski.

"Maksymalną cenę akcji oferowanych, po której przyjmowane będą zapisy od inwestorów indywidualnych, ustalono na poziomie 172 zł za akcję" - czytamy także w materiale.

Spółka podała, że zamierza pozyskać z emisji nowych akcji od około 120,3 do około 149,9 mln zł.

"Jednym z elementów naszej strategii biznesowej jest przeprowadzenie emisji akcji w drodze oferty publicznej i pozyskanie z niej finansowania. Środki pozyskane z emisji w maksymalnej wysokości ok. 150 mln zł, uzupełnione przyznanymi dotacjami, zamierzamy przeznaczyć przede wszystkim na dalszy rozwój projektów w innowacyjnym pipeline do momentu osiągnięcia punktu transakcyjnego optymalnego dla przeprowadzenia komercjalizacji projektu, czyli - w zależności od okoliczności - fazy przedklinicznej lub fazy I-A badań klinicznych. Ponadto z emisji chcemy sfinansować rozbudowę infrastruktury laboratoryjnej we Wrocławiu oraz uruchomić nowe laboratorium w Szwajcarii. Zamierzamy dokupić kolejne nowoczesne sprzęty badawcze, a także rozbudować nasz zespół pracowników oraz rozszerzyć działalność marketingową. Ważnym celem jest też zabezpieczenie własności intelektualnej tworzonej w spółce" - powiedział członek zarządu i chief scientific officer, współtwórca i akcjonariusz Captor Therapeutics Michał Walczak, cytowany w komunikacie.

Na finansowanie obecnych projektów badawczo-rozwojowych oraz dywersyfikacja źródeł finansowania w celu zabezpieczenia możliwości realizacji badań spółka chce przeznaczyć 74,7-88,6 mln zł pozyskanych z oferty; na finansowanie rozbudowy i nabycia infrastruktury techniczno-naukowej koniecznej do realizacji projektów badawczo-rozwojowych - 19,2-25,5 mln zł; na finansowanie działalności marketingowej oraz ochrony prawnej, w tym patentowej - 6,8-8,4 mln zł; na finansowanie zatrudniania wyższej kadry menedżerskiej oraz wyspecjalizowanych pracowników - 8,1-11,9 mln zł; na finansowanie otwarcia oraz prowadzenia laboratorium przez spółkę w Bazylei - 11,5-15,5 mln zł, wymieniono w materiale.

"Captor Therapeutics jest europejskim liderem w zakresie wykorzystania przełomowej w medycynie technologii celowanej degradacji białek chorobotwórczych (TPD). To bardzo nowatorska metoda, nad którą pracuje obecnie nie więcej niż tuzin spółek biotechnologicznych na całym świecie, w tym właśnie Captor Therapeutics. Według dotychczasowych badań i publikacji naukowych, ukierunkowana degradacja białek jest przełomem w odkrywaniu leków i może pozwolić Captorowi na opracowanie nowatorskich leków przeciwko naprawdę szerokiej gamie schorzeń. O atrakcyjności tego kierunku badań w biotechnologii świadczy choćby fakt, że wyspecjalizowane firmy biotechnologiczne pracujące nad technologią TPD cieszą się ogromnym zainteresowaniem inwestorów i koncernów farmaceutycznych. W ostatnich dwóch latach na rynku zawarto kilkanaście transakcji licencyjnych wykorzystujących mechanizm TPD o łącznej wartości blisko 11 mld USD" - powiedział prezes Tom Shepherd.

Captor Therapeutics S.A. jest szwajcarsko-polską firmą biofarmaceutyczną z siedzibą w Polsce we Wrocławiu. Spółka prowadzi działalność we Wrocławskim Parku Technologicznym, gdzie dysponuje nowoczesnymi laboratoriami wyposażonymi w wysokiej klasy sprzęt badawczy. Captor posiada również spółkę zależną - Captor Therapeutics GmbH w Allschwil (Szwajcaria) z siedzibą w Swiss Innovation Park w bezpośrednim sąsiedztwie Bazylei - samego centrum europejskiego przemysłu biofarmaceutycznego. Spółka zależna koncentruje się obecnie na rozwoju biznesu i budowaniu kontaktów naukowych z międzynarodowymi ekspertami.

Captor Therapeutics prowadzi obecnie pięć projektów badawczo-rozwojowych na etapie przedklinicznym (w tym trzy znajdują się już w fazie optymalizacji związku wiodącego) oraz trzy projekty ukierunkowane na rozwój platformy technologicznej. Najbardziej zaawansowane projekty badawczo-rozwojowe w obszarze rozwoju leków to: CT1 - ukierunkowany na raka wątrobowokomórkowego, CT2 - celujący w nowotwory układu krwionośnego i choroby autoimmunologiczne oraz CT3 - ukierunkowany na terapie przeciwnowotworowe, przede wszystkim raka płuc, raka piersi, szpiczaków mnogich oraz chłoniaków. Rozpoczęcie I fazy badań klinicznych projektów CT1, CT2 i CT3 planowane jest w 2023 r. Kolejne dwa projekty dotyczą: opracowania i rozwoju pierwszego w klasie kandydata na lek - małocząsteczkowego degradera w terapii raka jelita grubego (CT4) oraz zastosowania technologii celowanej degradacji białek w nieswoistym zapaleniu jelit, chorobie Crohna, terapii łuszczycy i reumatoidalnego zapalenia stawów (CT5). Spółka szacuje, że projekty CT4 i CT5 znajdą się w fazie I badań klinicznych między 2023 a 2025 r.

Spółka korzysta ze zdywersyfikowanych źródeł finansowania. Od początku funkcjonowania Captor Therapeutics zawarł z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju umowy na dofinansowanie projektów o łącznej wartości ponad 175 mln zł (co obejmuje również dofinansowanie projektu CT6, którego Spółka nie zamierza kontynuować). Spółka pozyskała także finansowanie w wysokości ponad 32 mln zł od inwestorów prywatnych.

(ISBnews)