Forsal logo

Jerome Powell poruszył rynkami. Rekordy na giełdach po wystąpieniu szefa Fed

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 sierpnia 2021, 17:30
Piątkowe wystąpienie szefa Rezerwy Federalnej, na które czekali inwestorzy, przynosi zdecydowane zmiany notowań w końcówce tygodnia. Wydaje się, że swoim wystąpieniem Jerome Powell poruszył wieloma rynkami.

Przewodniczący amerykańskiej Rezerwy Federalnej w piątek na sympozjum w Jackson Hole wspomniał o tym, na co wielu czekało, ale w sposób bardzo ostrożny. Mowa o możliwym przeprowadzeniu zmniejszania programu skupu aktywów (tapering) jeszcze w tym roku.

Tapering tak, podwyżki stóp nie

Powell potwierdził ten scenariusz. Dodał jednak, że Fed nie będzie się z tym spieszyć, a dopiero następnym krokiem będzie podwyżka stóp procentowych. Może to oznaczać, że rynek, który zaczął wyceniać podwyżki stóp w 2022 r., musi cofnąć te oczekiwania na 2023 r., czyli zgodnie z projekcjami makroekonomicznymi Rezerwy Federalnej.

Rezerwa Federalna pozostawiła docelowy przedział dla stopy funduszy federalnych na niezmienionym poziomie 0-0,25 proc., a skup obligacji w lipcu na poziomie 120 mld dolarów miesięcznie.

Zdaniem szefa Fed spełniły się oczekiwania dotyczące wzrostu inflacji, nastąpił też wyraźny postęp w kierunku odbudowy maksymalnego zatrudnienia na amerykańskim rynku pracy. Rezerwa Federalna utrzyma stopy procentowe na obecnym poziomie, aż zatrudnienie wróci do stanu sprzed pandemii, a inflacja spadnie do 2 proc. w średnim okresie.

– Fed ma jeszcze wiele do zrobienia, by osiągnąć maksymalne zatrudnienie, a czas pokaże, czy udało nam się trwale osiągnąć 2-procentową inflację – dodał Powell.

Mocniejsze giełdy, słabszy dolar

W reakcji na wystąpienie szefa Fed amerykańskie indeksy giełdowe Nasdaq 100 czy S&P 500 wyznaczyły szczyty wszech czasów, pokonując odpowiednio 15 400 pkt oraz 4500 pkt.

Brak pośpiechu w podwyżkach stóp procentowych po zakończeniu QE zdaje się prowadzić do osłabienia dolara na koniec tygodnia. Kurs EUR/USD wzrósł do poziomu 1,1800 po raz pierwszy od dwóch tygodni. Najwięcej jednak zdają się w tym tygodniu rosnąć waluty surowcowe – dolar australijski i dolar nowozelandzki, które w relacji do USD wzrosły o ok. 2,3 proc.

Można zatem podsumować, że tapering będzie zmierzał do końca. Na amerykańskich rynku jest ponad 1 bln USD nadpłynności, która tak prędko nie zniknie. Z kolei stopy procentowe w najbliższym czasie nie wzrosną. Największy bank centralny świata będzie nadal prowadził luźną politykę monetarną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Cinkciarz.pl
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj