"Wielu zarządzających korzysta z okazji i szuka przecenionych spółek. Wycena niektórych z nich spadła o 50-70 proc. w stosunku do wycen z poprzedniego roku, pomimo tego, że ich ogólna sytuacja rynkowa zmieniła się nieznacznie lub wcale, a kondycja finansowa oraz jakość zarobków nie uległa zmianie, a tym bardziej pogorszeniu" - wskazał Pakulski, cytowany w komunikacie.

Ocenił, że rynek publiczny, jak również crowdfundingu udziałowego, wystarczająco ochłonął, zawyżone wyceny wróciły do fundamentalnej wartości i jest to odpowiedni moment, aby powoli akumulować inwestycje na dłuższy okres.

Reklama

Jakie branże są warte uwagi?

Zdaniem analityka Flash Ventures największy potencjał mają wszystkie usługi czy produkcje, które są skalowalne pod względem geograficznym i posiadają unikalny pierwiastek. Definitywnymi zwycięzcami kolejnych lat będą jego zdaniem spółki związane z odnawialnymi źródłami energii oraz spółki technologiczne.

Wśród branż, które również warto obserwować wymienia on przede wszystkim SaaS (ang. Software as a Service, czyli oprogramowanie jako usługa), Game Development, E-commerce oraz Marketplace.

"Potencjał mają również nienotowane podmioty, które posiadają unikatowe IP, dywersyfikują swoje portfolio, posiadając kilka tytułów w produkcji, opracowały dobrze rozwinięty kanał relacji inwestorskich" - dodał analityk.

Jedynym, co blokuje zdaniem Pakulskiego inwestorów do dalszych inwestycji, jest ich niechęć do poniesienia ryzyka, spowodowana zarówno ostatnimi spadkami na giełdzie, jak również pogarszającą się sytuacją makroekonomiczną.