Forsal logo

Ceny ropy w USA w górę. Rynki czekają na spotkanie OPEC+

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 marca 2021, 09:46
Szyb naftowy, ropa
<p>Szyb naftowy, ropa</p>/ShutterStock
Ropa naftowa na giełdzie paliw w USA drożeje i jest wyceniana powyżej 61 USD za baryłkę. Inwestorzy koncentrują swoją uwagą na bardzo ważnym dla rynków spotkaniu OPEC+ - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na kwiecień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 61,60 USD, wyżej o 0,52 proc.

Ropa Brent w dostawach na kwiecień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie kosztuje 64,47 USD za baryłkę, wyżej o 0,62 proc.

W czwartek odbędzie się posiedzenie krajów sojuszu OPEC+ - na temat wielkości dostaw ropy z tej grupy producentów.

Oczekuje się, że OPEC+ może zdecydować o złagodzeniu dotychczasowych ograniczeń w dostawach ropy, które wynoszą nieco ponad 7 mln baryłek dziennie, czyli 7 proc. światowej podaży.

W środę przedstawiciele Arabii Saudyjskiej i Rosji, najbardziej wpływowych członków OPEC+, przeprowadzili wstępne rozmowy mające na celu znalezienie wspólnego stanowiska w sprawie produkcji ropy.

Na razie Rijad nalega na zachowanie ostrożności przy podejmowaniu decyzji o wzroście produkcji ropy, a Moskwa dąży do zwiększenia dostaw surowca.

"Wynik dzisiejszego spotkania OPEC+ będzie mieć kluczowe znaczenie dla kierunku zmian cen ropy" - wskazuje Warren Patterson, szef strategii surowcowej w ING Bank NV. Ekspert spodziewa się zwiększenia produkcji ropy przez kraje sojuszu o 1,5 mln baryłek dziennie.

Inwestorzy z rynków paliw śledzą też wydarzenia na Bliskim Wschodzie - jemeńscy rebelianci Huti poinformowali w czwartek, że wystrzelili pociski wymierzone w infrastrukturę naftową koncernu Saudi Aramco w portowym mieście Dżidda, w Arabii Saudyjskiej.

Celem czwartkowego ataku były zbiorniki ropy naftowej w rafinerii koncernu Aramco zlokalizowanej w północnej części miasta Dżidda.

Jest to kolejny atak ugrupowania Huti na infrastrukturę krytyczną w Arabii Saudyjskiej i w krajach sąsiednich. W ostatnich tygodniach Huti atakowali swymi pociskami i dronami głównie wyrzutnie rakietowe Patriot - rzadziej obiekty przemysłu petrochemicznego.

Tymczasem na zakończenie poprzedniej sesji ropa w USA zyskała aż 2,6 proc. w reakcji na silne spadki amerykańskich zapasów benzyny i paliw destylowanych.

Zapasy benzyny spadły w ub. tygodniu o 13,62 mln baryłek, czyli o 5,3 proc., do 243,5 mln baryłek - poinformował amerykański Departament Energii (DoE).

Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły zaś o 9,71 mln baryłek, czyli o 6,4 proc., do 143 mln baryłek - podał DoE. (PAP Biznes)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj