NATO wprowadzi drony na granicę z Rosją. Podano, kiedy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 listopada 2025, 15:40
[aktualizacja 4 listopada 2025, 10:52]
asdasdasd
NATO wprowadzi drony na granicę z Rosją. Podano, kiedy/Shutterstock
NATO zamierza włączyć drony bojowe do uzbrojenia jednostek rozmieszczonych na wschodniej flance Sojuszu, tuż przy granicy z Rosją. Ma to nastąpić do połowy 2026 r. – zdradził gen. Constantin-Adrian Ciolponea, rzecznik Sojuszniczego Dowództwa ds. Transformacji.

"Nie ma alternatywy". NATO włącza drony do Eastern Sentinel

Nie ma alternatywy dla integracji dronów – stwierdził w rozmowie z serwisem Euractiv rumuński generał. Dodał, że już od początku przyszłego roku państwa członkowskie rozpoczną intensywne testy dronów i systemów ich neutralizacji. Mają się one zakończyć przed szczytem NATO w Ankarze zaplanowanym na lipiec 2026 r. 

Ciolponea poinformował też, że Sojusz planuje uczynić bezzałogowce "stałym elementem" systemu obrony powietrznej. W pierwszej kolejności mają być wykorzystywane w ramach operacji Eastern Sentinel, czyli ochrony wschodniej flanki NATO na pograniczu z Rosją.

– Bez tego siły NATO staną w obliczu ataków przy użyciu "śmiertelnej mieszanki" dronów różnego typu – ostrzegł generał.

To odpowiedź na prowokacje Rosji

Decyzja o rozmieszczeniu dronów zapadła po serii naruszeń przestrzeni powietrznej NATO. W nocy z 9 na 10 września około dwudziestu rosyjskich bezzałogowców wleciało w przestrzeń powietrzną Polski. 20 września trzy rosyjskie myśliwce MiG-31 przekroczyły granicę Estonii. 23 października dwa rosyjskie samoloty wojskowe – Su-30 i Il-78 – naruszyły przestrzeń powietrzną Litwy. Ponadto Litwa regularnie odnotowuje przypadki przekraczania granicy przez balony z Białorusi, a do tego nieznane drony wielokrotnie pojawiały się nad strategicznymi obiektami w kilku krajach Europy.

Tymczasem na Zachodzie rosną obawy przed dalszą eskalacją działań Rosji. W lutym duński wywiad ostrzegł, że w ciągu pięciu lat Moskwa może być gotowa do rozpoczęcia pełnowymiarowej wojny w Europie. W czerwcu sekretarz generalny NATO Mark Rutte stwierdził, że Rosja może być przygotowana do ataku na Sojusz około 2030 roku, wskazując na intensywne zwiększanie przez nią produkcji zbrojeniowej. Z kolei latem szef niemieckiego wywiadu BND przestrzegł przed możliwością prowokacji w krajach bałtyckich – podobnych do działań, które poprzedziły aneksję Krymu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj