Cena ropy w USA spada trzeci dzień z rzędu. Zapasy surowca rosną

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 września 2021, 09:48
Szyb naftowy, ropa
<p>Szyb naftowy, ropa</p>/ShutterStock
Ropa na amerykańskiej giełdzie paliw spada. Analitycy wskazują, że wzrost zapasów przerywa zwyżki cen ropy tylko na krótki czas, ze względu na wysoki popyt. Ceny miedzi spadły podczas poprzedniej sesji.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na listopad na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku kosztuje 74,77 USD, niżej o 0,11 proc.

Ropa Brent w dostawach na listopad na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie kosztuje zaś 78,50 USD za baryłkę, niżej o 0,18 proc.

Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu wzrosły o 4,578 mln baryłek, czyli o 1,1 proc. do 418,542 mln baryłek - poinformował amerykański Departament Energii (DoE). Zapasy wzrosły pierwszy raz od ośmiu tygodni.

Zapasy benzyny wzrosły w tym czasie o 193 tys. baryłek, czyli o 0,1 proc. do 221,809 mln baryłek.

Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, wzrosły o 384 tys. baryłek, czyli o 0,3 proc. do 129,727 mln baryłek - podał DoE.

Wzrost zapasów nastąpił, gdy produkcja w Stanach Zjednoczonych powróciło do poziomu zbliżonego do tego sprzed miesiąca, kiedy huragan Ida uderzył w wybrzeże kraju. Produkcja wzrosła do 11,1 mln b/d w zeszłym tygodniu.

Po zacieśnieniu produkcji na rynku, ropa nadal zmierza do zakończenia września ze wzrostem ceny, częściowo z powodu zakłóceń w Zatoce Meksykańskiej po huraganie Ida, podczas gdy rosnące ceny gazu ziemnego podniosły perspektywę większego popytu na produkty naftowe w celu wytwarzania energii.

W przyszłym tygodniu Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową i jej sojusznicy (OPEC+) prawdopodobnie utrzymają w mocy postanowienia umowy o zwiększeniu produkcji o 400 tys. b/d w listopadzie. OPEC oczekuje, że światowa podaż ropy będzie o 1,2 mln b/d poniżej popytu w październiku i 900 tys. b/d poniżej w następnym miesiącu.

Analitycy oceniają, że kryzys energetyczny i obawy o rynek mieszkaniowy w Chinach wpłynęły ostatnio na nastroje, ponieważ wszelkie konsekwencje dla drugiej co do wielkości gospodarki na świecie prawdopodobnie oznaczałyby uderzenie w popyt na ropę.

„Rynek ropy wszedł teraz w fazę konsolidacji, a inwestorzy czekają, aby zobaczyć co się wydarzy w najbliższym czasie. Ceny surowca mają teraz przerwę, po której nastąpią kolejne zwyżki” – powiedział Jeffrey Halley, starszy strateg w Oanda Asia Pacific.

Na zakończenie sesji na LME miedź spadła o 114 USD do 9.155 USD za tonę. (PAP Biznes)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj