Forsal logo

Czerwcowe notowania ropy kończą się spadkami

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
30 czerwca 2022, 08:17
Ropa naftowa
<p>Ropa naftowa</p>/shutterstock
Ceny ropy na rynkach paliw notują w czwartek małe zmian, ale kończący się czerwiec jest pierwszym miesiącem od listopada 2021 r., gdy notowania surowca zaliczą spadek. Delegaci z krajów sojuszu OPEC+ omawiają politykę podaży ropy z tej grupy dostawców i w czwartek poinformują o swoich decyzjach - podają maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VIII kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 111,20 USD, niżej o 0,50 proc., po zwyżce w ciągu 3 poprzednich sesji o ok. 7 proc.

Ropa Brent na ICE w Londynie w dostawach na VIII jest wyceniana po 117,13 USD za baryłkę, w dół o 0,73 proc.

Ten miesiąc notowania ropy zaliczą do spadkowych w reakcji na eskalację obaw o spowolnienie gospodarcze, do którego może doprowadzić agresywne podwyższanie stóp procentowych przez banki centralne.

Tymczasem inwestorzy poznali oficjalne dane o amerykańskich zapasach paliw.

Zapasy ropy naftowej w ubiegłym tygodniu spadły o 2,76 mln baryłek, czyli o 0,66 proc. do 415,57 mln baryłek - poinformował Departament Energii (DoE) w swoim raporcie.

Zapasy benzyny wzrosły w tym czasie o 2,65 mln baryłek, czyli o 1,21 proc. do 221,61 mln baryłek.

Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, wzrosły z kolei o 2,56 mln baryłek, czyli o 2,33 proc. do 112,4 mln baryłek - podał DoE.

W środę i czwartek trwa tymczasem spotkanie przedstawicieli sektorów naftowych z krajów sojuszu OPEC+.

Na rynkach oczekuje się, że 23-narodowa grupa producentów ropy, kierowana przez Arabię Saudyjską, przypieczętuje wzrost dostaw ropy o 648 tys. baryłek dziennie - na sierpień.

Zakończy się też okres dużych cięć produkcji ropy przez OPEC wprowadzonych na początku pandemii Covid-19 w 2020 r.

"Wirtualne posiedzenie OPEC+ w tym tygodniu będzie trzymać się swojego stałego scenariusza i zgodnie z planem nastąpi podwyżka dostaw ropy" - mówi Helima Croft, główna strateg ds. surowców w RBC Capital Markets.

"Kluczowe pytanie brzmi jednak, co grupa zrobi z pozostałymi wolnymi mocami produkcyjnymi, biorąc pod uwagę bardzo ograniczone pole manewru" - dodaje.

W najbliższych tygodniach OPEC i partnerzy kartelu będą mieli przed sobą skomplikowane zadanie - muszą wyważyć presję na obniżenie cen ropy na globalnych rynkach. Jest też problem, jak wypełnić lukę podażową na giełdach ropy powstałą w wyniku sankcji nałożonych na Rosję za jej atak zbrojny na terytorium Ukrainy, gdy tymczasem wolne moce produkcyjne w OPEC są coraz niższe.

Dużo może w tej sytuacji zależeć od planowanej na lipiec wizyty prezydenta USA Joe Bidena w Arabii Saudyjskiej, który ma nadzieje na pomoc Rijadu w okiełznaniu wysokich cen ropy.

Saudyjczycy, jak na razie, cieszą się tymczasem spektakularnymi wpływami ze sprzedaży ropy naftowej na globalne rynki.

Arabia Saudyjska zarobiła z eksportu ropy w marcu 30 miliardów USD, najwięcej od co najmniej 6 lat.

Ze sprzedaży ropy wpływał dziennie na konto królestwa 1 miliard USD - to wzrost o 123 proc. w ujęciu rok do roku - wynika z danych saudyjskiego urzędu statystycznego.

Wyższe przychody ze sprzedaży ropy naftowej pomogły Arabii Saudyjskiej w osiągnięciu tylko w trzech pierwszych miesiącach 2022 r. nadwyżki budżetowej w wysokości 15 miliardów USD. Międzynarodowy Fundusz walutowy szacuje, że Arabia Saudyjska będzie w tym roku jedną z najszybciej rosnących dużych gospodarek na świecie.

aj/ gor/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj