Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Pokolenie Y „przejmuje władzę” nad rynkiem pracy. Czeka nas rewolucja

Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę
Nadgodziny
Nadgodziny / ShutterStock
W ciągu 10 lat przedstawiciele tzw. pokolenia Y (osób urodzonych po 1982 roku) będą stanowiły już 75 proc. siły roboczej na świecie. Co to oznacza dla rynku pracy? Odpowiedzi na to pytanie udziela raport przygotowany przez TNS Polska.
Reklama
Reklama
Reklama

Komentarze (5)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • andy12
    2015-12-10 10:06
    No i gdzie ta rewolucja?
    0
    zgłoś
  • kasia3232
    2015-12-09 23:29
    Jak można mówić, że 6 godzinny dzień pracy nie wpłynie na efektywność w pracy, bo ludzie będą w tym czasie leniuchować? Przecież leniuchowanie to odpoczynek, a odpoczynek powoduje zmniejszenie poczucia zmęczenia, zmniejszenie stresów, relaksuje ciało i umysł - a to już powinno PODNIEŚĆ efektywność pracy. Ludzie są przemęczeni pracą! Tyrają jak woły, i to za 1500 zł. Siedzą po godzinach. Wciąż się doszkalają. Nie mają czasu na życie prywatne, rodzinne, na odpoczynek. Przemęczenie i stres najbardziej obniżają efektywność pracy.
    0
    zgłoś
  • oby
    2015-12-09 10:35
    jeśli będą mieli podejście do pracy takie jakie sami dawniej jak zaczynali mieli warunki to wrócą dobre czasy.
    0
    zgłoś
  • IMHO
    2015-10-06 08:35
    Stara prawda: Jaka płaca, taka praca.
    0
    zgłoś
  • Eltor
    2015-08-09 09:04
    Ogromna część "osób urodzonych po 1982 roku" z owej siły roboczej na świecie, to ludzie z Afryki i najbiedniejszych krajów Azji.
    Naprawdę mają to samo podejście do życia i pracy, jak - z ich punktu widzenia - rozpuszczone w luksusie dzieciaki z Zachodu?
    Artykuł mocno uproszczony.
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej