Wciąż drogo. Jakie ceny paliw na 26 sierpnia 2026 r.? [benzyna, diesel, LPG]
W ramach przywróconego pakietu CPN maksymalne ceny paliw ustala minister energii. Stacje mogą sprzedawać benzynę i olej napędowy taniej, ale nie mogą przekroczyć poziomu wyznaczonego na dany dzień. W środę 26 sierpnia 2026 r. maksymalne ceny wynoszą:
- benzyna Pb95 – 6,58 zł/l,
- benzyna Pb98 – 7,40 zł/l,
- olej napędowy – 7,54 zł/l.
Rządowy mechanizm cen maksymalnych nie obejmuje LPG. Według danych e-petrol średnia ogólnopolska cena autogazu w notowaniu z 19 sierpnia wynosiła 2,96 zł za litr.
Skalę państwowej interwencji dobrze widać po porównaniu obecnych stawek z cenami sprzed ponownego uruchomienia programu. W notowaniu e-petrol z 5 sierpnia średnia ogólnopolska cena oleju napędowego sięgała 8,22 zł/l, a benzyny Pb95 – 7,55 zł/l.
Ropa nadal droga, choć sytuacja na rynku zaczęła się uspokajać
Jedną z głównych przyczyn wysokich cen paliw pozostaje sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz zakłócenia w transporcie surowców z rejonu Zatoki Perskiej. Cieśnina Ormuz jest jednym z kluczowych punktów światowego rynku energii, a przedłużający się konflikt przez wiele tygodni ograniczał ruch tankowców i zwiększał obawy o dalsze problemy z dostawami.
Sytuacja wciąż jest napięta, ale w ostatnich dniach pojawiły się sygnały, które inwestorzy odebrali jako szansę na częściowe uspokojenie. Iran i Oman wznowiły rozmowy dotyczące żeglugi przez cieśninę Ormuz. Wśród rozważanych rozwiązań znajduje się utworzenie tymczasowego korytarza dla statków oraz prowadzenie prac związanych z rozminowaniem szlaku.
Nie ma jednak jeszcze porozumienia, które gwarantowałoby powrót żeglugi do normalnego poziomu. Iran nadal stawia warunki dotyczące pełnego otwarcia cieśniny, a ruch jednostek pozostaje wyraźnie mniejszy niż przed wybuchem konfliktu.
Jeszcze w połowie sierpnia notowania ropy Brent przekraczały 90 dolarów za baryłkę. W ostatnich dniach ceny zaczęły jednak spadać. We wtorek 25 sierpnia Brent zakończyła handel na poziomie 88,58 dolara za baryłkę, a w środę rano notowania zniżkowały w okolice 86 dolarów. Rynek zareagował w ten sposób przede wszystkim na doniesienia o rozmowach Iranu z Omanem w sprawie żeglugi przez cieśninę Ormuz.
Trump wezwał Iran do kapitulacji i zagroził Omanowi
Dodatkowym źródłem napięcia są wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa. W połowie sierpnia wezwał Iran do wywieszenia "białej flagi” i poddania się. Jednocześnie pojawiły się informacje o zakulisowym kanale kontaktu między administracją USA a Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Trump potwierdził, że za pośrednictwem pośrednika przekazano wiadomość dowódcy IRGC Ahmadowi Vahidiemu.
Prezydent USA zagroził również działaniami militarnymi wobec Omanu, jeśli państwo to miałoby – jak się wyraził – "wejść w drogę” Stanom Zjednoczonym w sporze dotyczącym cieśniny Ormuz. Słowa padły w czasie, gdy Oman prowadził rozmowy z Iranem dotyczące żeglugi przez ten strategiczny szlak.
Waszyngton równolegle utrzymuje presję gospodarczą na Teheran. Stany Zjednoczone zapowiedziały kolejne sankcje, a rozwój sytuacji w regionie pozostaje jednym z najważniejszych czynników ryzyka dla światowego rynku ropy.
Rząd przywrócił program CPN. VAT na paliwa spadł do 8 proc.
W odpowiedzi na utrzymujące się wysokie ceny paliw rząd zdecydował się przywrócić znaczną część programu CPN, czyli „Ceny Paliwa Niżej”. Od 17 sierpnia ponownie obowiązują obniżony VAT na paliwa oraz maksymalne ceny benzyny i oleju napędowego na stacjach.
– Zdecydowaliśmy o przywróceniu programu CPN. Obniżamy podatek VAT od paliw z 23 proc. do 8 proc., co powinno przełożyć się na spadek cen od ok. 90 groszy do ponad 1 zł za litr – informował premier Donald Tusk.
Premier zwracał przy tym uwagę, że obniżenie podatku wiąże się z istotnym kosztem dla budżetu państwa, zwłaszcza przy wysokich wydatkach na obronność i napiętej sytuacji finansów publicznych.
Podatek od nadzwyczajnych zysków miał pomóc sfinansować osłony
Jednym ze źródeł finansowania działań osłonowych miał być podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Danina miała objąć producentów oraz importerów osiągających ponadprzeciętne wyniki finansowe. Jej stawkę ustalono na 60 proc.
Według szacunków rządu nowe rozwiązanie mogłoby przynieść budżetowi około 4 mld zł. Pieniądze miały zostać przeznaczone m.in. na finansowanie działań osłonowych związanych z wysokimi cenami paliw.
Ustawa jednak nie weszła w życie. 24 lipca prezydent Karol Nawrocki skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez TK przepisy nie mogą zostać podpisane przez prezydenta, a tym samym nie mogą zacząć obowiązywać.
Główne zastrzeżenie prezydenta dotyczyło planowanego objęcia podatkiem nadzwyczajnych zysków osiągniętych już od marca 2026 r., mimo że sama ustawa została przyjęta kilka miesięcy później. Karol Nawrocki wskazywał w tym kontekście na konstytucyjną zasadę niedziałania prawa wstecz.
Premier Donald Tusk nazwał to "fatalą decyzją". Argumentował, że wpływy z podatku pozwoliłyby ograniczyć koszt finansowania obniżek cen paliw i przynajmniej częściowo zrekompensować ubytek dochodów budżetowych związany z wcześniejszą odsłoną programu CPN.
Rząd analizuje inne rozwiązanie
Po skierowaniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego rząd rozpoczął prace nad inną konstrukcją podatku. Jednym z rozważanych wariantów jest objęcie daniną szerszej grupy przedsiębiorstw – nie tylko firm paliwowych, lecz także części sektora gazowego. Według pojawiających się szacunków wpływy z tak skonstruowanego podatku mogłyby wynieść od 7 do 10 mld zł.
Na tym etapie nie ma jednak gotowego projektu. Trwają analizy dotyczące zarówno zakresu ewentualnej daniny, jak i sposobu jej naliczania. Nie wiadomo też, kiedy nowe przepisy mogłyby zostać przyjęte.
Limit cen paliw wygaśnie z końcem sierpnia
Obniżony VAT oraz maksymalne ceny paliw mają obowiązywać do 31 sierpnia 2026 r. włącznie. Celem programu było przede wszystkim złagodzenie kosztów tankowania w okresie powrotów z wakacyjnych wyjazdów.
Na 26 sierpnia nie ma oficjalnej decyzji o przedłużeniu programu na wrzesień. Jeśli rząd nie podejmie kolejnej interwencji, od 1 września stacje znów będą mogły ustalać ceny bez limitu, a VAT na paliwa wróci z 8 do 23 proc.
Źródła: gov.pl, PAP, e-petrol.pl, bankier.pl
Krzysztof Rybak – prawnik, redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zajmuję się tematyką podatków, nieruchomości oraz prawa cywilnego i gospodarczego. W swoich tekstach wyjaśniam zmiany w przepisach i ich praktyczne skutki. Przez lata byłem związany z branżą naukową i rolniczą. Zostałem wyróżniony przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi za osiągnięcia w obszarze rynku konopnego.
