Czym jest samowyrób drewna?
Osoba zainteresowana takim zakupem powinna zgłosić się do miejscowego leśniczego. To on wskazuje miejsce, w którym wolno przygotować drewno, ustala zasady jego wyrobu i przeprowadza szkolenie z zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. Następnie wystawia pisemne zezwolenie. Dokument może również uprawniać do wjazdu do lasu w celu dotarcia do wyznaczonego miejsca.
Po przygotowaniu surowca leśniczy dokonuje jego pomiaru i wyceny. Dopiero po sprzedaży i wystawieniu dokumentu potwierdzającego zakup drewno może zostać zabrane z lasu. Samowyrób odbywa się na koszt i odpowiedzialność nabywcy, zgodnie z zasadami określonymi przez dane nadleśnictwo.
Nie ma jednego ogólnopolskiego cennika detalicznego. Stawki ustalają poszczególne nadleśnictwa
Cena zależy m.in. od gatunku, sortymentu oraz tego, czy drewno zostało przygotowane kosztem nadleśnictwa, czy nabywcy.
W przypadku ww. nadleśnictwa, zgodnie z cennikiem, drewno S4 pozyskane kosztem nadleśnictwa kosztuje 147,60 zł brutto za m3 w przypadku gatunków iglastych. Dla gatunków liściastych cena wynosi od 184,50 do 221,40 zł brutto za m3, w zależności od grupy gatunkowej. To ceny "loco las", czyli bez kosztu transportu do domu.
W tym samym cenniku wyraźnie widać różnicę między drewnem przygotowanym kosztem nadleśnictwa a samowyrobem. Za iglaste wałki opałowe S4 pozyskane kosztem nabywcy trzeba zapłacić 67,65 zł brutto za m3. Pozostałe gatunki liściaste kosztują 79,95 zł brutto, a grupa obejmująca brzozę, dąb, buk, jesion, akację i grab – 110,70 zł brutto za m3. Cena drobnicy M2 wynosi 61,50 zł brutto za m3.
Dla porównania iglaste S4 przygotowane kosztem nadleśnictwa kosztuje w tym cenniku 147,60 zł brutto za m3. Samowyrób obniża więc cenę samego surowca w tym przypadku o 79,95 zł na każdym metrze sześciennym, czyli o ponad 54 proc.
Cennik przewiduje również dodatkowy rabat w określonej sytuacji. Przy pozyskaniu drewna na powierzchniach zrębowych z jednoczesnym rozrzuceniem resztek pozrębowych cena może zostać obniżona o 50 proc. Nie jest to jednak rabat przysługujący automatycznie przy każdym samowyrobie – dotyczy konkretnych warunków wskazanych przez nadleśnictwo.
Oszczędność ma jednak swoją cenę. Nabywca musi poświęcić czas na przygotowanie drewna, dysponować odpowiednimi narzędziami, a później zorganizować jego transport. Dlatego przy kalkulacji warto uwzględnić nie tylko cenę za metr sześcienny, lecz także paliwo, sprzęt i własną pracę.
Źródła: Nadleśnictwo Bydgoszcz, KB.pl
Krzysztof Rybak – prawnik, redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zajmuję się tematyką podatków, nieruchomości oraz prawa cywilnego i gospodarczego. W swoich tekstach wyjaśniam zmiany w przepisach i ich praktyczne skutki. Przez lata byłem związany z branżą naukową i rolniczą. Zostałem wyróżniony przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi za osiągnięcia w obszarze rynku konopnego.
