Plany w tym zakresie, które strona polska przedstawia do notyfikacji w Komisji Europejskiej, minister przedstawił podczas piątkowego spotkania ze związkowcami w Katowicach. Chodzi o dodatkowe 5 mld zł pomocy publicznej dla górnictwa w latach 2019-2023 (wobec prawie 8 mld zł, na jakie zgodziła się KE do końca 2018 r.) oraz stworzenie Funduszu dla Śląska z kapitałem ok. 9 mld zł, finansowanym po połowie za środków krajowych i europejskich.

"Prawdopodobnie są potrzebne nawet większe kwoty, natomiast ja mówię o pewnych realnych kwotach (...). Myślę, że w tej dziedzinie trudno będzie o większe kwoty" - powiedział PAP minister po zakończeniu spotkania ze stroną społeczną.

"Chcemy doprowadzić przynajmniej do tego, żeby pewna grupa kopalń została tak zrewitalizowana, aby można było tam zrobić park technologiczny, ewentualnie strefę gospodarczą (...) czy np. udostępniając grunt zachęcić przedsiębiorców do dużych inwestycji - bo tu chodzi o to, żeby powstawały duże inwestycje w miejsce utraconych miejsc pracy, jakimi są kopalnie" - wyjaśnił szef resortu energii.

Przypomniał, że początkowo w budżecie państwa zapisano 3 mld zł na restrukturyzację górnictwa w ciągu siedmiu lat; następnie kwota ta została zwiększona do prawie 8 mld zł. "To też udało się znaleźć w budżecie naszego państwa, więc myślę, że znajdą się pieniądze na rozłożenie następnych 5 mld zł do roku 2023" - ocenił Tchórzewski.

Druga proponowana przez resort kwota - ok. 9 mld zł (ok. 2 mld euro) - to, jak mówił minister, środki na "osobny fundusz rewitalizacyjny i wsparcia dla rozwoju działalności gospodarczej", nazwany potocznie Funduszem dla Śląska, który byłby finansowany ze środków krajowych i unijnych. Miałaby to być forma wsparcia dla Polski za wysiłek w zakresie polityki klimatyczno-energetycznej i stopniowe zmniejszenie udziału węgla w miksie energetycznym do 50 proc. w 2050 roku. Minister zaznaczył, że "udział energetyki z węgla będzie malał, ale w takim zakresie, w jakim będzie wzrastało zużycie energii", a nie kosztem obecnego zużycia węgla.

Reklama

"Chcemy, żeby to (Fundusz dla Śląska - PAP) była inicjatywa Komisji Europejskiej. Tutaj także będziemy się starali, aby na 50 proc. tej kwoty (polski wkład - PAP) rozłożone na kilka lat znalazły się w budżecie środki - to może wejść także w pakiet Programu dla Śląska" - powiedział Tchórzewski.

Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski przypomniał, że problem rewitalizacji terenów poprzemysłowych i lokowania tam nowych inwestycji jest na Śląsku dyskutowany od wielu lat, brakowało jednak skutecznych rozwiązań w tej dziedzinie oraz niezbędnych środków na rewitalizację.

"W wyniku rozmów ministra Tchórzewskiego w Brukseli, w wyniku pewnego nacisku Ministerstwa Energii, aby pojawił się taki fundusz, dzisiaj realnie prezentujemy, że mamy szansę, iż pojawi się pewna pula środków unijnych dla woj. śląskiego, ale na konkretne przedsięwzięcia" - mówił Tobiszowski, prosząc, aby różne środowiska zaangażowały się w projektowanie tego, co powinno ożywić pogórnicze tereny.

Jesienią ub. roku Komisja Europejska zatwierdziła obecnie realizowany polski program pomocowy dla górnictwa o wartości blisko 8 mld zł, z horyzontem realizacji do końca 2018 roku. Podczas piątkowego spotkania z górniczymi związkowcami w Katowicach minister Tchórzewski poinformował, że Polska – po akceptacji propozycji resortu energii przez rząd - będzie negocjować z Komisją notyfikację dodatkowego wsparcia na działania restrukturyzacyjne także po 2018 r., o wartości 5 mld zł, czyli ponad 1 mld euro. Ponadto resort szacuje, że na przystosowanie terenów pogórniczych do nowych inwestycji i uruchomienie tam innych przedsięwzięć potrzebne będzie ok. 2 mld euro, z czego połowa mogłaby pochodzić ze środków krajowych, połowa z funduszy unijnych. (PAP)

autor: Marek Błoński

edytor: Sonia Sobczyk