Samorządy różnie odczują Polski Ład. "Nie ma zbyt wiele możliwości reakcji"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 grudnia 2021, 07:40
Polski Ład
<p>polski ład</p>/Shutterstock
Dobrzyńska: Miasta, które dotychczas miały wysokie dochody podatkowe na mieszkańca i świadczyły dodatkowe usługi, mają z czego rezygnować, są więc w lepszej sytuacji niż miasta mniej zamożne, z mniejszą elastycznością budżetową.
dr Renata Dobrzyńska, dyrektor w Zespole Finansów Publicznych w agencji ratingowej Fitch Ratings
dr Renata Dobrzyńska, dyrektor w Zespole Finansów Publicznych w agencji ratingowej Fitch Ratings

Fitch wpisał samorządy na listę obserwacyjną ze wskazaniem negatywnym. Co z tego wynika? Pierwszy raz ma miejsce taka sytuacja.

Jestem w agencji 16 lat i nie pamiętam, byśmy mieli polskie samorządy na liście obserwacyjnej. W ogóle rzadko się zdarza, by jednostki samorządu były na niej umieszczane. Częściej dotyczy to spółek, zwłaszcza gdy się łączą. Listy obserwacyjne są też wykorzystywane, gdy następują nagłe zmiany, np. prawne, i skutek tych zmian wymaga czasu, by go oszacować. Z podobną sytuacją mamy do czynienia teraz, gdy została wprowadzona reforma podatkowa związana z Polskim Ładem. Gdy zaczęliśmy analizować wpływ Polskiego Ładu na sytuację jednostek, doszliśmy do wniosku, że kluczowe będzie, jak samorządy zareagują, żeby zniwelować wpływ reformy na ich dochody bieżące, a tym samym na nadwyżkę bieżącą. Naszym zdaniem ta kwestia jest bardzo ważna dla oceny zdolności kredytowej w perspektywie średniej i długoterminowej. Musimy zobaczyć, co jednostki będą w stanie i co będą chciały zrobić.

Wasza diagnoza opiera się na założeniu, że Polski Ład uderzy w finanse samorządów i w znaczący sposób spadną im przychody z podatków dochodowych. Natomiast MF twierdzi, że nie uwzględniliście wszystkich rozwiązań, m.in. dotowania różnymi subwencjami.

Przeanalizowaliśmy zapisy ustaw, w tym nowelizacji ustawy o dochodach jednostek, i uwzględniliśmy wszystkie zmiany, w tym również subwencję dodatkową i rozwojową. Wzięliśmy też pod uwagę dostępne dla jednostek 4 mld zł na inwestycje wodno-kanalizacyjne oraz możliwość ubiegania się przez jednostki o środki z rządowego Funduszu Polski Ład.

Ale szykują się duże transfery z budżetu centralnego. Sam Fundusz Polski Ład to wpompowanie w samorządy w sumie 24 mld, a za chwilę będzie drugi nabór. To nie zmieniło państwa zdania?

My patrzymy średnio- i długoterminowo na powtarzalne źródła dochodów. Kluczowa jest wysokość nadwyżek bieżących - czy te wpływy, powtarzalne każdego roku, są wystarczające na finansowanie bieżących zadań. Polski Ład spowoduje trwały ubytek po stronie dochodów bieżących i tu powstanie luka. Jeśli nie nastąpi uzupełnienie jej innymi dochodami bieżącymi, to wpłynie ona negatywnie na nadwyżkę bieżącą, a tym samym na zdolność kredytową jednostek.

Rozmawiali Grzegorz Osiecki i Tomasz Żółciak,

współ. Anna Ochremiak

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj