Poszarpane łańcuchy dostaw

Reklama

"W Davos, toczą się debaty, które decydują o przyszłości świata, niektórzy mówią, że tam rozdaje się karty" - zaznaczył szef rządu. Jak powiedział, to tutaj, wykuwa się przyszłość polskiej gospodarki. "I z całą pewnością mogę powiedzieć, że jak obserwuję, jak dzisiejszy kryzys wpływa na przedsiębiorców polskich i za granicą, to jestem przekonany, że także z tego kryzysu wyjdziemy mocniejsi" - mówił.

"Główny temat w Davos, to dzisiaj, w jaki sposób odbudować poszarpane łańcuchy dostaw. Najpierw pandemia, a teraz wojna na Ukrainie, zniszczyła łańcuchy dostaw. Polska nie chcę być tylko podwykonawcą. I jeśli nie chcemy być monterem cudzych projektów, to musimy tworzyć własne rozwiązania" - podkreślił.

Jak mówił premier, firma Siltec w Pruszkowie eksportuje swoje produkty do niemal wszystkich krajów NATO, w tym do krajów Unii Europejskiej. "Można sobie wyobrazić zatem, jak wysokie są to zaawansowane technologie tutaj produkowane; jesteśmy z tego dumni, że mamy takie firmy jak Siltec" - zaznaczył. Dodał, że taka firma jest nie tylko certyfikowana przez nasze służby specjalne, ale także przez specjalne innych krajów.

Firma Siltec w Pruszkowie istnieje na rynku 40 lat. Dostarcza w Polsce i poza granicami produkty i usługi: wyposażenie służące do ochrony informacji niejawnych i wrażliwych, agregaty prądotwórcze małej i dużej mocy, nowoczesne rozwiązania specjalne, prowadzimy badania i z sukcesem budujemy prototypy nowych urządzeń, także dla resortów mundurowych i instytucji centralnych państwa.

Wsparcie dla firm

Polska może być najsilniejszym ogniwem nowo odbudowywanych łańcuchów dostaw - powiedział w środę premier Mateusz Morawiecki. Zaznaczył, że tak jak nie zostawiliśmy polskich przedsiębiorców w czasie pandemii, tak i teraz też będziemy razem z nimi.

Podczas wizyty w firmie Siltec w podwarszawskim Pruszkowie szef rządu zaznaczył, że w Davos uczestniczył w debacie zorganizowanej przez firmę Google. "Dyskusja ogniskowała się na cyberbezpieczeństwie, w jaki sposób zabezpieczać istotne systemy, żywotne dla bezpieczeństwa wszystkich krajów NATO" - powiedział.

"Polska może być najsilniejszym ogniwem nowo odbudowywanych łańcuchów dostaw. O tym rozmawiałem w Davos. Jestem przekonany, że tak jak nie zostawiliśmy polskich przedsiębiorców w czasie pandemii, w czasie poprzedniego kryzysu, tak jak nie zostawiliśmy w czasie odbudowywania gospodarki po pandemii, tak i teraz też będziemy razem z polskimi przedsiębiorcami" - zapewnił Mateusz Morawiecki.

"Widzę, że przedsiębiorcy są gotowi na ten trudny czas, który jest przed nami. Poprzez tarczę antyputinowską zostawiliśmy w kieszeniach przedsiębiorców kilkanaście miliardów złotych. Poprzez obniżki podatków zostawiliśmy w kieszeniach obywateli kilkadziesiąt miliardów złotych" - przypomniał premier.

"To wszystko powoduje, że nasz system jest odporny, odporniejszy niż wiele innych krajów, których stan gospodarki miałem możliwość obserwować w Davos" - ocenił szef rządu.

"Dzisiaj spójność gospodarki to także jej bezpieczeństwo, także w cyberprzestrzeni. Jestem przekonany, że razem z przedsiębiorcami będziemy w stanie zaproponować najlepsze, najnowocześniejsze rozwiązania na świecie wszystkim krajom świata, NATO i Unii Europejskiej" - zapewnił Mateusz Morawiecki.

Zmiany w konstytucji

Wzywam wszystkie partie opozycyjne, aby poparły przedłożony przez PiS projekt zmian w Konstytucji, chodzi tylko o te wycinkowe zmiany, które dotyczą możliwości zabrania środków przestępcom rosyjskim - powiedział w środę w Pruszkowie premier Mateusz Morawiecki.

Sejm w środę rozpocznie dwudniowe posiedzenie, posłowie w czwartek mają przeprowadzić pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie Konstytucji RP. Dotyczy on możliwości przejęcia przez Skarb Państwa własności, która ma służyć do wspierania rosyjskiej agresji. Zakłada też niewliczanie wydatków na obronę ojczyzny do długu publicznego.

Premier ma konferencji prasowej był pytany o zapowiedzi opozycji, że nie będzie zmieniać konstytucji razem z rządem PiS.

"Wzywam wszystkie partie opozycyjne, aby poparły te zmiany ustawowe, te zmiany w Konstytucji, tylko te wycinkowe zmiany, które dotyczą możliwości zabrania środków przestępcom rosyjskim. Nie chcecie przecież chronić przestępców rosyjskich, mam nadzieję. Byłby to wielki wstyd, gdybyście, zwracam się do opozycji, zdecydowali się chronić majątki rosyjskich oligarchów" - podkreślił szef rządu.

Argumentował, że zmiany w prawie są koniecznie, aby zgodnie z Konstytucją móc przeznaczyć środki rosyjskich oligarchów na kwestie związane z uchodźcami i dla Polaków, którzy pomagają Ukraińcom. "Liczę na opamiętanie opozycji i zagłosowanie zgodnie z interesem UE, zgodnie z interesem wolnego świata i zgodnie z interesem Polski" - dodał Morawiecki.

PiS złożył projekt ustawy o zmianie Konstytucji RP w Sejmie 7 kwietnia, dotyczy on możliwości przejęcia przez Skarb Państwa własności, która - jak uzasadniono - ma służyć do wspierania rosyjskiej agresji. Zakłada też niewliczanie wydatków na obronę do długu publicznego, który nie może przekroczyć 60 proc. PKB.

Projekt zmiany konstytucji zawiera zmianę art. 216 ust. 5, w którym ma być zapisane wyłączenie z limitu zadłużenia publicznego, nieprzekraczającego 3/5 (60 proc.) rocznego PKB, finansowania potrzeb obronnych RP.

Druga zmiana zawarta w projekcie to dodanie po rozdziale XI konstytucji rozdziału XIa, zatytułowanego: "zagrożenie bezpieczeństwa państwa". PiS postuluje dodanie art. 234a, zgodnie z którym możliwe będzie - w razie napaści zbrojnej dokonanej przez obce państwo na terytorium RP lub powodującej bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa wewnętrznego - przejęcie na rzecz Skarbu Państwa majątku osób fizycznych niebędących obywatelami polskimi, osób prawnych oraz innych podmiotów, gdy można domniemywać, że majątek ten jest lub może być wykorzystany do finansowania lub wspierania napaści zbrojnej dokonanej przez obce państwo lub działań związanych z tą napaścią.

Punkt drugi tego artykułu zakłada, że majątek przejęty przez Skarb Państwa przeznacza się na wsparcie osób dotkniętych skutkami napaści zbrojnej. Szczegółowy sposób przejęcia majątku przez Skarb Państwa ma określać ustawa.

Nowe technologie w Polsce

Odbyte w Davos spotkania z prezesami największych firm zaowocują przyciągnięciem do Polski najnowszych technologii, dzięki czemu zatrudnienie znajdą polscy pracownicy - powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas środowej konferencji prasowej.

Morawiecki poinformował, że podczas wizyty w Davos dobył ponad 20 spotkań z prezesami największych firm świata takich jak Dell, Google, Intel, Honeywell, AstraZeneca czy TikTok.

"Jestem przekonany, że one (spotkania w Davos - PAP) zaowocują przyciągnięciem najnowszych technologii, choćby takich jak te tutaj w firmie Siltec i takich technologii, które spowodują, że zatrudnienie znajdą polscy pracownicy, polscy inżynierowie, projektanci, designerzy i to będzie powodowało, że Polska będzie się przesuwać coraz wyżej na drabinie wysoko zaawansowanych technicznie krajów" - powiedział premier Morawiecki w trakcie wizyty w firmie Siltec w Pruszkowie.

Według szefa rządu Davos to miejsce, gdzie można pozyskać nie tylko nowe kontakty biznesowe, ale wręcz pozyskać inwestycje.

"Takie wielkie inwestycje na przyszłość zostały przeze mnie potwierdzone" - podkreślił.

Głosy ws. oddania części terytorium Ukrainy na rzecz Rosji były w Davos napiętnowane

Głosy, które pojawiają się na Zachodzie, a które dotyczą rad oddania części terytorium Ukrainy na rzecz Rosji, były w Davos raczej napiętnowane jako wychodzenie przed szereg - powiedział w środę premier Mateusz Morawiecki.

Podczas wizyty w firmie Siltec w podwarszawskim Pruszkowie szef rządu Mateusz Morawiecki zapytany został o państwa, które doradzają Ukrainie oddanie części terytorium na rzecz Rosji. Premier podkreślił, że podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos Ukraina była tematem numer jeden.

"Rozmawialiśmy o różnych scenariuszach, dlatego mogę powiedzieć, że wśród moich rozmówców nie było śladu takiego myślenia. Był wielki szacunek i wielki podziw dla Ukrainy za walkę o wolność, suwerenność, integralność terytorialną - odpowiedział.

Przekazał, że "głosy, które pojawiają się na Zachodzie, a które dotyczą oddania części terytorium Ukrainy, były raczej napiętnowane jako wychodzenie przed szereg".

Premier zaznaczył, że taka decyzja powinna być suwerenną decyzją narodu ukraińskiego i państwa ukraińskiego. Jednocześnie zauważył, że Ukraina ponosi ogromne ofiary także po to, by walczyć o wolność i bezpieczeństwo całej Europy.

"Zostawmy w ich rękach te podstawowe decyzje w czasie, kiedy codziennie kilkadziesiąt, a czasem kilkaset osób ginie na Ukrainie właśnie po to, żebyśmy także my byli bezpieczni, żebyśmy po raz kolejny nie wpadli w ruską niewolę" - zaapelował Morawiecki. (PAP)

autorzy: Karol Kostrzewa, Anna Kruszyńska, Longina Grzegórska-Szpyt