Brytyjski potwór do gromienia Rosjan. Nowa broń Ukraińców już poluje na froncie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 listopada 2025, 08:30
Terrahawk Paladin
Brytyjski potwór do gromienia Rosjan. Nowa broń Ukraińców już poluje na froncie/Materiały prasowe
W sieci pojawiło się nagranie, który może świadczyć, że na froncie w Ukrainie działa nowy system obrony przeciwlotniczej. Na wideo opublikowanym przez 156. Pułk Obrony Powietrznej im. Maksyma Krzywonosa po raz pierwszy widać brytyjski zestaw krótkiego zasięgu Terrahawk Paladin. To oznacza, że zapowiadane jeszcze w 2023 roku dostawy z Londynu zostały już włączone do działań bojowych. Co to za broń?

Brytyjski resort obrony ogłosił przekazanie Terrahawków w październiku 2023 roku. System produkowany przez firmę MSI Defence Systems powstał jako odpowiedź na rosnące zagrożenie ze strony dronów i nisko lecącej amunicji krążącej. Jego głównym zadaniem jest osłona infrastruktury krytycznej i wojsk operujących na pierwszej linii. Tego Ukraina od wielu miesięcy desperacko potrzebowała.

Brytyjczycy wysłali Ukrainie nową broń. Potwór rozpoczął polowanie na Rosjan

Nagranie udostępnione przez ukraiński pułk pozwala po raz pierwszy zobaczyć Terrahawka w realnych warunkach. Całość osadzono na podwoziu ciężarówki MAN HX, a trzon systemu stanowi 30-milimetrowa armata automatyczna Mark 44 Bushmaster II. To ta sama konstrukcja, którą wykorzystują m.in. polskie Borsuki i Rosomaki. Armata współpracuje z radarem o pełnym pokryciu 360 stopni oraz zestawem sensorów optycznych i termowizyjnych.

W praktyce Terrahawk może działać samodzielnie. Wykrywa cel, śledzi go i prowadzi ogień bez udziału dodatkowych stanowisk naprowadzania. Dzięki temu nadaje się zarówno do zwalczania dronów rozpoznawczych i uderzeniowych, takich jak Shahedy czy Lancety, jak i do strącania nisko lecących pocisków manewrujących. Mobilna platforma pozwala szybko zmieniać pozycję i utrzymać gotowość nawet przy intensywnym ostrzale.

Terrahawk Paladin już poluje na Rosjan. Pierwsze takie nagranie z Ukrainy

System wykorzystuje standardową amunicję NATO 30×173 mm, która jest dostępna w wielu wariantach – od pocisków ćwiczebnych po programowalne ładunki wybuchowe umożliwiające rażenie celu w powietrzu. Dla ukraińskiej armii oznacza to brak problemów z dostępem do zapasów. Ponadto ukraińskie egzemplarze wyposażono w dodatkowe osłony wokół radaru i masztu czujników. Ma to zwiększyć odporność urządzeń na skutki uderzeń.

Terrahawk Paladin uzupełnia rosnącą listę systemów C-UAS przekazanych Ukrainie przez zachodnich sojuszników. Do tej pory Kijów otrzymał m.in. niemieckie Skynexy, francuskie Crotale czy amerykańskie zestawy Vampire. Razem mają tworzyć gęstą, rozproszoną sieć obrony, zdolną reagować na kolejne ataki dronów zarówno na froncie, jak i w głębi kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj