Punkt zwrotny w kontaktach Seulu z Pekinem

Li podkreślił, że obecna wizyta ma uczynić rok 2026 punktem zwrotnym w kontaktach Seulu z Pekinem, a jego celem jest rozwój partnerstwa na „równych zasadach” – podała agencja Yonhap. Zapowiedział też starania o „pokój na Półwyspie Koreańskim”, by oba kraje mogły wspólnie przyczyniać się do dobrobytu w regionie.

Beneficjenci globalizacji gospodarczej

„Jako beneficjenci globalizacji gospodarczej, Chiny i Korea Południowa muszą wspólnie sprzeciwiać się protekcjonizmowi, praktykować prawdziwy multilateralizm i przyczyniać się do promowania uporządkowanej wielobiegunowości świata” – oświadczył Xi, cytowany w nocie chińskiego MSZ. Chiński przywódca dodał, że oba kraje powinny dokonywać „prawidłowych wyborów strategicznych”.

Akcentując gospodarczą współzależność obu państw, wskazał również na konieczność pogłębienia współpracy w sektorach sztucznej inteligencji, zielonego przemysłu i skoncentrowanej na potrzebach seniorów „srebrnej gospodarki”.

Podpisano 15 umów o współpracy

Po rozmowach przywódcy byli świadkami podpisania 15 umów, obejmujących m.in. handel, innowacje technologiczne, transport i ochronę środowiska.

W czterodniowej wizycie prezydentowi Li towarzyszy delegacja ponad 200 liderów biznesu, w tym prezesi Samsung Electronics, SK Group i Hyundai Motor.

Próby rakietowe Korei Północnej

W niedzielę, na kilka godzin przed wylotem Li do Chin, reżim Kim Dzong Una przeprowadził pierwszą w tym roku próbę rakietową, argumentując ją koniecznością zwiększania możliwości odstraszania nuklearnego.

Mimo to w komunikatach obu stron zabrakło wyraźnego odniesienia do potrzeby denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego.

Dodatkowo sytuację w regionie komplikuje dyplomatyczny spór Chin z Japonią w kwestii Tajwanu oraz zacieśnianie współpracy militarnej Pjongjangu z Moskwą w związku z wojną na Ukrainie. Chiny, mimo deklaracji o neutralnej postawie wobec rosyjskiej inwazji, nie potępiły agresji na Ukrainę ani zaangażowania północnokoreańskich żołnierzy w walkę na tym froncie.

Było to drugie spotkanie przywódców w ciągu dwóch miesięcy. Li, w przeciwieństwie do swojego poprzednika, Jun Suk Jeola, który był krytyczny wobec Chin, stara się uprawiać „pragmatyczną” dyplomację i balansować między sojuszem z USA a gospodarczą współpracą z Państwem Środka. Z kolei Chiny chcą wzmocnić więzi z Seulem, by osłabić zacieśniającą się współpracę trójstronną między Seulem, Tokio i Waszyngtonem, którą Pekin postrzega jako próbę stworzenia wymierzonego przeciwko niemu regionalnego bloku.

Z Pekinu Krzysztof Pawliszak