Zabójstwo Adamowicza. Biegli psychiatrzy zeznają przed sądem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 grudnia 2022, 10:59
Paweł Adamowicz
<p>Zabójstwo Adamowicza. Biegli psychiatrzy zeznają przed sądem</p>/Shutterstock
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku w środę zeznają biegli psychiatrzy i psycholodzy, którzy wydali opinię w sprawie poczytalności Stefana W., który jest oskarżony o zabójstwo Pawła Adamowicza. Sędzia wyłączyła jawność rozprawy ze względu na "interes prywatny oskarżonego".

W środę w Sądzie Okręgowym w Gdańsku odbywa się dwudziesta druga rozprawa w sprawie zabójstwa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Oskarżony Stefan W. został doprowadzony z pobliskiego aresztu śledczego do sali sądu.

Dziennikarze mają nie podchodzić do Stefana W.

Przed jego wejściem na salę, przewodnicząca składu sędziowskiego sędzia Aleksandra Kaczmarek poprosiła obecnych na sali dziennikarzy, żeby ze względu na zmianę sali, w której nie ma wydzielonego pomieszczenia dla oskarżonego, zachowali dystans i nie podchodzili do Stefana W.

Stefan W. wprowadzony przez dwóch funkcjonariuszy w trakcie wejścia na salę przywitał się ze wszystkimi obecnymi mówiąc: "dzień dobry".

Sędzia Kaczmarek poinformował, że oskarżony został przebadany przez lekarzy i może uczestniczyć w rozprawie.

Poinformowała, że w środę i czwartek przed Sądem Okręgowym w Gdańsku zostaną przesłuchani biegli psychiatrzy i psycholodzy, którzy wydawali opinię na temat Stefana W. W związku z tym, w tych dniach, wyłączyła jawność rozprawy.

Jak zaznaczyła sędzia Kaczmarek, jej jawność "mogłaby naruszyć ważny interes prywatny oskarżonego".

Czy Stefan W. był poczytalny?

Jednocześnie poinformowała, że na wniosek pełnomocników oskarżycieli posiłkowych i obrońcy oskarżonego na sali rozpraw mogą pozostać prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, Aleksander Hall oraz matka oskarżonego Stefana W. i członek jego rodziny.

W środę poprzez wideokonferencję przesłuchiwany jest zespół biegłych psychiatrów i psycholog ze Szpitala Aresztu Śledczego w Krakowie oraz biegła do spraw psychologii śledczej.

W czwartek zaplanowane zostało przesłuchanie dwóch innych zespołów biegłych psychiatrów i psychologów, którzy wydawali opinię na temat poczytalności oskarżonego.

Według pierwszej opinii biegłych z Krakowa, która została sporządzona w 2019 r., Stefan W. w chwili ataku na Pawła Adamowicza do którego doszło 13 stycznia 2019 roku na scenie WOŚP był niepoczytalny. Dwie pozostałe opinie biegłych psychiatrów z Warszawy, Starogardu Gdańskiego oraz z Łodzi wydane w 2020 i 2021 roku wskazywały, że Stefan W. w chwili zabójstwa miał ograniczoną poczytalność.

Stefan W. jest oskarżony o dokonanie zabójstwa w zamiarze bezpośrednim w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, a także o popełnienie przestępstwa zmuszania innej osoby do określonego zachowania. Obu przestępstw oskarżony miał dopuścić się w warunkach powrotu do przestępstwa. Oskarżonemu grozi od 12 lat do dożywotniej kary więzienia.

Opinie sporządzone przez biegłych mogą wpłynąć na wysokość kary więzienia. Sąd może zastosować jej nadzwyczajne złagodzenie. 

autor:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj