Coraz więcej cudzoziemców chce uzyskać polskie obywatelstwo

Z danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, przygotowanych na potrzeby „DGP”, wynika, że w minionym roku do urzędów trafiło 19,6 tys. takich wniosków. Dla porównania, rok wcześniej cudzoziemcy złożyli ich 16,1 tys., co oznacza wzrost o ponad 3,5 tys. podań w skali roku.

Rośnie liczna odmów

Jednocześnie – jak zauważa dziennik – rosnące zainteresowanie polskim paszportem nie przekłada się automatycznie na większą liczbę pozytywnych decyzji. Urzędy wojewódzkie coraz częściej bowiem studzą entuzjazm wnioskodawców, wydając odmowy. W porównaniu z latami wcześniejszymi wyraźnie zwiększyła się liczba decyzji negatywnych w sprawach o nadanie obywatelstwa.

Nowa i niepokojąca tendencja

Zdaniem „DGP” jest to nowa i niepokojąca tendencja, która budzi coraz większe obawy wśród przedsiębiorców oraz środowisk prawniczych. Eksperci wskazują, że może ona świadczyć o usztywnieniu praktyki urzędniczej i zaostrzeniu interpretacji przepisów.

„Ta nowa tendencja budzi niepokój przedsiębiorców i prawników. Ich zdaniem wskazuje to na usztywnienie polityki urzędów, co może przynieść szkody polskiemu rynkowi pracy” – czytamy w dzienniku.

Zagrożenie dla rynku pracy

Prawnicy i przedstawiciele biznesu alarmują, że stosowanie zasady „zero tolerancji”, w ramach której nawet drobne wykroczenia – takie jak mandat karny – mogą stanowić przeszkodę w uzyskaniu obywatelstwa, może skutecznie zniechęcać cudzoziemców do wiązania swojej przyszłości z Polską. W ich ocenie istnieje realne ryzyko, że wysoko wykwalifikowani specjaliści, poszukiwani przez polskich pracodawców, zaczną wybierać inne kraje, oferujące bardziej przewidywalne i przyjazne procedury naturalizacyjne.