Obawy dotyczące wpływu niepewności ekonomicznej na decyzje firm, konsumentów czy decydentów gospodarczych istotnie wzrosły w ostatnim okresie zarówno w Polsce, jak i za granicą. Po 2007 r. miała miejsce szczególna kumulacja wydarzeń czy inicjatyw, których skutki gospodarcze były, a w niektórych przypadkach nadal są, trudne do przewidzenia czy dokładnego określenia. Wśród nich można wymienić: zmiany polityki handlowej Stanów Zjednoczonych, Brexit, zachodzące przemiany gospodarcze w Chinach, europejski kryzys zadłużeniowy, amerykańskie „kryzysy” związane z limitem zadłużenia, europejski kryzys imigracyjny, rosyjską interwencję militarną na Ukrainie, normalizację polityki pieniężnej przez amerykański bank centralny, czy wreszcie globalny kryzys finansowy.

W obliczu wzrostu poczucia niepewności, w ostatnich latach nasiliły się również badania nad metodami jej mierzenia. Naukowcy i analitycy zwykle starają się skwantyfikować niepewność gospodarczą za pomocą wyników badań ankietowych (np. wśród przedsiębiorców), na podstawie zmienności agregatów ekonomicznych (np. PKB, inflacji) lub cen aktywów finansowych (np. cen akcji), a także zróżnicowania prognoz lub błędów prognoz opracowanych przez ekspertów zajmujących się przewidywaniem przyszłości w gospodarce.

Od niedawna coraz większą popularność zdobywa jeszcze inna metoda, oparta na zautomatyzowanej analizie danych tekstowych. Sprowadza się ona do porównywania w czasie liczby artykułów opublikowanych w niebulwarowych dziennikach o relatywnie wysokim nakładzie, zawierających odpowiednie słowa-klucze, w tym przypadku – „niepewność”, „gospodarka” oraz im podobne. Jeżeli liczba takich artykułów zwiększa się w relacji do ogólnej liczby artykułów opublikowanych w danym okresie (dniu, miesiącu, kwartale), oznacza to wzrost poziomu niepewności i odwrotnie. Prawdopodobnie najbardziej znanym przykładem miary niepewności gospodarczej skonstruowanej w ten sposób jest indeks niepewności polityki gospodarczej (ang. economic policy uncertainty index, EPU index) opracowany przez Bakera, Blooma i Davisa dla Stanów Zjednoczonych oraz pozostałych krajów z grupy G10.

Zalety i wady danych tekstowych

Żadna z dostępnych metod pomiaru niepewności nie jest idealna, każda ma pewne wady i zalety. Zaletą metody opartej na danych tekstowych jest przede wszystkim prostota i elastyczność – odpowiedni dobór słów-kluczy do przeszukań tekstów pozwala na tworzenie różnych wariantów indeksu niepewności. Umożliwia ona względnie łatwą tematyczną dekompozycję niepewności ujętej w tekście ponieważ jej rodzaj często jest w tym tekście wyrażony w sposób bezpośredni (np. „niepewność związana z Brexitem”). Pozwala także na identyfikację ewentualnych różnic w postrzeganiu niepewności przez poszczególnych autorów tekstów.

Umożliwia również uzyskanie dłuższego szeregu czasowego danych dot. niepewności poprzez rozciągnięcie analizy w czasie wstecz (dla porównania, uzyskanie analogicznych danych z badań ankietowych jest niemożliwe dla okresu poprzedzającego moment pierwszego badania). Wskazuje się też, że dane tekstowe pozwalają na skonstruowanie miary, która jest bliższa nieobserwowalnemu kognitywnemu stanowi niepewności niż miary oparte na zmiennych obserwowalnych, takich jak ceny aktywów finansowych, które są bardziej podatne na wpływ również innych czynników niż sama niepewność.

"Wartość indeksu niepewności może okazać się wrażliwa na liczbę i rodzaj przeszukiwanych gazet, a także na zastosowaną metodę elektronicznego przeszukiwania tekstów."

Indeksy niepewności oparte na artykułach prasowych mają jednak potencjalnie również pewne słabości. Przede wszystkim, ich wartość może okazać się wrażliwa na liczbę i rodzaj przeszukiwanych gazet, a także na zastosowaną metodę elektronicznego przeszukiwania tekstów, w tym odpowiedni dla danego języka czy kultury dobór słów-kluczy. Czasami podnoszony jest również argument, że częstotliwość występowania w treści artykułów pewnych słów może w mniejszym stopniu zależeć od obiektywnego nasilenia reprezentowanych przez nie zjawisk, a w większym – od bieżącej mody czy trendów lingwistycznych w branży dziennikarskiej. W tym kontekście pojawiają się również obawy o możliwość świadomej manipulacji przez dziennikarzy wartością indeksu niepewności poprzez dobór określonych słów przy pisaniu artykułów.

Niepewność gospodarcza w polskiej prasie

W opracowaniu „Newspaper-based economic uncertainty indices for Poland”, opierając się na wspomnianym wyżej podejściu Bakera, Blooma i Davisa, skonstruowałem kilka indeksów niepewności gospodarczej dla Polski. Wśród nich znalazł się indeks ogólnej niepewności gospodarczej, indeks niepewności polityki gospodarczej oraz trzy indeksy „specjalistyczne”: niepewności gospodarczej związanej z giełdą, kryzysem bankowym oraz Chinami. Indeksy te powstały na podstawie wyników automatycznego przeszukiwania archiwum internetowego “Gazety Wyborczej” pod kątem częstotliwości artykułów zawierających określone słowa-klucze, opublikowanych w poszczególnych kwartałach w okresie od II kw. 1989 r. do IV kw. 2018 r.

Przykładowo, indeks “ogólnej niepewności gospodarczej” odzwierciedla kwartalną częstotliwość artykułów zawierających słowa „gospodarka” (i warianty, jak „gospodarczy”, „gospodarce” itp.) oraz „niepewność” (i warianty, jak „niepewny”, „niepewnością” itp.). Z kolei pozostałe indeksy powstały poprzez wprowadzenie dodatkowego wymogu, aby przeszukiwane artykuły zawierały, oprócz słów „niepewność” i „gospodarka”, również słowa związane z, odpowiednio, polityką gospodarczą, giełdą, kryzysem bankowym lub Chinami. Wszystkie indeksy zostały wystandaryzowane i znormalizowane tak, aby liczba 100 odpowiadała średniemu poziomowi niepewności gospodarczej w całym badanym okresie (1989-2018).

Analiza kształtowania się indeksu „ogólnej niepewności gospodarczej” wskazuje, że po burzliwym okresie przemian polityczno-gospodarczych w Europie Wschodniej w I połowie lat 90. XX wieku, poziom niepewności gospodarczej w Polsce wyraźnie spadł i utrzymywał się na niskim, bądź umiarkowanym poziomie przez około dekadę. Sytuacja zmieniła się około 2008 roku, tj. po wybuchu globalnego kryzysu finansowego, kiedy niepewność gospodarcza mierzona za pomocą indeksu wyraźnie wzrosła, osiągając w ostatnich latach poziom zbliżony do tego z początku okresu transformacji.

O wartości informacyjnej indeksu może świadczyć to, że wzrasta on wyraźnie w okresach, w których doszło do wydarzeń powszechnie utożsamianych z poczuciem podwyższonej niepewności. Wśród nich można wymienić np. wojnę w Zatoce Perskiej (1990-1991), kryzys mechanizmu kursów walutowych w latach 1992-1993 oraz ataki terrorystyczne z 11 września 2001 r. Indeks rośnie gwałtownie również w okresie globalnego kryzysu finansowego (2008-2009), europejskiego kryzysu zadłużeniowego (2011-2013), a także w reakcji na wynik brytyjskiego referendum w sprawie Brexitu, zwycięstwo Donalda Trumpa w amerykańskich wyborach prezydenckich (2016) czy eskalację napięć handlowych między Stanami Zjednoczonymi i Chinami w 2018 r.

Wiele ze wspomnianych wyżej wydarzeń o znaczeniu międzynarodowym przyczyniło się również do wzrostu niepewności na giełdzie. W niektórych okresach przedstawiony na wykresie indeks „niepewności gospodarczej związanej z giełdą”, odzwierciedlający częstotliwość artykułów zawierających oprócz słów „niepewność” i „gospodarka” także słowo „giełda”, zachowuje się jednak nieco inaczej niż indeks „ogólnej niepewności gospodarczej”. Przykładowo, można zauważyć znacznie silniejszy jego wzrost w latach 2000-2003 (obejmujących pęknięcie „bańki internetowej” i silne spadki na światowych parkietach, ataki terrorystyczne w Stanach Zjednoczonych oraz wojnę w Iraku) czy w I kwartale 2006 roku (obejmującym kryzys parlamentarny w Polsce i decyzję o rezygnacji z ubiegania się o kolejną kadencję przez prezesa Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie po 15 latach sprawowania tej funkcji). Obserwacja ta zdaje się potwierdzać, że odpowiedni dobór słów-kluczy do przeszukań rzeczywiście pozwala na tematyczną dekompozycję niepewności ujętej w tekście.

Gazety a inne źródła danych

Wprawdzie skonstruowane na bazie artykułów prasowych indeksy zdają się reagować na wydarzenia powszechnie utożsamiane z podwyższoną niepewnością gospodarczą, ale czy rzeczywiście można je uznać za miarę wiarygodną i wystarczająco dokładną? Porównanie tych indeksów z innymi dostępnymi dla Polski miarami niepewności gospodarczej, takimi jak wyniki badań ankietowych lub dane z rynków finansowych, zdaje się sugerować odpowiedź twierdzącą na to pytanie.

Przykładowo, prasowy indeks „ogólnej niepewności gospodarczej” kształtował się w latach 2011-2018 dość podobnie do wskaźnika niepewności przyszłej sytuacji ekonomicznej wyrażonej przez polskie przedsiębiorstwa niefinansowe w badaniach koniunktury prowadzonych przez NBP („Szybki Monitoring”).

Z kolei opracowany na podstawie artykułów prasowych indeks „niepewności gospodarczej związanej z kryzysem bankowym” wykazuje dość wysoką korelację ze wskaźnikiem niepewności gospodarczej postrzeganej przez banki.

Został on utworzony na podstawie wyników badania ankietowego NBP przeprowadzanego wśród przewodniczących komitetów kredytowych.

Prasowe indeksy niepewności gospodarczej opracowane dla Polski wykazują również zadowalającą korelację z odpowiednimi wskaźnikami ryzyka bądź niepewności bazującymi na cenach aktywów finansowych. Przykładowo, indeks „niepewności polityki fiskalnej” kształtuje się podobnie jak różnica między rentownościami polskich i niemieckich długoterminowych obligacji rządowych, która często uznawana jest za miarę ryzyka fiskalnego Polski (im jest ona wyższa, tym wyższe jest ryzyko i odwrotnie).

W tym miejscu warto jednak podkreślić, że nie należy oczekiwać, że obie miary, tj. indeks prasowy i różnica między rentownościami obligacji, będą kształtować się identycznie.

Na rentowność obligacji oprócz niepewności związanej z polityką fiskalną wpływ może wywrzeć również szereg innych czynników, np. poziom stóp procentowych, płynność rynkowa czy warunki podażowe.

Wpływ profilu politycznego?

Jak wcześniej wspomniano, wartość prasowego indeksu niepewności może być wrażliwa na liczbę i rodzaj wykorzystanych do analizy gazet.

Nasuwa się zatem pytanie, czy profil polityczny dziennika prasowego może wpłynąć na istotne zaburzenie wyników?

Czy gazeta o lewicowym lub liberalnym profilu, a za taką często uznawana jest „Gazeta Wyborcza”, nie będzie miała tendencji do wyolbrzymiania niepewności gospodarczej w okresie sprawowania władzy przez prawicowe lub konserwatywne partie polityczne?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, skonstruowałem, opierając się na tej samej metodologii, dodatkowe tekstowe indeksy niepewności. Pierwszy z nich bazuje na artykułach z „Rzeczpospolitej”, uznawanej za dziennik o bardziej prawicowym/konserwatywnym profilu. Z kolei drugi oparty jest o treść opisów dyskusji Rady Polityki Pieniężnej (RPP) na posiedzeniach decyzyjnych. Porównanie indeksu „ogólnej niepewności gospodarczej” opracowanego na podstawie artykułów opublikowanych w „Rzeczpospolitej” w latach 2002-2018 z analogicznym indeksem bazującym na artykułach z „Gazety Wyborczej” zdaje się sugerować, że kwestia profilu politycznego nie stanowi w tym przypadku istotnego problemu.

Oba indeksy zachowują się dość podobnie. W szczególności, wykazują tendencję wzrostową po 2008 r. i przejściowe, gwałtowne (aczkolwiek różne co do skali) wahnięcia w górę w „niepewnych” okresach, takich jak np. rok 2016 (referendum ws. Brexitu i wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych). Analiza treści opisów dyskusji RPP pod kątem występowania słowa „niepewność” i jego wariantów również nie wykazała, aby profil polityczny dziennika wykorzystanego do konstrukcji indeksów niepewności gospodarczej był powodem poważnych zaburzeń.

Niepewność z importu

Analizując kształtowanie się przedstawionych indeksów niepewności gospodarczej stworzonych w oparciu o polskie artykuły prasowe nie sposób nie zauważyć, że gwałtowne wzrosty wartości tych indeksów miały miejsce w momentach ważnych wydarzeń zagranicznych o znaczeniu międzynarodowym. Na duży wpływ czynników zewnętrznych na poziom niepewności gospodarczej postrzeganej w kraju wskazuje porównanie opartego na artykułach z „Gazety Wyborczej” indeksu niepewności polityki gospodarczej w Polsce z opracowanym przez Bakera, Blooma i Davisa analogicznym indeksem dla Europy (ściślej: pięciu dużych gospodarek UE, wyłączając Polskę).

Silna korelacja pomiędzy tymi indeksami od połowy lat 1990. zdaje się sugerować, że po początkowym, burzliwym okresie transformacji ekonomicznej, poziom niepewności gospodarczej w Polsce był kształtowany przede wszystkim przez wydarzenia zagraniczne. Wniosek ten wydaje się być spójny z faktem, że Polska uznawana jest przez ekonomistów za tzw. małą otwartą gospodarkę, podatną na przenoszenie się różnych wstrząsów z zagranicy.

Wyniki przeprowadzonego badania sugerują, że artykuły prasowe mogą być wartościowym źródłem informacji dla ekonomistów czy historyków gospodarczych. Mogą być przydatne szczególnie w przypadku krajów przechodzących głębokie przemiany gospodarcze, jak Polska tuż po upadku komunizmu, dla których brak odpowiednich danych dot. niepewności. Potwierdzona została również istotna zaleta danych tekstowych z artykułów prasowych, jaką jest możliwość tematycznej dekompozycji niepewności ujętej w tekście. Opracowanie prasowych indeksów dla Polski pozwoliło również wykazać, że po 2007 r. faktycznie nastąpił zauważalny wzrost poziomu niepewności gospodarczej, który jednak prawdopodobnie w dużym stopniu wynikał z wydarzeń zagranicznych.

Szczegółowe wyniki badań dostępne są w raporcie pt. „Newspaper-based economic uncertainty indices for Poland”. Raport ukazał się w serii „Materiały i Studia NBP”.

Autor: Marcin Hołda, doradca w Wydziale Analiz Gospodarki Światowej Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP.

Autor jest pracownikiem Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP. Opinie wyrażone w niniejszej publikacji są opiniami autora i nie przedstawiają stanowiska organów Narodowego Banku Polskiego.