Z prognoz BdP opublikowanych we wtorek wynika, że najgorszy scenariusz dla portugalskiej gospodarki może spełnić się w przypadku nadejścia drugiej fali zakażeń koronawirusem, która wymusiłaby na władzach przywrócenie restrykcji.

“Spadek PKB spodziewany w 2020 roku jest bardzo znaczący i wykracza wyraźnie poza podobne zjawiska obserwowane w czasie ostatnich recesji. Podobnego spadku należy szukać jedynie w dekadzie lat 20. poprzedniego stulecia” - napisał bank centralny Portugalii.

Komentatorzy lizbońskiej gazety “Jornal Economico” odnotowują w środę, że scenariusze dla PKB Portugalii na 2020 rok są zdecydowanie gorsze od przewidywań rządu Antonia Costy.

Według prognoz ekonomicznych rządu Portugalii, opublikowanych 7 czerwca w dokumencie “Program Stabilizacji Gospodarczo-Finansowej”, kryzys wywołany epidemią koronawirusa doprowadzi do spadku PKB w 2020 roku o 6,9 proc., czyli najwięcej od kilkudziesięciu lat.

Reklama

Zgodnie z przewidywaniami socjalistycznego gabinetu Costy kryzys doprowadzi też do wzrostu bezrobocia z obecnych 7 proc. do 9,6 proc. w grudniu 2020 roku. W przyszłym roku stopa bezrobocia, według oczekiwań rządu, ma wynieść 8,7 proc.

Z rządowego programu, który ma być podstawą do korekt budżetu, wynika, że do końca 2020 roku drastycznie spadnie również eksport Portugalii. Sprzedaż zagraniczna, czyli jeden z głównych motorów gospodarki tego kraju, ma zmniejszyć się o 15,4 proc.