PiS podzielone. Kością niezgody pandemia i aborcja

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 listopada 2021, 07:40
Polityka
<p>Polityka</p>/ShutterStock
Losy ustawy dotyczącej covidowych uprawnień pracodawców wciąż się ważą. Antyaborcyjnej wydają się przesądzone

Nad projektem ustawy dającej pracodawcom możliwość sprawdzania, czy ich pracownicy są zaszczepieni, fatum wisi od samego początku. Najpierw powstawała w rządzie, gdzie prace się przedłużały, aż stało się jasne, że na posiedzeniu Rady Ministrów nie poprze jej Solidarna Polska. By uniknąć konfliktu, projekt trafił do Sejmu jako poselski. Jednak nie tylko nie udało się go wprowadzić na ostatnie posiedzenie, ale jeszcze nie został wysłany do laski marszałkowskiej.

– Jest wola, by trafił na kolejne posiedzenie Sejmu, ale będziemy rozmawiać. Mam nadzieję, że przejdzie, choć opór płaskoziemców jest duży. Byłby krzyk, jeśli przejdzie głosami opozycji –podkreśla polityk Prawa i Sprawiedliwości. Mianem płaskoziemców określa przeciwników szczepień.

Spekuluje się, że ta grupa w PiS liczy nawet 30–40 posłów. Jeden z polityków mówi nam, że podziały w jego ugrupowaniu wokół tego projektu są tak duże, że próba jego przeforsowania może zakończyć się odejściami z klubu. – Mogą się znaleźć trzy-cztery osoby, które rzucą legitymacją partyjną – dodaje.

Ale inni mówią, że to strachy na lachy. – Nie wierzę w żadne opuszczanie klubu. To gierki i szantażowanie prezesa – podkreśla jeden z nich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj