Premier: Bezpieczeństwo Polaków nie może być częścią politycznych rozgrywek

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 grudnia 2021, 16:13
Mateusz Morawiecki
<p>Mateusz Morawiecki</p>/Shutterstock
Bezpieczeństwo Polaków nie może być częścią politycznych rozgrywek; gdy ktoś cierpi albo choruje, nie mają znaczenia sympatie polityczne - powiedział w piątkowym podkaście premier Mateusz Morawiecki. Zaznaczył, że w walką z pandemią muszą się włączyć wszyscy.

Premier podkreślił, że "koronawirus nie minie sam". "To my musimy go powstrzymać" - zaznaczył wskazując na szczepienia. "Tylko zbiorowa odporność może powstrzymać trwanie pandemii" - dodał Morawiecki.

W ocenie szefa rządu w Polsce sprawnie funkcjonował program szczepień oraz szpitale tymczasowe.

Zaznaczył, że "szpitale tymczasowe są kolejną linią obrony służby zdrowia". "Budowaliśmy sieć szpitali pomimo niechętnych komentarzy sejmowej opozycji, bo przecież bezpieczeństwo Polaków nie może być częścią politycznych rozgrywek. Gdy ktoś cierpi albo choruje, nie mają znaczenia sympatie polityczne" - powiedział Morawiecki.

Jak dodał, "w czasie pandemii trzeba patrzeć dalej i być cały czas przygotowanym". "Szpitale tymczasowe, baza łóżek, rezerwa kardiomonitorów i respiratorów - to nasz bufor bezpieczeństwa, który zbudowaliśmy w odpowiedzi na zagrożenie" - wskazał szef rządu.

"Każdy z Polaków może być ambasadorem szczepień"

Premier przyznał, że w ciągu mijającego 2021 roku zdarzyły się także błędy. "Z tych niedociągnięć i niedoskonałości wyciągamy wnioski na przyszłość" - zapewnił Morawiecki. Zwrócił uwagę, że "do programu szczepień przystąpiło ok. 21 mln Polaków". "Wciąż mamy tu jeszcze wiele pracy do wykonania" - ocenił szef rządu.

Zaznaczył, że "każdy z Polaków może być ambasadorem szczepień i głośno mówić innym, jakie jest to ważne". "Stawka jest zbyt wysoka, żeby się wstydzić naszych pozytywnych wyborów. Przede wszystkim musimy pamiętać, że to jest nasze wspólne zadanie. W walką z pandemią muszą się włączyć wszyscy" - oświadczył premier.

"Bez naszej solidarnej postawy, bez osobistego zaangażowania, pokonanie pandemii będzie bardzo, bardzo trudne" - ocenił premier.

W piątek ze stron rządowych podano, że dawkę przypominającą szczepionki przeciw COVID-19 przyjęło ponad 6,6 mln osób. Od końca grudnia 2020 r. w kraju wykonano 46 962 321 iniekcji. W pełni zaszczepionych, czyli dwiema dawkami preparatów od firm Pfizer/BioNTech, Moderna i AstraZeneca lub jednodawkową szczepionką Johnson & Johnson zostało 21 042 850 osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj