Kaznowska: Na przyszłość patrzymy z dużym lękiem

24 listopada 2022, 01:57
W opracowanym przez ekspertów i ekspertki ze Szkoły Głównej Handlowej, Grupy LUX MED, i Fundacji Gospodarki i Administracji Publicznej (GAP) Indeksie Zdrowych Miast Warszawa zajęła pierwsze miejsce. Renata Kaznowska, Wiceprezydent Warszawy, opowiedziała rzecznikowi prasowemu SGH Mariuszowi Sielskiemu, jak miastu udało się tego dokonać.

Według Kaznowskiej „nic nie dzieje się samo”. Warszawa realizuje bardzo konkretną politykę zapisaną w strategii dla miasta na lata 2020-2030. „Zmapowane w niej cele są zbieżne z tymi określonymi w Indeksie Zdrowych Miast. Staramy się je wszystkie jednakowo realizować – zarówno edukację, jak i ochronę zdrowia, ochronę środowiska, infrastrukturę, społeczeństwo czy usługi blisko domu”.

Kaznowska przyznała, że Warszawa nie zajmowała pierwszego miejsca w poszczególnych kategoriach; raczej drugie, trzecie, a w niektórych przypadkach nawet poza pierwszą dziesiątką. Jednak liderem Indeksu została, ponieważ praca została włożona we wszystkie aspekty.

„Mamy jeszcze wiele do zrobienia, np. w kwestii infrastruktury rowerowej. Na przestrzeni ostatnich lat powstało 700 km ścieżek rowerowych, kiedy zaczynaliśmy, było tylko 150.” – powiedziała Wiceprezydent.

„Co do przyszłości, bardzo istotna jest kwestia budżetu i finansów. Obserwujemy krótkowzroczność w zakresie działań na rzecz ochrony zdrowia i edukacji. Mamy do czynienia z cięciami dochodów samorządu terytorialnego. Między 2019 a 2023 roku Warszawa ma stracić 7,5 mld dochodu, a otrzyma tylko 1,3 mld rekompensaty. Czyli będziemy stratni o blisko 6 mld zł, a to są pieniądze przeznaczane na poprawę jakości życia mieszkanek i mieszkańców. Na przyszłość patrzymy z dużym lękiem” – dodała.

Wiceprezydent przyznała, że ważne dla włodarzy stołecznych jest włączanie mieszkanek i mieszkańców do zarządzania miastem. Jako przykład podała szeroko konsultowane społecznie zawężanie ciągów ulicznych na rzecz ścieżek rowerowych i zieleni. W przypadku jednej z głównych arterii Warszawy, ulicy Marszałkowskiej, mieszkańcy podczas konsultacji społecznych zadecydowali, że nie chcą korzystać z przejść podziemnych. Zażyczyli sobie przejścia dla pieszych na poziomie 0 i takie też zostały zbudowane.

Włodarze miasta chcą także, żeby mieszkańcy częściej rezygnowali z samochodów i przesiadali się na modelową warszawską komunikację miejską. Ale to się, zdaniem Kaznowskiej, nie wydarzy bez zrozumienia, dlaczego warto tak robić. A zrozumienie można osiągnąć tylko poprzez wspólne działanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj