Przed polskim ciepłownictwem stoją potężne wyzwania

Artykuł partnerski
dzisiaj, 11:29
Marcin Laskowski, wiceprezes zarządu ds. regulacji PGE Polskiej Grupy Energetycznej, opowiedział w studiu DGP podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, na jakim etapie jest dziś transformacja w ciepłownictwie i jaki wpływ na nią ma obecna sytuacja geopolityczna. Nie bez znaczenia są też regulacje unijne.

Marcin Laskowski przypomniał, że koszty transformacji i dojścia do neutralności klimatycznej w roku 2050 oszacowano na blisko 500 mld zł. Wyzwania są potężne. Polskie ciepłownictwo, oparte do tej pory głównie na węglu, zmienia się w ciepłownictwo zdywersyfikowane.
Bardzo mocno inwestujemy w kogenerację gazową, ale też łączymy ją z innymi źródłami, choćby takimi jak Power to Heat. Budujemy kotły elektrodowe, które są w stanie absorbować nadwyżki zielonej energii w momentach, kiedy system elektroenergetyczny ją produkuje. Jesteśmy w stanie budować magazyny ciepła. Równocześnie inwestujemy w biomasę opisywał Marcin Laskowski.

Transformacja energetyczna i geopolityka

Na to, jak będzie przebiegał proces transformacji energetycznej w ciepłownictwie, wpływa sytuacja geopolityczna. Chodzi o to, by dostawy surowców do produkcji ciepła nie zostały zakłócone (a istnieje takie ryzyko), zaś ceny ciepła utrzymały się na stabilnym, akceptowalnym poziomie (to utrudniają rosnące ceny paliw).

Konflikt irański, którego doświadczamy już drugi miesiąc, to test na odporność systemu energetycznego, ale też na poprawność przyjętych kierunków transformacji mówił wiceprezes PGE.
U jego podstaw jest zmiana miksu energetycznego i odchodzenie od dostaw jednego surowca tylko z określonego kierunku.

ETS, czyli języczek u wagi

Według Marcina Laskowskiego, jeśli zajdzie konieczność, branża ciepłownicza może korygować swoje strategie, ale chodzi raczej o zmiany regulacyjne.
Dziś na forum Unii Europejskiej języczkiem u wagi jest rewizja ETS-u. To bardzo ważne dla ciepłownictwa podkreślił wiceprezes PGE, wskazując, że chodzi o utrzymanie stabilnych cen dla odbiorców oraz przydział darmowych uprawnień do emisji dwutlenku węgla w kontekście realizacji inwestycji.
Branża ciepłownicza postuluje również utrzymanie po roku 2030 Funduszu Modernizacyjnego, na którym odkładane są pieniądze z ETS i które z zasady powinny być przeznaczane na transformację energetyki, w tym właśnie ciepłownictwa.

Zapraszamy do obejrzenia rozmowy.

GEG

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Artykuł partnerski
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj