Zakaz handlu poza obecnymi 44-45 niedzielami w roku miałby dodatkowo objąć trzy niedziele obecnie handlowe w grudniu oraz niedzielę handlową poprzedzającą Wielkanoc.
Zakaz handlu w niedzielę: zmiany w ustawie ułatwią zakupy czy odejmą pracy zatrudnionym w handlu?
Już chyba nikt nie ma wątpliwości, że likwidacja zakazu handlu w niedziele w Polsce jest niemożliwa. I to mimo pierwszego czytania w Sejmie stosownej ustawy niemal dwa lata temu z decyzją dalszego jej procedowania w komisjach.
Nie dość, że z góry można zakładać, iż takiej ustawy nie podpisze prezydent, to i w samej koalicji rządzącej nie ma zgody co do tego czy zasady handlu w niedzielę trzeba zliberalizować. Dla porządku więc tylko przypomnijmy, że procedowany projekt ustawy zakłada zwiększenie liczby niedziel handlowych do niemal połowy w roku, daje też pracownikom handlu gwarancje wolnych sobót i niedziel.
Okazuje się dodatkowo, że wraz z wyrównaniem a następnie przejściem do mniejszości zwolenników niedziel handlowych pojawiają się inicjatywy legislacyjne idące w przeciwną stronę.
Dotyczą one nie tylko dalszego ograniczania handlu w niedzielę, ale nawet w inne dni tygodnia – szczególnie w sobotę, która co do zasady jest dniem ustawowo wolnym od pracy, ale nie obejmuje ta zasada między innymi pracowników handlu.
Teraz będzie zakaz handlu nie tylko w niedziele, ale i w soboty: decyzja w rękach posłów na Sejm
Petycja, która trafiła do Sejmu i jest przedmiotem pracy sejmowej Komisji do spraw Petycji zakłada skrócenie listy niedziel, w które dozwolony jest handel z obecnych ośmiu do czterech. Dodatkowo, w stosunku do stanu obecnego, handel miałby być zakazany w trzy obecne niedziele grudnia poprzedzające Boże Narodzenie oraz w niedzielę przed Wielkanocą.
Dodatkowo zakłada się inny układ niż obecnie pozostałych czterech niedziel handlowych w rocznym kalendarzu.
Jak łatwo się domyślić, zmiany mają przede wszystkim służyć polepszeniu sytuacji pracowników handlu, a nie konsumentów, którzy od czasu obowiązywania przepisów mocno ograniczających pracę sklepów w niedzielę, muszą inaczej organizować się z dużymi tygodniowymi zakupami.
To tłumaczy, dlaczego druga ważna zmiana dotyczy ograniczenia godzin pracy sklepów w soboty. W tej chwili przepisy bezpośrednio nie zawierają w tej kwestii żadnych ograniczeń – zakaz zaczyna się o północy czyli godzinie 00.00 w sobotę i trwa do 00.00 w niedzielę.
Po zmianie handel w soboty ma być zakazany po godzinie 21.00.
Trzeba jednak pamiętać, że indywidualna ochrona czasu pracy osób zatrudnionych w handlu, podobnie jak innych pracujących także w soboty i niedziele, jest gwarantowana w kodeksie pracy oraz innych normach prawa pracy także obecnie. Zmiana więc ogranicza elastyczność stosowania tych przepisów, wprowadzając zakaz stanowiący dodatkowo ochronę grupową.
Czy dojdzie do takich ograniczeń w pracy sklepów w soboty i niedziele, zdecyduje Sejm i ewentualnie rząd. Pierwszy ruch wykona Komisja do Spraw Petycji w bieżącym tygodniu. Może ona projekt odrzucić, ale i np. skierować do ministerstwa pracy z sugestią dalszego procedowania.
