URE zapowiada interaktywną porównywarkę ofert prądu
O pracach nad nowym rozwiązaniem poinformowała 10 sierpnia 2026 prezes Urzędu Regulacji Energetyki Renata Mroczek. W rozmowie z Money.pl przyznała, że urząd udostępnia już informacje potrzebne do porównywania ofert, ale obecna forma nie jest wygodna dla przeciętnego odbiorcy.
Oferty firm energetycznych są zbudowane w bardzo różny sposób, a niektóre poza ceną zawierają też różne dodatkowe opłaty. Dlatego pracujemy nad interaktywnym narzędziem - takim, które w prosty sposób pozwoli porównać ze sobą dostępne oferty - powiedziała prezes URE.
Urząd nie podał jeszcze daty uruchomienia nowej wersji narzędzia.
Oferty można porównać już teraz. Problemem jest forma
URE prowadzi serwis "Masz wybór", w którym publikuje informacje o sprzedawcach energii oraz dostępnych ofertach dla gospodarstw domowych i mikroprzedsiębiorców. Prezentowanie takich danych jest ustawowym obowiązkiem regulatora.
Obecna rozwiązanie wymaga jednak od odbiorcy samodzielnego przeanalizowania wielu pozycji. Trzeba znać m.in. swoją grupę taryfową, roczne zużycie, a do tego dochodzą różne konstrukcje ofert, okresy obowiązywania umów i dodatkowe opłaty. Nie każda oferta dostępna jest w całej Polsce. Użytkownik musi więc najpierw ustalić, które pozycje rzeczywiście może wybrać, a dopiero później porównywać ceny.
Nowe narzędzie ma uporządkować te dane i przedstawić je w bardziej przystępnej formie. Największą pomocą byłoby pokazanie przewidywanego całkowitego kosztu w skali miesiąca lub roku, a nie wyłącznie stawki za zużytą energię.
Polecamy: KODEKS PRACY 2026
Dlaczego cena z 1 kWh nie pokazuje całego rachunku?
Faktura za prąd składa się z dwóch podstawowych części. Pierwsza dotyczy sprzedaży energii, druga jej dystrybucji, czyli dostarczenia do domu lub mieszkania. Cena za kilowatogodzinę jest tylko jednym z elementów. W ofertach wolnorynkowych sprzedawcy mogą doliczać m.in.:
- miesięczną opłatę handlową lub abonamentową,
- opłatę za pakiet usług,
- ubezpieczenie,
- pomoc fachowca albo serwis domowy,
- dodatkowe usługi związane z fotowoltaiką,
- koszty wcześniejszego rozwiązania umowy.
Może się wiec zdarzyć, że sprzedawca oferuje niższą cenę samej energii, ale pobiera jednocześnie kilkadziesiąt złotych miesięcznej opłaty handlowej. Przy niewielkim zużyciu to właśnie ona może przesądzić, że pozornie tańsza oferta okaże się droższa. Dlatego konsument powinien móc porównać pełny koszt umowy, najlepiej obliczony dla własnego rocznego zużycia. Tego aktualnie najbardziej brakuje wielu osobom analizującym cenniki.
Taryfa regulowana czy oferta wolnorynkowa?
Gospodarstwa domowe mogą korzystać z taryfy zatwierdzonej przez prezesa URE albo zawrzeć umowę na warunkach rynkowych. W pierwszym przypadku cena sprzedaży energii jest kontrolowana przez regulatora. Obowiązek zawarcia umowy kompleksowej z odbiorcą ma sprzedawca z urzędu działający na obszarze danego operatora.
W ofercie wolnorynkowej sprzedawca sam ustala stawkę i pozostałe warunki. Może zaproponować gwarancję ceny na określony czas, rabat albo dodatkowy pakiet. Takie umowy nie podlegają zatwierdzeniu przez prezesa URE, dlatego ich warunki trzeba dokładnie przeczytać przed podpisaniem.
Osobną kategorię stanowią umowy z ceną dynamiczną. W takim modelu koszt energii zmienia się wraz z notowaniami rynku, najczęściej w kolejnych godzinach. Do skorzystania z oferty potrzebny jest licznik zdalnego odczytu. Cena dynamiczna może być korzystna dla osoby, która uruchamia najbardziej energochłonne urządzenia w tańszych godzinach. Gospodarstwo zużywające najwięcej prądu podczas drogiego wieczornego szczytu może natomiast zapłacić więcej niż w taryfie ze stałą stawką.
Zmiana sprzedawcy nie oznacza zmiany dystrybutora
Sprzedawca energii i operator sieci to dwa różne podmioty, choć przy umowie kompleksowej ich opłaty znajdują się zazwyczaj na jednej fakturze. Sprzedawca odpowiada za zakupioną energię oraz rozliczenie klienta. Operator zarządza lokalną siecią, przewodami i licznikiem. To do niego zgłasza się awarie.
Po zmianie sprzedawcy prąd nadal dociera do domu tą samą siecią. Nie trzeba wymieniać instalacji ani przyłącza. Nie zmienia się też operator, ponieważ jest on przypisany do danego obszaru. Zmiana może wpłynąć przede wszystkim na część rachunku dotyczącą sprzedaży. Opłaty dystrybucyjne nadal wynikają z taryfy lokalnego operatora. Z tego powodu porównywarka powinna wyraźnie oddzielać koszty, które zmienią się po zawarciu nowej umowy, od tych, na które wybór sprzedawcy nie ma wpływu.
Co sprawdzić przed zmianą sprzedawcy?
Zmiana sprzedawcy jest bezpłatna, ale dotychczasowa umowa może przewidywać koszty jej wcześniejszego rozwiązania. Przed podjęciem decyzji należy sprawdzić nie tylko cenę energii, lecz także:
- całkowity przewidywany koszt roczny,
- wysokość opłat pobieranych co miesiąc,
- długość umowy,
- warunki utrzymania promocyjnej ceny,
- sposób przedłużenia kontraktu,
- zasady rezygnacji z usług dodatkowych,
- kary lub inne opłaty związane z wypowiedzeniem.
Interaktywna porównywarka może znacznie ułatwić pierwszy etap wyboru, ale nie zastąpi przeczytania umowy. Ostateczny rachunek będzie zależał od zużycia, grupy taryfowej, opłat dodatkowych i sposobu korzystania z energii.
Doświadczona redaktorka i wydawca online, od lat związana z mediami branżowymi, zwłaszcza w obszarze budownictwa, wnętrz, biznesu i gospodarki. Specjalizuje się w SEO, marketingu treści i mediach internetowych. Autorka licznych artykułów i wywiadów. Prywatnie miłośniczka kotów, pasjonatka jazdy na rowerze i długich rozmów z ciekawymi ludźmi.
