Polska gospodarka potrzebuje migrantów. W tych sektorach są niezastąpieni

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
dzisiaj, 09:53
Polska gospodarka potrzebuje migrantów. W tych sektorach są niezastąpieni
Polska gospodarka potrzebuje migrantów. W tych sektorach są niezastąpieni/Shutterstock
Kadry z zagranicy stają się dziś jednym z kluczowych filarów polskiego rynku pracy - wynika z analizy „Rzeczpospolitej”. W wielu sektorach, takich jak budownictwo, logistyka, rolnictwo czy gastronomia, firmy coraz częściej nie są w stanie zapełnić wakatów krajowymi pracownikami. W efekcie to właśnie migranci w dużej mierze podtrzymują ciągłość działania i rozwój tych branż. „Te branże nie dadzą rady bez migrantów”.

Te branże już dziś opierają się na migrantach

Gazeta na podstawie analiz ekspertów Deloitte z „Raportu o migracji” przygotowanego z Instytutem Spraw Publicznych i firmą badawczą Ipsos wskazała, że obcokrajowcem jest średnio co czwarty zatrudniony w dziale „usługi administrowania i działalności wspierającej” w Polsce, m.in. w agencjach zatrudnienia pracujących dla przemysłu.

Ponad szesnastoprocentowy udział mają migranci w hotelarstwie i gastronomii, a czternastoprocentowy w transporcie i logistyce - wynika z badań, a uzależnione od ich pracy jest też budownictwo

Ponad 1,3 mln obcokrajowców w rejestrach ZUS

„Rzeczpospolita” przypomniała, że w rejestrach ZUS jest 1,32 mln obcokrajowców, ale nie uwzględnia to dorabiających studentów ani pracujących w rolnictwie, gdzie zdobycie polskich pracowników jest nierealne, bo starsi odchodzą na emerytury, a dla młodych praca przy zbiorach jest za ciężka.

Brakuje rąk do pracy

Współautor raportu Aleksander Łaszek z Deloitte powiedział dziennikowi, że w wielu branżach rezygnacja z migrantów nie byłaby już możliwa, nasilona konkurencja o ludzi podniosłaby koszty pracy, a więc także ceny produktów i usług. Ekspert zaznaczył, że wzrost kosztów pracy w rolnictwie przełożyłby się na wyższe koszty w przemyśle spożywczym i w gastronomii. Dodał, że o ile w części branż skutki braku pracowników z zagranicy odczuliby głównie krajowi konsumenci, o tyle w niektórych wzrost kosztów ograniczyłby atrakcyjność eksportu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj