Wirtualna Polska opublikowała w czwartek artykuł, z którego wynika, że podczas składania przez prokurator Ewę Wrzosek wniosków do sądów, mających zablokować działania PiS ws. mediów publicznych, doszło do nieprawidłowości. Według autorów artykułu, wnioski mogły bowiem powstać poza prokuraturą. "Odnaleźliśmy poszlaki wskazujące na to, że dokumenty mogły być przygotowane w kancelarii Clifford Chance, która obecnie obsługuje media publiczne" - podał portal.

Poseł Suwerennej Polski Sebastian Kaleta (klub PiS) podczas czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie poinformował o złożeniu zawiadomienia do prokuratury. "Jako Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości sporządziliśmy dzisiaj zawiadomienie do Prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa zarówno przez panią prokurator Ewę Wrzosek, jak i współpracowników Kancelarii Clifford Chance, celem wyjaśnienia wszystkich wątpliwości podanych w publikacji Wirtualnej Polski" - oświadczył Kaleta.

Kaleta pytał też w trakcie konferencji, czy szef resortu sprawiedliwości Adam Bodnar "kryje Ewę Wrzosek i jej działania".

Polityk ocenił, że z publikacji wp.pl wynika, iż mogło dojść do popełnienia kilku przestępstw, w tym przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego w celu uzyskania korzyści majątkowej.

Reklama

Z kolei poseł PiS Jacek Ozdoba (Suwerenna Polska) ocenił, że jeżeli informacje portalu się potwierdzą, "to mamy do czynienia z niebywałym skandalem". "Mianowicie ta gwiazda uśmiechniętej prokuratury z ośmioma gwiazdkami ciągle na ustach, jest przykładem daleko idących, odbiegających od prawa standardów. Tekst, który jest w wp.pl jest świadectwem absolutnej patologii i zepsucia działań bodnarowców" - mówił Ozdoba.

Polityk zastanawiał się też "jakim cudem prokurator Wrzosek dzisiaj nie odpowiada przed wymiarem sprawiedliwości, tylko zajmuje się agresją na Twitterze, stawiając wręcz zarzuty na portalu X, co jest świadectwem tego, że nigdy nie powinna być prokuratorem".

Do doniesień "WP" odniósł się w czwartek w komunikacie rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak, który poinformował, że Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej prowadzi w tej sprawie śledztwo. "Dotyczy ono wniesienia do kilkunastu sądów okręgowych na terenie kraju pism procesowych datowanych na 30 listopada 2023 roku, oznaczonych m.in. jako +wniosek prokuratora o zabezpieczenia roszczenia przed wszczęciem postępowania w sprawie+" – podkreślił.

Jak wyjaśniła PAP rzeczniczka Prokuratora Generalnego Anna Adamiak, śledztwo, o którym mowa w komunikacie, zostało wszczęte 14 grudnia 2023 r., w związku ze złożeniem zawiadomienia przez ówczesnego prokuratora regionalnego w Warszawie Jakuba Romelczyka. "Śledztwo dotyczy przekroczenia uprawnień przez prokurator Ewę Wrzosek. Przedmiotem postępowania są okoliczności, o których pisze dziś WP" – powiedziała Adamiak.

Politycy Suwerennej Polski podczas konferencji prasowej nawiązywali też do sprawy przeszukań u polityków tej formacji. We wtorek i środę u 25 osób w kilkudziesięciu miejscach w kraju, na polecenie prokuratorów prowadzących śledztwo ws. wykorzystania środków z Funduszu Sprawiedliwości, ABW wraz z prokuratorami prowadziła przeszukania i zatrzymania. Przeszukano m.in. domy b. ministra sprawiedliwości, posła PiS i polityka Suwerennej Polski Zbigniewa Ziobry oraz pokój b. wiceministra sprawiedliwości, posła klubu PiS Michał Wosia w hotelu sejmowym.

Europoseł Patryk Jaki ocenił, że to co się dzieje od czasu kiedy premier Donald Tusk i minister sprawiedliwości Adam Bodnar "przejęli władzę w Polsce, to jest coś niebywałego, niespotykanego w III RP". "W tej chwili Tusk zrobił z Prokuratury swoje prywatne biuro Platformy Obywatelskiej do gangsterskich porachunków" - ocenił Jaki.

"Najpierw w sposób gangsterski zajął pomieszczenia Prokuratury. W tej chwili Prokuratura działa bez legalnych upoważnień, ponieważ do odwołania Prokuratora Krajowego potrzebna była zgoda prezydenta. Oni nie mogli odwołać Prokuratora Krajowego, w związku z tym zajęli gabinety siłą, i wszystkie ich decyzje w związku z tym są nieważne" - dodał, nawiązując do niedawnych zmian kadrowych w Prokuraturze.

Zdaniem Jakiego, "awansowali grupkę prokuratorów do rzekomo rozliczania naszych afer". Polityk pytał jednocześnie, gdzie była ABW w sprawie b. posła Polski 2050 Adama Gomoły, czy b. marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego (KO). "To jest upadek państwa, to co się w tej chwili dzieje. My to wszystko bardzo dobrze dokumentujemy i będą nasze bardzo konkretne działania w tej sprawie" - oświadczył Jaki.