MON ostrzega: Trwa atak na telefony Polaków

telefon, smartfon
MON ostrzega: Trwa atak na telefony Polaków/ShutterStock
Wojska Obrony Cyberprzestrzeni wpadły na trop zorganizowanej akcji, której efektem jest fala ataków na telefony Polaków. Do zdobycia dostępów do naszych telefonicznych aplikacji hakerzy wykorzystywać mają jeden z popularnych w naszym kraju komunikatorów, a na zagrożenie narażonych jest kilka milionów Polaków.

Na trop tego, że hakerzy upatrzyli sobie jeden z komunikatorów wpadli żołnierze z CSIRT MON, czyli komórki Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni. W czwartek ogłosili, że trzeba mieć się na baczności.

MON: Hakerzy chcą wyłudzić kody

Tym razem przestępcy na celownik wzięli aplikację Signal, która z miesiąca na miesiąc zdobywa w Polsce coraz większą popularność. Już teraz szacuje się, że na swych telefonach zainstalowały ją ponad 3 miliony Polaków. Jak ostrzega wojsko, atak na nasze komórki to typowy przykład pishingu, a przebiega w sposób, który zwieść może niejednego użytkownika Signala. Jak wygląda?

Ofiara otrzymuje wiadomość od użytkownika, który podaje się za „Signal Support”, choć jak zastrzega armia, możliwa jest zmiana nazwy profilu, który do nas pisze. Z otrzymanej informacji dowiemy się, że właśnie trwa atak na nasze konto i aby zadbać o własne bezpieczeństwo, musimy zmienić hasło. W tym celu wysyłający chce, by podać mu 6 cyfrowy kod autoryzacyjny, który przyjdzie do nas sms-em.

„Przekazanie obcej osobie kodu autoryzacyjnego może poskutkować uzyskaniem dostępu przez atakującego do konta Signal ofiary ataku” – ostrzega wojsko.

Wojsko radzi, jak ustrzec się włamania

Aby ustrzec się włamania, wojsko radzi, by pobierać aplikację Signal tylko z oficjalnego sklepu, nikomu nie udostępniać kodu autoryzacyjnego i regularnie kontrolować wykaz urządzeń powiązanych z kontem Signal. To zaś sprawdzić można w zakładce Signala: Ustawienia>powiązane urządzenia. Jeśli otrzymamy taką wiadomość z próbą wyłudzenia kodu, wojsko prosi, by jak najszybciej powiadomić CSIRT MON.

Signal został spopularyzowany w Stanach Zjednoczonych podczas protestów Georga Floyda. Zwiększona aktywność policji spowodowała, że coraz więcej osób protestujących zaczęła używać Signala, by uchronić się przed namierzeniem przez służby. W styczniu 2021 r. Signal zaobserwował nagły przyrost liczby użytkowników, a wzrost popularności tej aplikacji połączono ze zmianą polityki prywatności WhatsAppa oraz poleceniem Signala przez Elona Muska oraz Edwarda Snowdena.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Wojtek Kubik
Wojciech Kubik
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej specjalizujący się w tematyce obronności i bezpieczeństwa.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMON ostrzega: Trwa atak na telefony Polaków »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj