Wiceminister podczas wspólnego posiedzenia obu komisji, na którym przedstawiono informację na temat bezpieczeństwa farmakologicznego Polaków oraz sytuacji na rynku farmakologicznym w Polsce wskazał, że obecnie w gestii Skarbu Państwa są tylko trzy podmioty zajmujące się produkcją i dystrybucją specyfików - po "szaleństwie prywatyzacyjnym na początku lat 90".

Podkreślił, że "gdyby więcej spółek było dziś w rękach polskich (...), gdyby te spółki dostały wsparcie w odpowiednim czasie(...) z pewnością byłoby nam łatwiej na rynku farmaceutycznym i Polska mogłaby mówić o wyższym stopniu bezpieczeństwa farmaceutycznego".

Reklama

Zaznaczył, że polski rząd podejmuje decyzje, by możliwości, jakie mamy, były jak najlepiej wykorzystane. Przypomniał, że już w grudniu 2019 roku został podwyższony kapitał zakładowy Polfy Tarchomin, by mogła zbudować nowoczesną fabrykę leków onkologicznych, a także opracować nową dla spółki grupę leków. Koszty inwestycji to ponad 450 mln zł.

Wiceminister powiedział również, że obecnie w Polfie trwają końcowe prace związane z dostosowaniem linii do ampułkowania, czyli rozlewania leków. Zaznaczył że w maju sprowadzony zostanie kluczowy do tego procesu sprzęt, a ampułkarnia ma być gotowa jesienią tego roku. "Gdy udało się poprowadzić pomyślnie negocjacje, z którymś z producentów szczepionki na Covid, ostatni element produkcji, czyli ampułkowanie, mógłby być prowadzony w Polsce" - wskazał. Dodał, że moce przerobowe nowej rozlewni to 18 tys. ampułek na godzinę, a rocznie to 45 mln ampułek. Koszt inwestycji - jak czytamy na stronie Polfy Tarchomin - to ok. 40 mln zł.