Dr Sutkowski: Czwarta fala przyspiesza

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 września 2021, 08:39
Dr Michał Sutkowski
<p>Dr Michał Sutkowski</p>/newspix.pl
Czwarta fala będzie się rozkręcała – powiedział PAP prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski. Zaznaczył, że jego zdaniem "nie będzie to poziom, który wymagałby nadzwyczajnych środków".

"Czwarta fala trwa, sądzę, że już od pewnego czasu, ale teraz przyspiesza i osiąga takie wartości zakażeń, jakie były na koniec września projektowane. Przypuszczaliśmy, że właśnie ok. 20-25 września ta +magiczna liczba+ (tysiąca nowych zakażeń dziennie – PAP) zostanie przekroczona" – powiedział PAP dr Michał Sutkowski.

Podkreślił, że jest to "pandemia osób niezaszczepionych", ale wciąż "jesteśmy w dobrej sytuacji". Jak stwierdził dr Sutkowski, jeszcze nie jest tak, że trzeba podnosić larum i bić w dzwony.

"Należy z jednej strony zachować umiar w ocenach, a z drugiej strony należy sobie powiedzieć, że to, iż dziś jest dobrze, nie znaczy, że będzie to trwało w nieskończoność" – powiedział lekarz.

Zaznaczył, że co prawda jest późno, "żebyśmy ocknęli się w niektórych sytuacjach i w niektórych zachowaniach", ale nie jest zbyt późno na to, aby się zaszczepić i pilnować się, aby się nie zakazić.

"Narastające liczby są wystarczającym sygnałem do tego, że – co tu dużo mówić – ministerstwo się w tych swoich prognozach nie myli" – zaznaczył dr Sutkowski.

Zapytany o to, czego można się spodziewać w najbliższych tygodniach powiedział, że jego zdaniem "będziemy mieli narastającą falę potwierdzonych przypadków zakażeń, zwiększającą się liczbę hospitalizacji i – niestety – zajętych łóżek respiratorowych".

"Czwarta fala będzie się rozkręcała. Myślę, że nie będzie to poziom, który wymagałby nadzwyczajnych środków, choć być może regulacje dotyczące osób zaszczepionych pomogłyby nieco i spowodowały lepszą frekwencję na szczepieniach" – ocenił lekarz.

Zaznaczył, że obostrzenia – jeśli zostaną wprowadzone – będą dotyczyły najpewniej osób niezaszczepionych i będą wprowadzane regionalnie.

Jak wskazał, sytuacja zależy od regulacji, ale przede wszystkim "od nas samych".

"Każda hospitalizacja (której możemy uniknąć), każda szkoła, którą musimy zamknąć, każdy zgon covidowy czy nadmiarowy, związany z niedostaniem się pacjenta do lekarza czy nieuzyskaniem na czas porady – to wszystko koszty zdrowotne, indywidualne i społeczne, które będą w tej czwartej fali. Powinniśmy jednak pomyśleć trochę nie tylko o sobie, ale i o naszym otoczeniu. I zmobilizować się do takich działań jak szczepienia a także pewna uważność" – podkreślił dr Sutkowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj