Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Samochód elektryczny z Bielska Białej pojedzie 135 km na godzinę

Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę
PAP / Marcin Obara
Ma nieco ponad trzy i pół metra długości, jest w stanie poruszać się z prędkością 135 km na godzinę, na jednym ładowaniu będzie mógł przejechać ok 100 km. We wtorek w Warszawie przedstawiciele Fabryki Samochodów Elektrycznych przedstawili montowany w Bielsku Białej samochód elektryczny FSE 01.
Reklama
Reklama
Reklama

Komentarze (37)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • EVauto.pl
    2017-04-20 10:23
    Jakby ktoś się nie mógł doczekać, to my już mamy takiego :) http://evauto.pl/leafsl651-2/#Fiat 500e USA
    0
    zgłoś
  • fredd
    2017-03-29 11:06
    100km zasięgu? To gdzie ja tym zajadę? Pod sklep? To już lepiej niech jedzie max 90km/h a zasięg ma 200 km.
    0
    zgłoś
  • alb
    2017-03-29 10:33
    PRZEPIS NA SUKCES DLA DYREKTORÓW FIRM SAMOCHODOWYCH: Popularny samochód elektryczny dla mas MUSI kosztować mniej niż 20tys zł. Inaczej w Polsce się nie sprzeda.
    1
    zgłoś
  • JurnyDziadek
    2017-03-29 09:01
    Fiat 500?! Kto to kupi? Chyba, ze kaza spolkom skarbu panstwa i innym instytucja panstwowym to obowiazkowo kupowac. Powinni zaczac od samochodow kompaktowych (bo sa najpopularniejsze), a nie od takich maluszkow.
    0
    zgłoś
  • Profess
    2017-03-24 23:21
    Kolejna ściema branży motoryzacyjnej, która ma udawać samochód elektryczny, to coś nawet przy elektrycznej mobilności nie leżało. 100 km zasięgu za 100 tys, zamiast bagażnika trochę złomu z przodu, dyliżans przerobiony na auto elektrykopodobne, obraz nędzy i rozpaczy... Smochód elektryczny to Tesla, Lucid czy Faraday Future, a więc technologia, po którą czeka się w kolejce, i która pozwala się ekonomicznie spinać, a rozwój tej technologii tworzy rozwój gospodarczy, miejsca pracy i powiększa przewagę technologiczną nad branżą dyliżansów z silnikami od traktora. Fiat i cała grupa FCA to zaciekli przeciwnicy elektrycznego napędu, jako innowator w branży elektrycznych samochodów mocno odczułem niechęć zarządu OBR Bosmal, które jest mocno powiązane z FCA, niech nikt się nie da zwieść tej elektropomyłce.
    1
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • X
    2017-03-22 08:22
    Super! Ciekawe ile będzie kosztował. Zakupiłbym jak nic...Jak widzę te wszystkie diesle to mnie krew zalewa.
    8
    zgłoś
  • Heh
    2017-03-21 23:12
    Nieorginalny polski słaby samochód. W polskiej konstrukcji to jeszcze kolekcjonerzy i bogaci Polacg spojrzeliby dobrym okiem.
    3
    zgłoś
  • chris
    2017-03-21 22:28
    NIech się uda, ale to przecież skladanka z obcych części , jeżeli silnik nasz to ok. Projekt ma raczej znaczenie polityczne niż realnie ekonomiczne ale ok.
    1
    zgłoś
  • welocypedu właściciel
    2017-03-21 21:47
    Pomijając cenę, ważniejszym problemem jest akumulator-jak podają przejedzie OKOŁO 100km - w praktyce te około 100 może oznaczać 90-80km. W miarę upływu czasu każdy akumulator traci swoją sprawność, a po kilkuset cyklach trafia na złom- więc pytanie zasadnicze- ile kosztuje nowa bateria ? Znając tzw. życie obawiam się ,że jest bateria dedykowana (wyłącznie do tego wehikuła) a cena będzie wysokości 20.000 PLN.Więc chyba zostanę przy swoim chińskim rowerze...
    5
    zgłoś
  • FlorianU
    2017-03-21 20:38
    Sam pomysł, aby wykorzystać podwozie/nadwozie seryjnego samochodu, zapewnia skrócenie czasu na prototyp, homologację i produkcję. Tyle, że w ramach zapewnienia konkurencyjności, takie rozwiązanie prostej elektryfikacji samochodów powinno być zastosowane naraz w kilku modelach z kilku fabryk. Więcej - powinna być cała sieć małych firm, certyfikowanych do przeróbki podwozia/nadwozia pod silnik elektryczny i akumulatory. Osobno także przeróbki samochodów używanych. Natomiast samochód elektryczny budowany od podstaw winien mieć zupełnie inna konstrukcję, najlepiej na bazie tzw. platformy "autonomy", ale także silnikami elektrycznymi w kołach, pracującymi jednocześnie jako hamulec-prądnica [silnik elektryczny jest maszyną odwrotną]. Oczywiście brak skrzyni biegów z uwagi na pełen niedławiący się moment obrotowy silnika elektrycznego. Z tytułu akumulatorów i silnika/silników elektrycznych, efektem jest znacznie niższe położenie środka ciężkości i przesunięcie środka ciężkości do środka pojazdu, co zapewnia zupełnie inną dynamikę i stabilność jazdy. Całość narzuca inne rozplanowane przestrzenne elementów konstrukcji - i inną użytkową i "dizajnerską" wypadkową konstrukcję elektryka z prawdziwego zdarzenia. W sumie samochód elektryczny względem obecnego spalinowego, to zupełnie inna konstrukcja. Inny jest udział elementów ciężkich [zwłaszcza nr 1 to akumulatory], dlatego ma sens zastosowanie droższych, a lżejszych materiałów konstrukcyjnych. Najlepiej nierdzewnych - bo wtedy samochód długotrwałego użytku i z dużym resursem przebiegu, zapewni realne oszczędności w ramach CAŁEGO cyklu eksploatacyjnego. Dlatego od strony "dizajnu" elektryk musi być zaplanowany do bycia takim powszechnym Rolls-Roycem - zawsze modny, zawsze na czasie.
    4
    zgłoś
  • kleszcz
    2017-03-21 18:58
    A co z polonezem ? Produkcja miała ruszyć w 2016 i cisza. Co z syreną? Krowa ,która dużo ryczy mało mleka daje.
    4
    zgłoś
  • zibi
    2017-03-21 18:56
    nie przepadam za PiS-em, ale tu trzymam kciuki coby Dyziowi Marzycielowi się udało. Fajny pomysł :o)
    11
    zgłoś
  • Rotua
    2017-03-21 17:14
    Elektryczne auta to pomyłka.Elektrownie na węgiel dalej trują.Druga rzecz to cena takiego dziwadła.Za 100 tys mam porządne auto,a nie jakiegoś żoliborskiego konusa
    63
    pokażukryj odpowiedzi (2)
    zgłoś
  • Gość
    2017-03-21 17:12
    Wyprodukować samochód jest stosunkowo łatwo, ale trzeba jeszcze by chcieli go na masówkę kupować. By tak się stało ,musi to być samochód który będzie kosztował do 25 tyś zł.
    5
    pokażukryj odpowiedzi (3)
    zgłoś
  • Litr
    2017-03-21 16:55
    Kibicuję krajowej motoryzacji z całego serca i mam nadzieję, że w końcu komuś się uda, ale gdy widzę błędy w marketingu na poziomie piaskownicy to naprawdę moja wiara poddawana jest ogromnej próbie. Jak można nie zmienić nawet obwódki logo fiata? Jak można zastosować taki logotyp? I jak w dzisiejszych czasach można robić sesję zdjęciową na trawniku z paniami w konwencji koła fortuny? Samochód już dawno przestał być tylko przedmiotem, narzędziem, sprzedają emocje, obrazy... Bez tego nawet "Polskie serce" nie wystarczy. Proszę niech ktoś kto jest odpowiedzialny za promocję tego projektu potraktuje to poważnie. Trzymam kciuki.
    5
    pokażukryj odpowiedzi (2)
    zgłoś
  • AAA
    2017-03-21 16:54
    Samochód powstaje na bazie Fiata 500, nie jest to przypadek, ponieważ odpowiedzialny za to przedsięwzięcie jest Thomas Hajek. Niemiec, który współpracował między innymi z Fiatem.
    1
    zgłoś
  • bkb2
    2017-03-21 16:42
    Polskie dzieci zaczynają się rodzić w Polsce, Polscy inżynierowie zaczynają budować Polski przemysł, Polski biznes zaczyna dbać o Polskie interesy, Polskie społeczeństwo zaczyna czuć się u siebie w Polsce ....itp !!! A tak niewiele brakowało aby tym krajem dalej rządziła postkomunistyczna sitwa i mafia....
    69
    pokażukryj odpowiedzi (5)
    zgłoś
  • realista
    2017-03-21 16:17
    ILE??? 100 Tyś za Fiacika ?? z całym szacunkiem, nawet jakby jakimś cudem wybudowano w Polsce tą sieć ładowania to jest to cena stanowczo za wysoka! Nikt nie kupi takiego autka za taką kwotę.
    6
    pokażukryj odpowiedzi (2)
    zgłoś
  • pralka Frania
    2017-03-21 15:57
    Wepchnęli Melexa w karoserię Fiata 500?
    19
    pokażukryj odpowiedzi (2)
    zgłoś
  • ex
    2017-03-21 15:27
    oby im się udało
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej