Spadające z miesiąca na miesiąc bezrobocie sprawia, że luka na rynku pracy się powiększa. Firmy mają coraz większy problem z pozyskaniem pracowników. Zdecydowanie największe wyzwanie dla przedsiębiorców to brak specjalistów. I nie chodzi wyłącznie o informatyków, programistów, inżynierów czy zawodowych kierowców. Firmy mają coraz większe trudności z zatrudnieniem kucharzy, fryzjerów, ślusarzy, lakierników samochodowych, stolarzy, krawców.

Ratunkiem może być dostosowanie systemu edukacji zawodowej do potrzeb ryku pracy. I choć zmieniły się programy nauczania, nauczyciele zawodu zostali zobowiązani do odbywania praktyk w zakładach, by móc uczyć o najnowszych rozwiązaniach technologicznych wykorzystywanych w firmach, wprowadzono bardziej elastyczny i dostosowany do rynku system klasyfikacji zawodów, to nadal trudno pozyskać chętnych do uczenia się w szkołach branżowych. Ten rok dobitnie pokazał, że młodzież woli kończyć licea czy technika. Z podsumowań zrobionych przez samorządy wynika, że licea były faworytem. Przykładem może być Łódź, gdzie do liceum w 2017 r. dostało się 58,5 proc. uczniów. W tym roku już 62,06 proc. Co ważne, stało się tak mimo trwającego od pięciu lat programu „Ucz się w Łodzi” promującego szkolnictwo zawodowe. Zdaniem ekspertów to efekt tego, że większość szkół zawodowych i techników nie gwarantuje przyjęcia absolwenta do pracy. Wynika to z faktu, że szkoły nie współpracują z firmami, które kształcą uczniów pod swoje potrzeby.

Jak zauważa Jakub Gontarek z Konfederacji Lewiatan, nie wszyscy dyrektorzy chcą współpracować z pracodawcami. Nie wszystkim też na to pozwala organ założycielski. Dariusz Piątkowski, minister edukacji narodowej, w wywiadzie udzielonym Portalowi Samorządowemu ocenił natomiast, że nawiązanie współpracy z przedsiębiorcami jest możliwe i zależy od operatywności dyrektorów. Powinni oni wykazać się inicjatywą w przyciąganiu firm, podobnie jak nauczycieli zawodu, których brak stanowi kolejną słabą stronę reaktywowanego szkolnictwa zawodowego. Ci wolą pracę w firmach, za dużo lepsze pieniądze.

>>> Czytaj też: Brakuje fachowców, choć 40 proc. absolwentów szkół zawodowych nie może znaleźć zatrudnienia

Sami uczniowie przyznają, że szkoły branżowe nie dają im w pełni możliwości odbycia praktycznych zajęć w nowoczesnych firmach. Zwraca na to uwagę ponad jedna czwarta uczniów szkół branżowych i techników, którzy wzięli udział w badaniu Gumtree.pl pt. „Współpraca szkół zawodowych z biznesem”, przygotowanym w ramach V edycji programu Start do Kariery.

Sposobem na rozwiązanie tego problemu może być wzięcie udziału przez szkołę w unijnym programie Erasmus+, który oferuje uczniom wyjazdy na zagraniczne staże i praktyki w renomowanych hotelach, restauracjach czy przedsiębiorstwach. Oferta dla uczniów szkół branżowych i technicznych jest bogata. Coraz więcej szkół ponadgimnazjalnych decyduje się na takie rozwiązanie. Nie bez znaczenia jest to, że coraz większa liczba uczniów chce się uczyć w szkołach, które dają możliwość wzięcia udziału w stażach zagranicznych. Ich oferowanie to jedno z głównych kryteriów branych pod uwagę przy wyborze szkoły. Jak wynika z badania losów absolwentów staży i praktyk zawodowych przeprowadzonego przez Fundację Rozwoju Systemu Edukacji, w opinii uczniów takie kursy stanowią element procesu kształcenia wykraczający poza ramy formalnej edukacji. Absolwenci deklarują natomiast, że wzbogacają naukę zawodu i zwiększają szansę na lepszą pracę. Ponad 80 proc. respondentów potwierdziło, że staż pozwolił im na poznanie innego niż w Polsce systemu i kodeksu pracy, a większość absolwentów szkół była zgodna, że takie doświadczenie ma wpływ na dalsze życie zawodowe i rozwój kompetencji.

Wskazując na inne korzyści wynikające z uczestnictwa w stażu, respondenci chętnie wspominali także o tym, że taki wyjazd to dobra inwestycja w przyszłość na rynku pracy, chociażby dzięki możliwości otrzymania certyfikatów, które nie tylko poświadczają umiejętności zawodowe, ale i są uznawane za granicą. Pracujący respondenci zwrócili uwagę, że zagraniczne staże ułatwiają poszukiwanie pracy w innym kraju. Analizy Komisji Europejskiej pokazują, że ponad 90 proc. firm szuka u kandydatów cech rozwijanych podczas zagranicznych praktyk i staży, takich jak samodzielność, dobra organizacja, inicjatywa własna, umiejętność pracy w zespole, odporność na stres oraz otwartość na zmiany i uczenie się przez całe życie.

Dlatego właśnie Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji przeznacza każdego roku ponad 50 mln euro z programu Erasmus+ oraz Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój (PO WER) na sfinansowanie zagranicznych staży i praktyk dla ponad 26 tys. uczniów szkół zawodowych z całej Polski.

Material powstał przy współpracy Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji