Sasin: Naturalny, ludzki strach nie powinien występować w środowisku lekarskim

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 października 2020, 10:49
Jacek Sasin
<p>Jacek Sasin</p>/Agencja Gazeta
Wielki szacunek dla lekarzy za poświęcenie w walce z COVID-19; jako Polacy jesteśmy ogromnie wdzięczni za takie zaangażowanie, jednak nie można przy tym zamykać oczu na twarde dane, np. woj. opolskie, gdzie ok. 95 proc. lekarzy nie stawia się na wezwanie wojewody - oświadczył wicepremier Jacek Sasin.

Sasin odniósł się w środę na Twitterze do wpisu jednego z lekarzy, który napisał: "Jest (godz.) 17:51. To jest moje śniadanie. Tak w kontekście mojego zaangażowania i dzisiejszej wypowiedzi Pana Ministra @SasinJacek". Chodziło o wtorkowe słowa wicepremiera Sasina, że nie wszyscy lekarze chcą się zaangażować w walkę z epidemią.

"Widać, że traktuje Pan @lekbiesiada swój zawód w kategorii misji. Powtórzę - wielki szacunek dla lekarzy za poświęcenie w walce z Covid-19. Jako Polacy jesteśmy ogromnie wdzięczni za takie zaangażowanie" - odpowiedział wicepremier.

"Jednak nie można przy tym zamykać oczu na twarde dane - np. woj. opolskie, gdzie ok. 95 proc. lekarzy NIE stawia się na wezwanie wojewody do walki z epidemią (niestety, nie jest to wyjątek w skali kraju)" - napisał Sasin w kolejnym tweecie.

"Czy mamy udawać, że jest to w porządku względem pacjentów i tej części medyków, która heroicznie walczy z koronawirusem?" - dodał wicepremier.

We wtorek w Programie 1 Polskiego Radia Sasin odpierał zarzuty, że premier Mateusz Morawiecki "zmarnował lato", zajmując się rekonstrukcją rządu zamiast pandemią. Powiedział, że obecnie jest odpowiednia liczba łóżek szpitalnych, respiratorów oraz innych środków medycznych, ale "niestety występuje taki problem, jak brak woli części środowiska lekarskiego". "Oczywiście bardzo wielu lekarzy, pielęgniarek, personelu medycznego z wielkim poświęceniem wykonuje swoje obowiązki, ale część tych obowiązków wykonywać nie chce" - powiedział Sasin. Jak dodał, wynikać to może ze strachu przed epidemią. "Naturalny, ludzki strach, ale on w środowisku lekarskim nie powinien występować" - mówił wicepremier.

Według źródła PAP wojewodowie zwrócili się z prośbą do izb zrzeszających lekarzy o kierowanie personelu medycznego do pracy w związku z koronawirusem. Ich apel nie spotkał się z odzewem kadry medycznej; w niektórych województwach izby nie skierowały żadnej osoby - wynika z informacji PAP.

Jak wynika z ustaleń PAP, w województwie opolskim (które wskazywał Sasin) wojewoda od marca 2020 r. wydał 179 decyzji, z czego do pracy skutecznie skierowano 13 osób, w tym 10 lekarzy. Decyzje te miały dotyczyć 160 lekarzy, 8 pielęgniarek i 1 diagnosty laboratoryjnego. Jednak lekarze odmawiali podjęcia pracy lub korzystali ze zwolnień lekarskich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj