Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

10 najbardziej denerwujących zachowań w biurach typu open space

12 sierpnia 2017, 07:22
Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę
Kiwacie głową ze zrozumieniem już przy pierwszym punkcie? No właśnie. Kto nie zna tego uczucia, gdy w poniedziałek rano próbuje zebrać myśli, ułożyć plan tygodniowej pracy, kiedy nagle wkracza kolega siedzący o kilka biurek dalej i na jednym wdechu relacjonuje cały swój weekend. Oczywiście robi to głośno, tak żeby słyszał cały boks. Praca w takich warunkach jest utrudniona. A przecież, tak po ludzku, kolega mógł wejść do pracy, przywitać się i pójść na poranną kawę do biurowej kuchni z osobą, której chciałby się zwierzyć. Każda ze stron – i on, i zwolennicy ciszy – byliby zadowoleni.
Kiwacie głową ze zrozumieniem już przy pierwszym punkcie? No właśnie. Kto nie zna tego uczucia, gdy w poniedziałek rano próbuje zebrać myśli, ułożyć plan tygodniowej pracy, kiedy nagle wkracza kolega siedzący o kilka biurek dalej i na jednym wdechu relacjonuje cały swój weekend. Oczywiście robi to głośno, tak żeby słyszał cały boks. Praca w takich warunkach jest utrudniona. A przecież, tak po ludzku, kolega mógł wejść do pracy, przywitać się i pójść na poranną kawę do biurowej kuchni z osobą, której chciałby się zwierzyć. Każda ze stron – i on, i zwolennicy ciszy – byliby zadowoleni. / ShutterStock
Reklama
Reklama
Reklama

Komentarze(10)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • yyytro
    2017-08-12 08:28:33
    Człowiek musi jeść pić rozmawiać. Niekiedy załatwić prywatną sprawy bo z tego też składa się życie. Czasami załatwić prywatne sprawy w pracy a czasami służbowe w domu. Najpierw trzeba stworzyć normalne warunki do pracy. A nie wcisnąć jak śledzie do beczki i oczekiwać efektów.
    7
    pokażodpowiedzi (1)
  • j234%
    2017-08-12 08:24:16
    A może najzwyczajniej w świecie nie ściągać bezmyślnie głupich pomysłów z zachodu i nie robić open.....otwartych przestrzeni w pracy. Nie będą musieli ludzie tłumic emocji. I nie będzie trzeba wwymyslac 10 zachowań i udzielać rad.
    5
  • as
    2017-08-12 08:19:13
    Straszne są te problemy ołpen spejsów. Takim ludziom proponuję zmienić pracę na fizyczną, taką typowo przy łopacie.
    12
    pokażodpowiedzi (1)
  • ja
    2017-08-12 12:33:16
    ale głupie
    3
  • RR
    2017-08-19 22:34:46
    Lubię być skupionym nad wykonywanymi zadaniami w 100%. Kiedyś pracowałem w open space, w którym pracowało 12 osób, teraz pracuję w małym trzy osobowym biurze. Lepiej pracowało mi się w tym pierwszym dlatego, że mogłem ignorować historie opowiadane przez kolegów (ktoś inny podchwytywał temat i odpowiadał). Natomiast w małym biurze niestety ale z grzeczności muszę przynajmniej oderwać wzrok od komputera i wpatrywać się w mówcę... bez względu na to czy interesuje mnie to o czym mówi.
    0
  • just
    2017-08-21 20:13:32
    Gadają przez komórki o swoich sprawach łażąc między biurkami. rozmawiają na odległość, drażnią innych głośno gadając przez telefon. Pracowałem w NJorku, telefony ściszone do minimum, rozmowy przez półgłosem, żadnego przekrzykiwania się przez biurka Wyjątkiem jest dealing room, ale tam teź starają się ograniczyć ekspansję do własnego boksu. Zobaczymy co będzie z tych zuchów tutaj kiedy dojdą do 40""
    0
  • piotr333
    2017-08-20 23:05:31
    Bardzo łatwo jest chcieć oddzielny pokój, dużą przestrzeń, dobrą pensję. A może na dodatek chcielibyście mniej pracować? Wszystkiego nie da się pogodzić, a praca z lat 80 lub 90 dawno się skończyła i już nie płaci się za to, że ktoś przyszedł do pracy odpocząć od domu. żeby zarobić, to trzeba coś zrobić, żeby starczyło na wszystkie podatki, na pensje, na zysk, a nie tylko na twoje dochody!
    1
    pokażodpowiedzi (1)
Reklama

Zobacz więcej