Potężny remont w Warszawie. Ogromne utrudnienia
Jeszce w tym roku rozpocznie się remont Warszawy Wschodniej/ To jedna z największych inwestycji kolejowych w Polsce. Pod koniec lutego PLK S.A. wybrały wykonawcę prac. Za 3,63 mld zł przebudową zajmie się Torpol S.A. Większe utrudnienia zaczną się w drugiej połowie roku. Biorąc pod uwagę lokalizację - niemal w centrum miasta - remont da się we znaki i pasażerom pociągów, i kierowcom w Warszawie.
Remont to ogromne wyzwanie logistyczne. Każdego dnia przez Warszawę Wschodnią przejeżdża ok. tysiąc pociągów. Jak ustalił „Forsal”, szykuje się całkowita reorganizacja ruchu przez Warszawę. Wszystko rozpocznie się w grudniu 2026 roku wraz ze zmianą rozkładu jazdy. Na trasy objazdowe skierowane zostaną dziesiątki pociągów dziennie.
– Warszawa Wschodnia w części dalekobieżnej jest zaplanowana do zamknięcia. Czynne mają pozostać perony 5, 6 i 7 – z dominacją ruchu podmiejskiego. Długość infrastruktury oraz przepustowość pozwalają na utrzymanie tego ruchu – powiedział w rozmowie z „Forsalem” Michał Gil, członek zarządu PLK S.A.
ZOBACZ CAŁĄ ROZMOWĘ Z MICHAŁEM GILEM. PONIŻEJ WIDEO - „W ŚWIECIE BIZNESU”
Remont Warszawy Wschodniej. 22 miesiące bez pociągów dalekobieżnych
– Najpierw realizujemy część dalekobieżną, co będzie skutkowało odcięciem istniejących urządzeń sterowania ruchem. Po 22 miesiącach zakładamy oddanie tej części i uruchomienie nowych urządzeń – przyznał Michał Gil.
Kolejarze od dawna przygotowują się do tej operacji. W pierwszej kolejności powstanie tymczasowy drugi peron na stacji Warszawa Stadion oraz nakładka potrzebna do zawracania pociągów.
Równolegle trwać będą prace na stacji Warszawa Wschodnia i w jej okolicy. W sumie przebudowanych zostanie ponad 46 km torów oraz zamontowanych 170 nowych rozjazdów. Wszystkie prace potrwają do 2029 roku.
Gil liczy, że pociągi dalekobieżne częściowo wrócą na Warszawę Wschodnią w 2028 roku. Do tego czasu będą korzystały z objazdów.
Którędy pojadą pociągi? Aż trzy warianty
Podstawową alternatywą po zamknięciu Warszawy Wschodniej będzie Warszawa Gdańska. Kolejarze od dawna przygotowują się do zwiększenia przepustowości tej stacji i okolicznych linii. Jednak warszawska linia obwodowa nie jest w stanie obsłużyć całego ruchu.
Ponownie większą rolę ma odegrać Warszawa Główna. To stacja, która na razie świeci pustkami. Została wyremontowana i ponownie uruchomiona w 2021 roku, ale do tej pory nie znalazła dla siebie wyraźnej roli. Teraz PLK S.A. rozważają przekierowanie tam części pociągów.
Trzecim rozwiązaniem jest „dociążenie” Warszawy Centralnej. Po wybudowaniu tzw. trapezu kolejowego pociągi mogą już zawracać na podziemnej stacji. PLK planują, że niektóre połączenia właśnie tam zakończą bieg.
– Bardzo ważna jest współpraca przewoźników i dostosowywanie się. Nie unikniemy przy tak kluczowej modernizacji utrudnień i konieczności przeorganizowania tego, co znamy z dotychczasowej działalności – mówi w rozmowie z „Forsalem” Michał Gil, członek zarządu PLK S.A.
Co z awariami i utrudnieniami?
Przebudowa Warszawy Wschodniej to druga duża inwestycja na centralnej linii kolejowej przecinającej stolicę. Wcześniej, podczas remontu Warszawy Zachodniej, dochodziło do licznych awarii i nieplanowanych utrudnień. Czy PLK obawiają się powtórki?
– Awarie zdarzały się, ponieważ za wszelką cenę próbowano utrzymać ruch na stacji Warszawa Zachodnia. Powiem ostro: to było samooszukiwanie się. Utrzymywanie ruchu było pozorne, bo był on bardzo ograniczony. Wprowadzanie obostrzeń, takich jak telefoniczne zapowiadanie pociągów, powodowało, że kursowało ich bardzo niewiele – tłumaczy Gil, zapewniając, że kolejarze wyciągnęli wnioski.
W przypadku Warszawy Wschodniej PLK zapowiadają stały rozkład jazdy, który – w przeciwieństwie do sytuacji na Zachodniej – nie będzie zmieniał się co kilka tygodni.
Nowy rozkład jazdy. Coraz więcej przewoźników
Kolejarze zaczęli przygotowywać wstępny rozkład jazdy na rok 2026/27. Będzie on rekordowy pod względem liczby pociągów. Na torach robi się też tłoczno ze względu na liczbę przewoźników. Coraz chętniej po nowe trasy zgłaszają się firmy prywatne. Poza RegioJet pierwsze zgody ma już m.in. LeoExpress i FlixTrain.
Z informacji przekazanych przez Urząd Transportu Kolejowego (UTK) wynika, że nowi przewoźnicy chcą jeździć przede wszystkim z/do Warszawy. Zamknięcie części głównej linii - od Warszawy Wschodniej w stronę Warszawy Centralnej - będzie dla nich kłopotliwe. PLK S.A. tłumaczy, że nie będzie dyskryminować żadnego z przewoźników.
