Poniemieckie wagony już jeżdżą
Właśnie na tory wyjechały pierwsze tzw. poniemieckie wagony. Ich zakup od spółki Deutsche Bahn (dokładnie od DB Fernverkehr) w grudniu ubiegłego roku wywołał polityczną awanturę. Kolejarze bronili tej decyzji, twierdząc, że była to rynkowa okazja. Poparł ich także minister Dariusz Klimczak i wiceminister Piotr Malepszak.
Wagony powstały w latach 80. dla kolei niemieckich. Intercity kupiło te, które jakiś czas temu przewoźnik wycofał z użytku i wystawił na sprzedaż. To w sumie pięćdziesiąt wagonów typu combo, za które narodowy przewoźnik zapłacił ok. 22 mln euro (94 mln zł). Następnie pojechały one do fabryki Cegielskiego w Poznaniu na generalny remont. Teraz zobaczyliśmy pierwszych sześć.
Ile kosztował remont? 351 mln zł
Wagony dostosowano do wymagań PKP Intercity. Na pierwszy rzut oka nie da się ich odróżnić od „tradycyjnych” składów. Podzielono je na przedziałowe (w tym specjalne dla rodzin z dziećmi) i bezprzedziałowe. Zamiast WARS-u zainstalowano jednak automaty z przekąskami i napojami. Jest też przestrzeń przeznaczona do przewozu rowerów oraz wygodne toalety przygotowane dla osób o ograniczonej mobilności.
– Przed nami pachnące nowością wagony combo zamówione w fabryce Cegielskiego. Odebraliśmy sześć wagonów, siódmy jest w drodze. Bardzo się cieszę, że mamy coraz większy tabor – powiedział Dariusz Klimczak, minister infrastruktury.
Pierwsze wagony zawiozą pasażerów już na święta wielkanocne. Wszystkie pięćdziesiąt powinno być dostępnych na wakacje. Jednak kontrakt realizowany w Fabryce Pojazdów Szynowych Cegielski w Poznaniu złapał opóźnienie. Jerzy Woliński, prezes przedsiębiorstwa, przyznał, że wynikało to m.in. z pożaru w zakładach podwykonawczych.
Kontrakt na remont wagonów od DB opiewa aż na 351 mln zł. Dla porównania, w 2024 roku fabryka Cegielskiego podpisała kontrakt na wyprodukowanie 300 nowych wagonów dla Intercity za 4,2 mld zł. Podobnie jak „poniemieckie”, będą mogły one jeździć z prędkością do 200 km/h. Koszt jednostkowy to ok. 14 mln zł. Dla porównania zakup i remont jednego wagonu od DB wyniósł ok. 9 mln zł. Od zakupu do ich przekazania minęło niecałe pół roku. W przypadku produkcji od zera proces ten wynosi około dwóch lat.
Gdzie będą kursowały?
– Te wagony pojadą na święta. Już pracujemy nad ofertą wakacyjną. W porównaniu z poprzednimi wakacjami będzie o 50 pociągów więcej. Oferta do miejscowości turystycznych będzie dużo lepsza – powiedział Klimczak.
Jak dodał, wyremontowane wagony pojadą do Gdyni, Łodzi, Krakowa i Białegostoku. Minister zapowiedział też rozszerzenie oferty PKP Intercity na wakacje. Nowe pociągi pojadą na Mazury, przyspieszy pociąg do Chorwacji i pojawi się nowe połączenie międzynarodowe – do Lipska (Niemcy).
Intercity z nowymi wagonami. Będzie więcej
– Zakładamy, że w tym roku przewieziemy o 10 proc. więcej pasażerów niż w ubiegłym roku. Naszym strategicznym celem jest zwiększanie potencjału taborowego. Podpisaliśmy kontrakty o wartości ponad 18 mld zł ulokowane w polskim przemyśle. Te wagony combo to tylko cząstka tego programu – powiedział „Forsalowi” Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity.
Jak dodał Malinowski, w tym roku liczba wagonów typu combo oferowanych przez spółkę zwiększy się ze 120 do 172. Poza tym spółka czeka na:
- 300 nowych wagonów od Cegielskiego,
- 50 pociągów hybrydowych,
- 63 lokomotywy (jeżdżące z prędkością do 200 km/h),
- 42 pociągi piętrowe.
– Od grudnia chcemy uruchamiać każdego dnia po 600 pociągów. To będzie generowało wzrost liczby pasażerów. Ceny paliw pewnie będą miały wpływ na wybór pasażera odnośnie środków transportu – dodał Malinowski.