Szybki pociąg do Krakowa. Znamy czas przejazdu
To będzie początek kolei dużych prędkości (KDP) w Polsce. Jak przyznał w rozmowie z „Forsalem” Michał Gil, członek zarządu PLK SA, w przyszłym roku Centralna Magistrala Kolejowa (CMK) będzie gotowa do obsługi pociągów jeżdżących z prędkością 250 km/h.
– Nasz ambitny plan, z wieloma trudnymi kamieniami milowymi po drodze, to grudzień 2027 roku. Robimy wszystko, żeby możliwe było pojechanie wtedy po CMK z prędkością 250 km/h – powiedział Michał Gil.
Jak ustaliliśmy, pociągi ze stacji Warszawa Centralna do Krakowa Głównego pojadą prawdopodobnie w 1 godz. 55 min. Obecnie kończą się prace budowlane na CMK. Następnym krokiem jest przygotowanie systemu łączności GSM-R, aby uzyskać zgodę na podniesienie prędkości.
ZOBACZ CAŁĄ ROZMOWĘ Z MICHAŁEM GILEM. WIDEO PONIŻEJ
250 km/h prawie na całej trasie
Kolejarze zakładają, że proces uzyskania pozwolenia przez Urząd Transportu Kolejowego (UTK) rozpocznie się jeszcze w tym roku. Maksymalną prędkość wynoszącą 250 km/h będzie można osiągnąć na 200 z 223,8 km trasy.
Obecnie jedynymi pociągami, które mogą wykorzystać takie parametry, są Pendolino należące do PKP Intercity. W czasie testów w 2013 roku (nota bene na CMK) jeden ze składów osiągnął prędkość 293 km/h, co do dziś jest rekordem Polski.
Szybciej do Katowic i Wrocławia
– Jak zrobimy CMK, to skrócimy czas przejazdu do Katowic, gdzie trwa przebudowa węzła, oraz w kierunku Wrocławia, gdzie 31 marca wróciły pociągi (odcinek Opole – Częstochowa) – tłumaczy Michał Gil z PLK SA.
W rozkładzie jazdy, który wejdzie w życie w grudniu 2027 roku, w dwie godziny powinniśmy dojechać z Warszawy Centralnej do Katowic Głównych. To trasa, która – podobnie jak połączenie do Krakowa – w większości realizowana będzie na modernizowanej CMK.
– Do Wrocławia najszybsze pociągi powinny dojechać w czasie ok. trzech godzin. To będzie czas atrakcyjny, konkurencyjny dla transportu samochodowego na drodze S8. Pamiętajmy, że autostrada A2 pójdzie do remontu, co będzie szansą dla kolei – tłumaczy Gil.