Będą niższe podatki: na początek kwota wolna 60 tys. zł. Projekt nowelizacji ustawy o PIT złoży w Sejmie PSL

Ten tekst przeczytasz w 7 minut
19 kwietnia 2026, 06:20
Waloryzacja PIT, ograniczone 800 plus a w zamian wyższa kwota wolna i korzystny próg podatkowy
Waloryzacja PIT, ograniczone 800 plus a w zamian wyższa kwota wolna i korzystny próg podatkowy/Shutterstock
Będą jednak niższe podatki - jeśli nie podwyższona z 30 tys. zł do 60 tys. zł kwota wolna w PIT, to zwaloryzowane progi podatkowe w podatku dochodowym, w tym zwłaszcza podwyższony próg „gilotyny”, która od nieco wyższych od przeciętnych dochodów zabiera 32 proc. PIT. Takie są powszechne oczekiwania, takie były obietnice wyborcze, a kolejne wybory już o krok.

Lada moment trafi do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Ma on wprowadzić podwojoną kwotę wolną w PIT - zamiast 30 000 zł jak jest teraz, 60 000 zł. Nie wiadomo jednak czy od razu, czy jako proces rozłożony na lata. Co to oznacza? Finalnie, przy 60 tys. zł kwoty wolnej zwolnienie z podatku wszystkich, którzy mają dochód miesięczny nie wyższy niż 3 tys. zł, a więc w praktyce np. osoby zarabiające najniższą krajową czy 90 proc. emerytów.
Wysoka inflacja w ostatnich latach sprawiała, że wzrosły zarobki oraz dochody z innych źródeł. Wzrosły nominalnie, ale nie realnie. Zarabiamy kwotowo więcej, a realnie mamy mniej, bo wzrosły ceny a podatki i inne obciążenia stoją w miejscu.
By więc dochody wzrastały nie tylko nominalnie, ale i realnie czy naprawdę a nie wirtualnie - potrzebna jest obniżka podatków. I takie jest powszechne oczekiwanie.

Pierwszy ruch wykonała jedna z koalicyjnych partii - PSL. Lada moment ma ona złożyć w Sejmie poselski projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, który podwyższa kwotę wolną od PIT z 30 tys. do 60 tys. zł. Najprawdopodobniej jednak nie jednorazowo - ma to być proces rozłożony na trzy lata.

Niższy podatek dochodowy: jakie zmiany w PIT są oczekiwane

Dlatego zmiany w podatku dochodowym PIT na korzyść szerokiego grona podatników są bardziej prawdopodobne niż kiedykolwiek wcześniej w ostatnich latach. Co ważne, w Sejmie jest kilka projektów – od prezydenckich po obywatelskie, które takie zmiany w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych zawierają jako pilne nowelizacje.
Na niższe podatki czekają z największą niecierpliwością emeryci i osoby zarabiające ponad średnią. Pierwszym od dawna obiecano zwolnienie emerytur z PIT, a najprostszą do tego drogą jest podwyższenie kwoty wolnej w podatku dochodowym. Gdyby wynosiła ona 60 tys. zł, to wszyscy mający emerytury niższe od 5 tys. zł miesięcznie - a takich jest ponad 90 procent - nie płaciliby od nich podatku dochodowego.
Z kolei zarabiający na poziomie średniej krajowej zagrożeni są gilotyną podatkową: wpadają bowiem w pułapkę podatku 32 procent.

Nowa kwota wolna w PIT: 60 tys. zł

Projekt, który trafił do Sejmu jeszcze w ubiegłym roku zawiera uzasadnioną rachunkowo, bez ubytku w budżecie państwa, propozycję podwyższenia kwoty wolnej w PIT z 30 do 60 tys. zł.

Przypomnijmy, iż zaraz po wygranych wyborach obecnie rządząca koalicja wycofała się z obietnicy podwojenia kwoty wolnej ze względu na stan finansów państwa – ubytek w budżecie spowodowany mniejszymi wpływami w PIT był nie do zaakceptowania. Równoważenie budżetu, co wie chyba każdy bo nie inaczej jest z budżetami domowymi, można osiągnąć stosując dwie metody – zwiększając dochody lub ograniczając wydatki. Rzecz jasna, jest też metoda mieszana, polegająca na stosowaniu obu rodzajów posunięć jednocześnie, ale to zostawmy na boku.

Niższe podatki, ale 800 plus i dodatkowe emerytury do likwidacji?

Autorzy rozpatrywanego w Sejmie projektu wyliczyli, że likwidacja trzynastych emerytur, czternastych emerytur oraz wypłat w ramach programu Rodzina 800 plus da takie oszczędności, że bez problemu można będzie od razu podwyższyć kwotę wolną w PIT do 60 tys. zł. Uzasadnienie takiego rozwiązania jest racjonalne. Program 800 plus nie spełnił oczekiwań – liczba urodzin spada a problemy demograficzne narastają i wystawiają na szwank przyszłość całego systemu emerytalnego w Polsce.

W tej sytuacji rozsądniejszym z ekonomicznego punktu widzenia rozwiązaniem jest obniżenie podatków. Podwyższenie kwoty wolnej do 60 tys. zł sprawi, że faktycznie zwolnieni z PIT zostaną emeryci otrzymujący świadczenia średnio do 5 tys. zł miesięcznie – podczas gdy teraz dotyczy to jedynie seniorów o najniższych emeryturach, do 2,5 tys. zł miesięcznie. Zysk w podatku w znacznej części więc zrekompensuje stratę spowodowaną zakończeniem wypłat trzynastych i czternastych emerytur.

Potwierdzają te wnioski ekonomiści w licznych analizach związanych z dziesięcioleciem funkcjonowania programu 800 plus (poprzednio 500 plus). Rekomendacje są daleko idące i rozbieżne: od całkowitej likwidacji 800 plus lub powrotu do pierwotnej wersji gdy zasiłek przysługiwał na drugie i następne dziecko, a na pierwsze – przy zastosowaniu kryterium dochodowego, po solidną waloryzację, co oznaczałoby podwyższenie świadczenia o co najmniej 100 zł.

Nowy wyższy próg dla podatku 32 proc.: 150 tys. zamiast 120 tys. zł

Teraz brak waloryzacji drugiego progu podatkowego sprawia, że zamiast obniżenia podatków mamy do czynienia faktycznie z ich podwyżką. Jako grupa zawodowa najmocniej odczuwają to nauczyciele, którzy po latach czekania na konkretną podwyżkę wynagrodzeń doczekali się takiej regulacji i duża ich grupa wpadła jednak od razu pod gilotynę podatku 32 proc. Jak łatwo policzyć, dochody wyższe niż średnio 10 tys. zł powodują, że poza oddaniem 1/3 w formie obowiązkowych składek trzeba drugą 1/3 oddać w formie PIT, bo nadwyżka jest opodatkowana stawką 32 proc. zamiast 12 proc.

Ten problem dotyka w tej chwili nie tylko nauczycieli, ale i innych grup pracowników, skutecznie zniechęcając do pracy w godzinach nadliczbowych, co za chwilę stanie się także ważnym problemem rynku pracy, a ponadto skończy spadkiem wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych – FUS z dodatkowych składek emerytalnych od tej dodatkowej pracy.

Aktualnie Sejmowe Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji decyduje o losach projektu, który w tym kontekście zakłada podwyższenie kwoty wolnej z 120 tys. zł do 150 tys. zł. Dodatkowo, by zwiększyć zainteresowanie pracą na etacie zamiast sankcji w postaci uprawnień inspekcji pracy do zamiany umów śmieciowych i samozatrudnienia, wskazuje na potrzebę obniżenia pierwszej stawki podatku z obecnych 12 proc. na 10 proc. oraz – jak pierwszy ze wskazanych w tym artykule projektów – podwojenie kwoty wolnej w PIT z 30 tys. zł do 60 tys. zł.

Będą niższe podatki przed wyborami: nowa kwota wolna czy wyższy próg dla podatku 32 procent

Choć patrząc chłodnym okiem aktualnie nie ma klimatu politycznego do obniżania podatków, w tym tak rewolucyjnych zmian w podatku PIT, sytuacja może się biegunowo zmienić gdy zaczną zbliżać się wybory, a sondaże będą wskazywały rządzącym, że muszą coś zrobić, jeśli chcą wybory wygrać. Wówczas oczywiście łatwiej skorzystać z funkcjonujących już w obiegu prawnym projektów – zwłaszcza mających już swoją historię w Sejmie lub Senacie niż startować od zera. Być może ten fakt brali też pod uwagę autorzy omawianych rozwiązań, składając odpowiednie dokumenty w polskim parlamencie.

Jeden wniosek nie powinien budzić żadnych wątpliwości: rewolucja w podatkach w najbardziej pożądanym kształcie to w pierwszej kolejności podwojenie do 60 tys. zł kwoty wolnej w PIT, a w drugiej – zaś łatwiejsze do „przełknięcia” przez bilans budżetów państwa. Jednak pierwsze ma zasięg absolutnie masowy, bo skorzystałby na nim każdy podatnik, a drugie swój zasięg ogranicza do lepiej sytuowanych – choć mających kluczowe znacznie dla wzrostu gospodarczego i ogólnego poziomu dobrobytu – osób. Na konkretne decyzje trzeba poczekać, choć być może krócej niż na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj