USA przygotowują się do potężnego ataku. Operacja na kluczowej wyspie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 marca 2026, 07:03
USA przygotowują się do potężnego ataku. Operacja na kluczowej wyspie
USA przygotowują się do potężnego ataku. Operacja na kluczowej wyspie/ShutterStock
Pentagon opracowuje szczegółowe plany ewentualnej operacji lądowej w Iranie – informuje "Washington Post". Według tych doniesień, przygotowywane scenariusze zakładają działania, które mogłyby potrwać nawet kilka miesięcy. Choć Biały Dom nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, USA już wzmacniają swoją obecność wojskową na Bliskim Wschodzie.

Możliwe scenariusze ataku USA. Na celowniku wyspa Chark i cieśnina Ormuz

Według gazety, która powołuje się na amerykańskich urzędników, potencjalne działania na lądzie miałyby obejmować naloty z udziałem sił specjalnych i regularnej piechoty. Wśród omawianych w administracji Trumpa scenariuszów są m.in. zajęcie wyspy Chark w Zatoce Perskiej, gdzie znajduje się główny terminal eksportu irańskiej ropy naftowej i gazu.

Inne możliwości to desant na obszary wybrzeża w pobliżu cieśniny Ormuz w celu znalezienia i zniszczenia broni, która może być wykorzystywana do ataków na statki handlowe i wojskowe. Jeden z informatorów stwierdził, że realizacja rozważanych celów prawdopodobnie zajmie "tygodnie, a nie miesiące". Inny określił potencjalny czas trwania operacji na "parę miesięcy".

Stany Zjednoczone zwiększają presję na Iran. Tysiące żołnierzy w drodze

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała w oświadczeniu, że decyzja w sprawie użycia wojsk lądowych nie została dotąd podjęta. "Zadaniem Pentagonu jest przygotowanie się do tego, by dać naczelnemu dowódcy maksymalną swobodę decyzyjną. To nie oznacza, że prezydent podjął decyzję" - oznajmiła.

Trump w ubiegłym tygodniu zdawał się wykluczać wysłanie wojsk lądowych do Iranu, lecz tydzień później Leavitt zagroziła, że prezydent "jest gotowy rozpętać piekło", jeśli Iran nie zawrze pokoju w ramach trwających negocjacji. W piątek sekretarz stanu USA Marco Rubio zapewniał, że USA są w stanie osiągnąć wszystkie cele bez angażowania sił na lądzie.

W ostatnich dniach na Bliski Wschód dotarły tysiące amerykańskich żołnierzy, w tym tych z piechoty morskiej. Kolejne oddziały są w drodze. Axios i "Wall Street Journal" donosiły również w ostatnich dniach, że administracja rozważa wysłanie kolejnych 10 tys. żołnierzy lądowych na Bliski Wschód, uzupełniając tych, którzy już tam stacjonują.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: USAatakIran
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj