Ranking oceniali szefowie i oficerowie wywiadu
Autorzy zestawienia podkreślają, że nie jest to ranking przygotowany przez dziennikarzy ani analityków. Do udziału zaproszono ponad stu obecnych i byłych funkcjonariuszy służb specjalnych z Europy i państw sojuszniczych. Ostatecznie odpowiedziało 60 ekspertów z 25 krajów, w tym 18 obecnych lub byłych szefów wywiadów, zastępcy dyrektorów, doświadczeni oficerowie operacyjni, byli funkcjonariusze CIA oraz były dyrektor Mossadu Yossi Cohen. Każdy z nich wskazywał pięć najlepszych europejskich służb, nie mogąc głosować na własny kraj.
Ranking wygrało brytyjskie MI6 przed francuską DGSE i holenderską AIVD.
MI6 bezkonkurencyjne. Holendrzy zaskoczeniem rankingu
Brytyjski wywiad nie tylko wygrał ranking, ale wręcz zdeklasował konkurencję. MI6 zdobyło 251 punktów, podczas gdy druga francuska DGSE uzyskała 169 punktów, a trzecia holenderska AIVD 97 punktów.
Jurorzy podkreślali zarówno globalny zasięg MI6, jak i wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu operacji. – MI6 ma zasięg globalny, dogłębną wiedzę techniczną i korzysta z efektu mnożnikowego sieci Five Eyes – ocenił Jorge Silva Carvalho, były szef portugalskiego wywiadu.
– MI6 to najlepsza służba. DGSE to prawdopodobnie numer dwa – stwierdził Yossi Cohen, były dyrektor Mossadu.
– Anglicy mają tę umiejętność działania w długiej perspektywie czasowej, stawiania na źródła na dziesięć lat. I mają upodobanie do podstępnych zagrywek – ocenił jeden z byłych dyrektorów francuskiej DGSE.
Drugą pozycję zajęła francuska DGSE, ceniona przede wszystkim za doświadczenie w Afryce, na Bliskim Wschodzie i w operacjach antyterrorystycznych. – DGSE jest szczególnie skuteczna w Afryce, na Bliskim Wschodzie oraz w operacjach antyterrorystycznych – ocenił były doradca dyrektora hiszpańskich służb wywiadowczych.
Jednym z największych zaskoczeń rankingu jest trzecie miejsce Holandii. – Holendrzy są skuteczni, ponieważ są pragmatyczni. Koncentrują się na tym, co potrafią robić – ocenił jeden z obecnych szefów europejskich służb. Z kolei były wysoki rangą funkcjonariusz europejskiego wywiadu podkreślał, że holenderska AIVD – cieszy się szacunkiem swoich odpowiedników, co daje jej dodatkowe atuty.
Ukraina wysoko, Niemcy krytykowani za biurokrację
Czwarte miejsce zajęła Ukraina, której służby zyskały uznanie przede wszystkim za działania prowadzone od początku pełnoskalowej wojny z Rosją.– Ukraińska SBU zajmuje bez wątpienia czołowe miejsce pod względem działań operacyjnych – ocenił Ralph Goff, były szef operacji CIA na Europę i Eurazję.
– Ukraińcy poczynili ogromne postępy w bardzo krótkim czasie – dodał były oficer CIA Sean Wiswesser.
Niemcy zajęli piąte miejsce, choć wielu jurorów zwracało uwagę na ich słabości. Jeden z byłych dyrektorów europejskiego wywiadu wskazywał na rozdrobnienie struktur i ograniczenia prawne utrudniające współpracę. Jeszcze ostrzej oceniał ich były szef placówki CIA w Europie. – Niemieccy szpiedzy są być może najgorsi, biorąc pod uwagę znaczenie tego kraju w Europie – stwierdził.
Norwegia i Estonia znalazły się wysoko dzięki specjalizacji w sprawach rosyjskich. – Norwegowie mają bardzo dużą regionalną wiedzę ekspercką, szczególnie na dalekiej północy i w Arktyce – oceniał jeden z jurorów.
Z kolei o Estończykach pisano: "Wyróżniają się wysokim poziomem specjalizacji, a ich coroczne raporty są z zainteresowaniem czytane przez partnerów".
Polska dopiero dziewiąta, ale zebrała wiele pochwał
Choć polskie służby zajęły dopiero dziewiąte miejsce, wielu jurorów oceniło je znacznie wyżej. Była oficer CIA Susan Miller oraz były oficer operacyjny CIA Sean Wiswesser umieścili Agencję Wywiadu na 3. miejscu. Z kolei 4. lokatę przyznali jej m.in. były dyrektor jednej z bałtyckich służb, były doradca dyrektora hiszpańskiego wywiadu, były wysoki rangą funkcjonariusz europejskiej służby wywiadowczej, były dyrektor DGSE oraz były szef brytyjskiego wywiadu (tak ich stanowiska "zakodowano" w artykule).
Jurorzy podkreślali przede wszystkim kompetencje Polski w sprawach dotyczących wschodnich sąsiadów UE i NATO. – Polska robi postępy i dysponuje dogłębną wiedzą na temat Rosji i Białorusi – ocenił były doradca dyrektora hiszpańskich służb wywiadowczych.
Szczególnie ciepło o współpracy z Polską mówił Yossi Cohen. – W zakresie współpracy, zwłaszcza antyterrorystycznej, dokonaliśmy rzeczy niezwykłych ze służbami, o których Państwo niekoniecznie by pomyśleli – na przykład z Polakami – podsumował były szef izraelskiego Mossadu.
Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.
