Rowhani spędzi w Iraku trzy dni.

Irański prezydent ma spotkać się w poniedziałek ze swoim odpowiednikiem Barhamem Ahmedem Salihem oraz premierem Iraku Adelem Abd al-Mahdim. Ma także rozmawiać z innymi irackimi politykami i szyickimi przywódcami - podała agencja AP.

Przed - jak to określiła irańska telewizja państwowa - "historyczną wizytą" w sąsiednim Iraku prezydent Rowhani powiedział, że szyicki Iran jest zdecydowany na wzmocnienie swych braterskich więzów z Irakiem.

Agencja Reutera odnotowuje, że wizyta Rowhaniego jest mocnym komunikatem dla Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników w regionie, że Iran wciąż ma duże wpływy w Bagdadzie; m.in. w związku z sytuacją w Iraku rośnie napięcie między Waszyngtonem a Teheranem.

"Jesteśmy bardzo zainteresowani rozszerzeniem naszych relacji z Irakiem, szczególnie, jeśli chodzi o naszą współpracę w sektorze transportu - powiedział prezydent Iranu przed odlotem z teherańskiego lotniska Mehrabad. - Mamy ważne projekty, które będą omawiane podczas tej wizyty".

Podczas trzydniowego pobytu Rowhaniego planowane jest podpisanie szeregu umów w dziedzinach takich jak energia, transport, rolnictwo, przemysł i zdrowie - podała irańska agencja informacyjna IRNA. Dzięki Irakowi Iran będzie mógł ominąć sankcje Waszyngtonu nałożone na Teheran. Ta podróż stworzy możliwości dla irańskiej gospodarki - powiedział agencji Reutera wysokiej rangi irański urzędnik, który towarzyszy Rowhaniemu.

5 listopada 2018 roku Stany Zjednoczone przywróciły sankcje wobec Iranu. Wcześniej - w maju 2018 roku - prezydent USA Donald Trump wypowiedział porozumienie nuklearne z Teheranem, które trzy lata wcześniej zawarły z nim światowe mocarstwa (USA, Rosja, Chiny, Wielka Brytania, Francja i Niemcy). Miało ono na celu powstrzymanie irańskiego programu nuklearnego w zamian za zniesienie sankcji międzynarodowych. (PAP)