Gdy wojskowi rozważają różne scenariusze przyszłej wojny między Rosją a NATO, na przykład w Polsce czy państwach bałtyckich, schemat wydaje się powtarzalny. Pierwszy impet uderzenia spada na barki armii państw frontowych, które jako pierwsze muszą stawić czoła agresorowi, a dopiero potem mogą czekać na napływające z Zachodu wsparcie. A z nim, jak się okazuje, może być różnie.

Armia USA nie jest logistycznie przygotowana na pełnoskalową wojnę

Analitycy Modern War Institute przy Akademii Wojskowej USA w West Point wskazują na poważne ograniczenia logistyczne amerykańskich sił zbrojnych w kontekście wojny pełnoskalowej. Na podstawie ponad stu gier wojennych i ćwiczeń sztabowych badacze stwierdzili, że mimo powtarzających się ostrzeżeń struktury decyzyjne w armii USA wciąż nie wdrażają niezbędnych zmian w planowaniu i zarządzaniu logistyką. Problem nie wynika z braku wiedzy, lecz z braku mechanizmów, które wymuszałyby przekładanie wniosków z ćwiczeń na decyzje strategiczne.

Wyniki symulacji pokazują, że logistyka, choć uznawana za kluczową dla powodzenia operacji, w praktyce często pozostaje obszarem drugorzędnym wobec systemów bojowych i dowodzenia. Najczęściej powtarzające się problemy obejmują przeciążone systemy transportowe, zależność od infrastruktury cywilnej i globalnych łańcuchów dostaw, przestarzałe systemy logistyczne oraz ograniczoną wytrzymałość operacyjną w długotrwałym konflikcie. W realnych warunkach oznacza to, że tempo dostaw amunicji, sprzętu i części zamiennych może nie nadążać za potrzebą na polu walki.

Ujawnili gorzką prawdę o armii USA. Logistyka największym problemem

Eksperci z Modern War Institute podkreślają, że współczesne wojny logistyczne nie ograniczają się do fizycznego transportu. Zagrożenia obejmują także cyberataki na systemy planowania i zarządzania transportem, presję ekonomiczną i regulacyjną na przemysł obronny, ograniczenia polityczne dotyczące baz i infrastruktury, a także działania informacyjne wpływające na sektor prywatny.

Problemy logistyczne mają także wymiar przemysłowy. System obronny USA w dużym stopniu opiera się na szybkiej produkcji amunicji i sprzętu oraz sprawnym utrzymaniu sprzętu w gotowości bojowej. W przypadku konfliktu z równorzędnym przeciwnikiem tempo potrzebnych dostaw może przewyższyć możliwości obecnego systemu. W efekcie skuteczność działań militarnych zależy nie tylko od zdolności bojowych, ale też od całego zaplecza logistycznego i przemysłowego.

Modernizacja logistyki w armii USA. Od analiz gier do decyzji operacyjnych

W odpowiedzi na wyzwania amerykańska ustawa o obronności wprowadziła zmiany w zarządzaniu logistyką globalną, przydzielając współodpowiedzialność najwyższym strukturom Pentagonu oraz Kolegium Połączonych Szefów Sztabów. Celem jest poprawa koordynacji, ścisłe powiązanie analiz z decyzjami strategicznymi oraz wymuszenie wdrażania wniosków z gier wojennych. Według Modern War Institute skuteczność tego podejścia będzie jednak zależała od zdolności instytucji do rzeczywistego przekładania analiz na decyzje operacyjne.