Na poligonie zginęło pięciu funkcjonariuszy

Atak miał miejsce w sobotę 28 lutego, jednak sprawę ujawnił dopiero we wtorek rosyjski kanał na Telegramie "Dossier Szpiona", który często publikuje przecieki ze struktur siłowych. Do zdarzenia doszło około godz. 15 na poligonie wykorzystywanym przez funkcjonariuszy rosyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, w pobliżu miejscowości Łazurne nad Morzem Czarnym.

Ukraiński dron lub drony – to nie jest jasne – uderzyły na ćwiczących tam oficerów policji z posterunku w okupowanej Hołej Prystani. Pięciu z nich zginęło. Byli to:

• mjr Dmitrij Wołodymyrowicz Tyminski, zastępca naczelnika oddziału hołoprystańskiego MSW (wcześniejsze miejsce służby - Moskwa);

• por. Aleksiej Nikołajewicz Sażyn, starszy lejtnant, inspektor oddziału hołoprystańskiego MSW (Jarosław);

• por. Jewgienij Aleksiejewicz Bieriesniew, inspektor oddziału hołoprystańskiego MSW (Kirow);

• por. Wieronika Wielmamedowna Wielmamedowa, inspektor oddziału hołoprystańskiego MSW (Chanty-Mansyjsk);

• por. Andriej Siergiejewicz Sauszkin, inspektor oddziału hołoprystańskiego MSW (Tatarstan).

Są też ranni. Rosyjskie MSW potwierdza incydent

Poza nimi zostało jeszcze rannych pięciu innych oficerów. Rosyjskie MSW potwierdziło, że doszło do ataku – komunikat pojawił się na kanale telegramowym policji okupowanego obwodu chersońskiego.

Pół godziny później Ukraińcy znów zaatakowali. Ranili dowódcę zabitych

Według relacji "Dossier Szpiona", pół godziny po tragicznym ataku na miejsce przybył dowódca policji w Hołej Prystani, ppłk Aleksandr Olegowicz Szczegłow. Wtedy uderzył kolejny ukraiński dron. W jego wyniku ppłk Szczegłow miał zostać ciężko ranny w brzuch i nogi.