Nadchodzi era cyfrowych asystentów

Artykuł partnerski
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
dzisiaj, 02:00
Nadchodzi era cyfrowych asystentów
Nadchodzi era cyfrowych asystentów/INFOR PL SA
Sztuczna inteligencja i tzw. handel agentowy to przyszłość rynku. Proces zakupowy będzie się odbywał end-to-end – od wyboru do płatności – przy użyciu asystentów AI. Jednocześnie trwa technologiczny wyścig zbrojeń z oszustami wykorzystującymi inżynierię społeczną – opisuje Konrad Ślusarczyk, dyrektor zarządzający zespołem Government Affairs w regionie Europy Środkowo-Wschodniej w Visa.

Pieniądze, które mamy fizycznie w ręku, wydajemy nieco inaczej niż te cyfrowe. Jak to wygląda w Polsce?

Polacy od lat zmieniają swoje przyzwyczajenia zakupowe. Jeszcze cztery czy pięć lat temu na rynku widoczna była wyraźna dominacja gotówki nad płatnościami cyfrowymi i to niezależnie od tego, czy mówimy o kartach, przelewach czy innych formach. Relacja ta wynosiła mniej więcej 60 proc. do 40 proc. na korzyść tradycyjnego, fizycznego pieniądza. Dziś znajdujemy się w zupełnie odwrotnej sytuacji, co oznacza, że 60‒65 proc. wszystkich transakcji to płatności dokonywane w postaci cyfrowej, a trend ten nieustannie rośnie.

Z czego wynika tak gwałtowny zwrot w stronę bezgotówkową?

Jest to podyktowane silnym nastawieniem naszego społeczeństwa i konsumentów na to, aby być nowoczesnymi, zdigitalizowanymi i ucyfrowionymi. Te trendy widać przede wszystkim w obszarze płatności. Nie bez kozery jesteśmy określani mianem jednego z pionierów w Europie, jeśli chodzi o adopcję nowoczesnych rozwiązań płatniczych. Byliśmy jednym z pierwszych krajów, które zbliżyły się do niemal 100 proc. adopcji płatności zbliżeniowych. W zasadzie większość z nas nie wyobraża sobie już innej formy rozliczeń, ponieważ jest ona najwygodniejsza i najszybsza.

To prawda, bez cyfrowego pieniądza trudno dziś funkcjonować. Płacimy telefonami, zegarkami, a nawet specjalnymi obrączkami.

Dokładnie tak, te najróżniejsze formy, które towarzyszą nam już od jakiegoś czasu, dobitnie pokazują, że polscy konsumenci bardzo mocno przyswoili sobie innowacje, i myślę, że od tej drogi nie ma już odwrotu. Oczywiście gotówka nadal będzie funkcjonowała. Stanowi ona z jednej strony narzędzie dywersyfikacji, a z drugiej pewnego rodzaju zabezpieczenie. Wiemy, że Polacy podchodzą do tego tematu zdroworozsądkowo. Niemniej jednak płatności cyfrowe są obecnie dominujące. Dzieje się tak nie tylko w świecie fizycznym, kiedy idziemy do tradycyjnego sklepu, ale przede wszystkim online. W e-commerce najróżniejsze formy płatności oraz nowe metody ulepszania doświadczeń zakupowych postępują niezwykle szybko. Przykładem jest rozwiązanie Visa Click to Pay, które wdrażamy obecnie w Polsce i Europie. Ono jeszcze bardziej udoskonali i ułatwi procesy płatnicze z punktu widzenia klienta.

Skoro dziś płacenie smartfonem czy zegarkiem to codzienność, to jak będą wyglądały cyfrowe płatności za 5, 10 czy 15 lat? W którym kierunku zmierza rynek?

Jeśli mówimy o perspektywie pięcio- czy dziesięcioletniej, to AI i wszystko, co jest z nią związane w kontekście finansów, będzie kierunkiem wiodącym i przyszłościowym – wskazywał Konrad Ślusarczyk

Jednak telefon, przy użyciu sztucznej inteligencji, pomoże nam przenieść się na zupełnie inny poziom zakupów. Nie będzie miało wówczas znaczenia, czy kupujemy w sieci, czy w tradycyjnym sklepie. Najnowsze badania oraz programy pilotażowe wprowadzane na różnych rynkach pokazują, że nadchodzącą przyszłością jest tzw. handel agentowy.

Co to oznacza w praktyce dla przeciętnego konsumenta?

Mówimy tu o fundamentalnym udoskonaleniu całego systemu zakupowego. Chodzi o to, aby tzw. agenci handlowi AI pomagali nam w weryfikowaniu różnych opcji, porównywaniu ofert, sprawdzaniu, co jest dla nas najkorzystniejsze, oraz w przyspieszaniu całego procesu. Docelowo, zależnie od naszych indywidualnych preferencji, ci asystenci będą mogli dokonywać płatności i zakupów w naszym imieniu. Będzie to proces typu end-to-end, czyli od momentu zrodzenia się potrzeby zakupowej, przez selekcję, aż do finalizacji transakcji przez agenta AI.

Wyobrażam sobie to tak: mówię do swojego telefonu: „Zuza” – bo tak nazwijmy mojego cyfrowego asystenta – „znajdź mi najlepsze na rynku ubezpieczenie podróżne na wyjazd w konkretne miejsce, z określonym zakresem ochrony i w najniższej cenie”. I upoważniam ją, by po znalezieniu optymalnej oferty od razu dokonała zakupu. Czy tak to będzie wyglądało?

Myślę, że to bardzo celne określenie kierunku tego rozwoju. Dziś dużą frajdę sprawia nam testowanie modeli takich jak ChatGPT, gdzie wpisujemy tekstowe komendy, czyli prompty. W przyszłości formą komunikacji będzie głos jako metoda najprostsza i najwygodniejsza. Podamy asystentowi określone warunki i kryteria, nieważne, czy chodzi o polisę turystyczną, ubranie czy cokolwiek innego, co sobie wymyślimy. Agent AI będzie miał dopilnować, aby transakcja została zrealizowana na czas, szybko i bezpiecznie. Ostatecznie to człowiek zdecyduje, czy propozycja asystenta mu odpowiada, ale będziemy mogli wydać bezpośrednie polecenie: „kup to”.

Ta wizja z jednej strony ułatwia życie, ale z drugiej budzi obawy o cyberbezpieczeństwo. Czy sztuczna inteligencja wzmocni ochronę naszych transakcji? Chodzi o to, by nikt nie wszedł w posiadanie numeru karty. Większość historycznych oszustw wiązała się przecież z hakowaniem systemów i masowymi wyciekami danych.

Jeśli chodzi o masowe wycieki danych, to na szczęście zdarzają się one coraz rzadziej. To zasługa coraz doskonalszych systemów i modeli, które stosujemy jako Visa oraz nasi partnerzy. Warto jednak podkreślić, że sztuczna inteligencja nie jest nowością w sektorze bezpieczeństwa, nasza firma od lat używa zaawansowanych algorytmów AI do tego, aby zabezpieczać ekosystem płatniczy i pilnować, by rosnąca szybkość transakcji szła w parze z ochroną środków. Obecnie jednak całe środowisko finansowe zmaga się z zupełnie innym wyzwaniem. Jest nim inżynieria społeczna.

Czyli techniki manipulacji wymierzone bezpośrednio w człowieka, a nie w zabezpieczenia techniczne systemu?

Właśnie tak. Oszuści wykorzystują naszą naiwność, łatwowierność, a czasem po prostu niewiedzę lub nieuwagę, by wyłudzić wrażliwe dane, którymi sami się z nimi dzielimy. Co niepokojące, te ataki stoją na coraz wyższym poziomie technologicznym, ponieważ przestępcy również zaczęli wykorzystywać sztuczną inteligencję do swoich celów. Mamy do czynienia z klasycznym przeciąganiem liny i walką o to, kto okaże się skuteczniejszy. Z jednej strony firmy technologiczne i instytucje finansowe zaprzęgają AI do uszczelniania ekosystemu i wykrywania podejrzanych zachowań. Z drugiej strony przestępcy używają jej do udoskonalania metod oszukańczych.

Granica między prawdą a fałszem mocno się zaciera. Słyszałam o przypadku, w którym oszuści zadzwonili do mężczyzny z prośbą o pilną pomoc finansową, generując przy użyciu AI płaczący głos jego matki. Trudno zachować zimną krew w takiej sytuacji.

Zgadzam się, to doskonały i niezwykle groźny przykład inżynierii społecznej z użyciem AI. Ekosystem stał się układem naczyń połączonych, a my jako społeczeństwo chętnie korzystamy z różnorodnych platform, komunikatorów takich jak WhatsApp czy mediów społecznościowych typu TikTok i Instagram. Wiele z tych aplikacji łączy się w mniejszym lub większym stopniu z systemem finansowym. Przestępcy stosują zaawansowane metody klonowania głosu czy wizerunku, aby podszyć się pod naszych bliskich i wykreować sytuację kryzysową. Taki emocjonalny szantaż powoduje, że działamy impulsywnie, bez przemyślenia, bo chcemy natychmiast pomóc komuś z rodziny. W konsekwencji przekazujemy przestępcom wrażliwe dane, hasła, a nierzadko po prostu przelewamy pieniądze lub oddajemy gotówkę.

Jak w takim razie skutecznie z tym walczyć?

Jako globalny podmiot technologiczny i istotny uczestnik rynku płatności dokładamy starań, aby nasze systemy potrafiły identyfikować takie zagrożenia i dusić próby przestępstw w zarodku, zanim dotkną one konsumenta. W tym celu ściśle współpracujemy w ramach różnorodnych partnerstw w sektorze finansowym i technologicznym. To jest nieustanny wyścig zbrojeń, ale mam głęboką nadzieję i mocno wierzę w to, że jako branża dysponujemy odpowiednią siłą i technologią, aby ostatecznie przeciągnąć tę linę na naszą stronę i wygrać walkę o bezpieczeństwo użytkowników.

Jeśli mówimy o perspektywie pięcio- czy dziesięcioletniej, to AI i wszystko, co jest z nią związane w kontekście finansów, będzie kierunkiem wiodącym i przyszłościowym – wskazywał Konrad Ślusarczyk

Rozmawiała: Anna Piotrowska, not. PAO

Organizator

f04a5e13-b5b0-4809-a28e-b533bb199b4e-39166404.jpg

Partner relacji

48bc902a-2a7d-474a-9a11-c46920f7a912-39168710.jpg
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Artykuł partnerski
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj